zybex napisał: suworow napisał:
Przede wszystkim zinwentaryzuj okablowanie.
To wymaga otwarcia unifonów u obu sąsiadów i prześledzenia dalszego przebiegu instalacji. Tu już można napotkać pewien opór.
suworow napisał:
Warto też zastanowić się nad potrzebami, czy nie chcecie np otwierać drzwi kodem/ brelokami. Na tej podstawie dopiero będzie można dobrać sprzęt i mówić o wycenie.
Podejrzewam, że sąsiedzi nie będą tacy chętni do zmiany swoich domofonów. Przecież im działa i zapewne są zadowoleni. Mogliby się ewentualnie zgodzić na wspólną kasetę, ale jak już wiadomo, nie jest to możliwe z uwagi na różne systemy.
Jednak mógłby autor tematu najpierw ich zapytać o wielkość kwoty jaką mogą ewentualnie (gdy się zgodzą) przeznaczyć na tą inwestycję. Dopiero wtedy znaleźć coś w tej cenie.
Może trzymajmy się wersji że każdy odpowiada za siebie
gutozaur napisał: I ile może kosztować montaż mniej więcej żebym wiedział ile przygotować?
Trudno powiedzieć ile pracy wymaga wykonanie okablowania lub uporządkowanie obecnego.
Sama instalacja na poprawnie wykonanym okablowaniu nie powinna zająć więcej niż 3- 4 godz. Z doświadczenia wiem, żę zawsze cos po drodze wyjdzie ( a to trzeba podregulowac zaczep czy samodomykacz, a to klameczka się obluzowała itp) No właśnie a jak działa część mechaniczna ( drzwi) ?
Jakieś pytania dotyczące modernizacji/ wymiany okablowania?
gutozaur napisał: Breloki odpadają, bo Ci którzy nie biorą kluczy na pewno nie wezmą też breloka bo zapewne będą mieli go przypiętego do kluczy więc domofon na kod tylko wchodzi w grę.
To nie jest tak do końca. Breloki czy karty to opcja dość wygodna, a dla starszych osób wręcz zbawienna. Kod trzeba wbić w odpowiednim tempie kluczem na mrozie nie zawsze łatwo jest trafić do dziurki.....