Cześć,
piszę z takim problemem. Jestem na świeżo po zamontowaniu klimatyzacji Haier AD18SS1ERA(N) + 1U18FS2ERA(S).
Firma zamontowała, pokazała, że działa (i faktycznie działa, jednostka wewnętrzna chodzi cicho...) ale jest jeden problem.
Tam gdzie przez komin wchodzą przewody do klimatyzacji słychać bardzo wysokie dźwięki. Kojarzą się one z popsutym zasilaczem. Dźwięki te pojawiają się po ok 20 minutach pracy i potem słychac je nawet po 6h ciągłej pracy. Wyszedłem na dach i słychać, że dochodzą one z jednostki zewnętrznej. Firma, która mi to instalowała utrudnia działania reklamacyjne tłumacząc:
1) że to normalne odgłosy pracy jednostki zewnętrznej, a pan serwisant słyszy tylko działanie pompy (przecież to są niskie odgłosy)
2) po uzgodnieniu, że może jego słuch nie jest najlepszy i nawet zakładając wiarę w to, że ja to słyszę - wciąż jest utrzymywane, że praca jest normalna i zgodna z normami. Zalecono badanie decybelomierzem (producent podaje jaka jest głośność jedn. zewnętrznej) i wymusiłem kontakt z serwisem Haier.
3) powiedziałem też, że z żadnego innego zewnętrznego klimatyzatora nigdy nie słyszałem podobnych odgłosów (często sklepy mają zawieszone to gdieś na ścianie budynku na wysokości 2-3metry, więc byłoby słychać, skoro do mnie do meiszkania przebija się ten odgłos z dachu (mieszkanie na ostatnim piętrze). Tu linia 'obrony' firmy, która to instalowała jest taka, że to odgłos działania inwertera i że być może te, które porównywałem nie były inwerterowe.
Gwarancja jest długa, a ja tam aktualnie nie mieszkam, tylko wykańczam mieszkanie, więc nie mam możliwości przeprowadzania dalszych testów (jednostka wewnętrzna szczelnie zafoliowana aktualnie). Ale gdy tylko to zrobię chciałbym wrócić do temat. I tu pytanie do mądrej elektrody:
- jak mogę niepodważalnie udowodnić, że urzadzenie zewnętrzne klimatyzacji wydaje odgłosy wysokie nie mając dostepu do zaawansowanej aparatury pomiarowej?
- a może faktycznie serwis ma racje i jednostka zewnętrzna 'piszczy' po jakimś czasie i się czepiam?
- obawiam się, że oficjalny serwis Haier gdy go wezwę może próbować podobnej linii obrony - 'ja nic nie słyszę' lub 'to normalna praca zgodna z normami' i poniżej 65dB, które są u nas normą.
piszę z takim problemem. Jestem na świeżo po zamontowaniu klimatyzacji Haier AD18SS1ERA(N) + 1U18FS2ERA(S).
Firma zamontowała, pokazała, że działa (i faktycznie działa, jednostka wewnętrzna chodzi cicho...) ale jest jeden problem.
Tam gdzie przez komin wchodzą przewody do klimatyzacji słychać bardzo wysokie dźwięki. Kojarzą się one z popsutym zasilaczem. Dźwięki te pojawiają się po ok 20 minutach pracy i potem słychac je nawet po 6h ciągłej pracy. Wyszedłem na dach i słychać, że dochodzą one z jednostki zewnętrznej. Firma, która mi to instalowała utrudnia działania reklamacyjne tłumacząc:
1) że to normalne odgłosy pracy jednostki zewnętrznej, a pan serwisant słyszy tylko działanie pompy (przecież to są niskie odgłosy)
2) po uzgodnieniu, że może jego słuch nie jest najlepszy i nawet zakładając wiarę w to, że ja to słyszę - wciąż jest utrzymywane, że praca jest normalna i zgodna z normami. Zalecono badanie decybelomierzem (producent podaje jaka jest głośność jedn. zewnętrznej) i wymusiłem kontakt z serwisem Haier.
3) powiedziałem też, że z żadnego innego zewnętrznego klimatyzatora nigdy nie słyszałem podobnych odgłosów (często sklepy mają zawieszone to gdieś na ścianie budynku na wysokości 2-3metry, więc byłoby słychać, skoro do mnie do meiszkania przebija się ten odgłos z dachu (mieszkanie na ostatnim piętrze). Tu linia 'obrony' firmy, która to instalowała jest taka, że to odgłos działania inwertera i że być może te, które porównywałem nie były inwerterowe.
Gwarancja jest długa, a ja tam aktualnie nie mieszkam, tylko wykańczam mieszkanie, więc nie mam możliwości przeprowadzania dalszych testów (jednostka wewnętrzna szczelnie zafoliowana aktualnie). Ale gdy tylko to zrobię chciałbym wrócić do temat. I tu pytanie do mądrej elektrody:
- jak mogę niepodważalnie udowodnić, że urzadzenie zewnętrzne klimatyzacji wydaje odgłosy wysokie nie mając dostepu do zaawansowanej aparatury pomiarowej?
- a może faktycznie serwis ma racje i jednostka zewnętrzna 'piszczy' po jakimś czasie i się czepiam?
- obawiam się, że oficjalny serwis Haier gdy go wezwę może próbować podobnej linii obrony - 'ja nic nie słyszę' lub 'to normalna praca zgodna z normami' i poniżej 65dB, które są u nas normą.