Pytam z czystej ciekawości. HP wypuściło na rynek budżetowe laptopy z serii 250-G4 i 255-G4. Obie serie różni jedynie producent procesora. Seria 250-G4 jest pod Intela a seria 255-G4 pod AMD. Szukając w internecie informacji można uznać iż laptopy dla Intela różni od AMD tylko i wyłącznie procesor i karta graficzna. Wszystkie płyty główne dla G4-250 i G4-255 są identyczne jeśli chodzi o wymiary, kształty, porty i całą resztę. Poprzyglądałam się peryferiom takim jak dyski, nagrywarki, matryce, klawiatury, touchpady i wszystko inne co jest połączone wewnątrz z płytą główną. Na pierwszy rzut oka wygląda że są to identyczne komponenty stosowane w obu seriach. Taka sama matryca i reszta.
Pytanie wątkowe brzmi zatem, czy stoi cokolwiek na przeszkodzie by laptopa HP 255-G4 zaopatrzyć w płytę główną od HP 250-G4? Płyty do HP 250-G4 z dobrym i5 na pokładzie z gwarancją można znaleźć za kwoty od 250 do 350zł a po negocjacjach często sprzedawcy schodzą do 150-200zł bo i tak nikt tego nigdy nie kupi i oni o tym doskonale wiedzą. Płyty pochodzą z laptopów w których potłuczono matrycę. Często są to serwisy stacjonarne dające od 2 do 6 miesięcy gwarancji. Kwota 150zł nie powala z nóg więc można było by zaryzykować.
Warto?
Da się?
Pytanie wątkowe brzmi zatem, czy stoi cokolwiek na przeszkodzie by laptopa HP 255-G4 zaopatrzyć w płytę główną od HP 250-G4? Płyty do HP 250-G4 z dobrym i5 na pokładzie z gwarancją można znaleźć za kwoty od 250 do 350zł a po negocjacjach często sprzedawcy schodzą do 150-200zł bo i tak nikt tego nigdy nie kupi i oni o tym doskonale wiedzą. Płyty pochodzą z laptopów w których potłuczono matrycę. Często są to serwisy stacjonarne dające od 2 do 6 miesięcy gwarancji. Kwota 150zł nie powala z nóg więc można było by zaryzykować.
Warto?
Da się?