Cześć,
kilka dni temu jadąc swym autkiem spotkała mnie nie do końca przyjemna sytuacja. W momencie gdy pasażer zamykał szybę (elektryki) zgasł mi silnik. Automatycznie odpaliłem auto, przejechałem może ze 100 metrów, wyłączyłem silnik (Pojawiła się kontrolka STOP). Wówczas spod mojego licznika zaczął wydobywać się dym. Po zdemontowaniu licznika okazało się że spalił się element poniżej:
Po zdemontowaniu licznika auto nie reaguje na żadne z czynności - awaryjne, centralny zamek. Absolutnie nic.
Napięcie na akumulatorze 12.8
Bezpieczniki sprawdzone. Żaden nie jest uszkodzony. W komorze silnika - 12,8V. W kabinie 16 bezpieczników na napięciu 10.85V (pytanie dlaczego takie). pozostałe 10 - 12,8V. Jeżeli będzie to konieczne mam rozpisane - mogę przedstawić jakie są napięcia dla poszczególnych bezpieczników.
Po zdemontowaniu części osprzętu znalazłem jeden przypalony(?) przewód (zdjęcie poniżej)
Prowadzi on do:
Tutaj pierwsza prośba - co to może być za przewód i gdzie powinienem szukać drugiego końca tego przewodu (otulina jest przytopiona - nie mogę znaleźć końcówki) - co on zasila
Wiem że najpewniej nie obejdzie się bez elektromechanika, natomiast chcę uniknąć sytuacji w której przepłacę za naprawę.
Nie mam zielonego pojęcia co może być powodem tej sytuacji, auto stoi unieruchomione - zakładając klemę na + nie słychać charakterystycznego "iskrzenia". Jako że nie mam pojęcia co może być powodem tej smutnej sytuacji proszę o jakieś tropy.
Z góry pięknie dziękuję
kilka dni temu jadąc swym autkiem spotkała mnie nie do końca przyjemna sytuacja. W momencie gdy pasażer zamykał szybę (elektryki) zgasł mi silnik. Automatycznie odpaliłem auto, przejechałem może ze 100 metrów, wyłączyłem silnik (Pojawiła się kontrolka STOP). Wówczas spod mojego licznika zaczął wydobywać się dym. Po zdemontowaniu licznika okazało się że spalił się element poniżej:
Po zdemontowaniu licznika auto nie reaguje na żadne z czynności - awaryjne, centralny zamek. Absolutnie nic.
Napięcie na akumulatorze 12.8
Bezpieczniki sprawdzone. Żaden nie jest uszkodzony. W komorze silnika - 12,8V. W kabinie 16 bezpieczników na napięciu 10.85V (pytanie dlaczego takie). pozostałe 10 - 12,8V. Jeżeli będzie to konieczne mam rozpisane - mogę przedstawić jakie są napięcia dla poszczególnych bezpieczników.
Po zdemontowaniu części osprzętu znalazłem jeden przypalony(?) przewód (zdjęcie poniżej)
Prowadzi on do:
Tutaj pierwsza prośba - co to może być za przewód i gdzie powinienem szukać drugiego końca tego przewodu (otulina jest przytopiona - nie mogę znaleźć końcówki) - co on zasila
Wiem że najpewniej nie obejdzie się bez elektromechanika, natomiast chcę uniknąć sytuacji w której przepłacę za naprawę.
Nie mam zielonego pojęcia co może być powodem tej sytuacji, auto stoi unieruchomione - zakładając klemę na + nie słychać charakterystycznego "iskrzenia". Jako że nie mam pojęcia co może być powodem tej smutnej sytuacji proszę o jakieś tropy.
Z góry pięknie dziękuję