Cześć!
Posiadam kilka małych silników trójfazowych oraz dokupiłem dzisiaj takie:
https://www.ebay.pl/itm/DC-5V-12V-16-Pole-Thr...xternal-Rotor-For-Car-Quadcopter/192342171991
pod konkretny projekt.
Mam bardzo konkretne założenia:
- praca na stosunkowo wolnych obrotach, mała moc
- ścisła kontrola obrotów
- drgania tak małe, jak to tylko możliwe.
Zdecydowałem się na kontrolowanie poszczególnych faz za pomocą Raspberry. Pomyślałem że 3 fazy w postaci jak najgładszych sinusów, przesuniętych o 120 stopni, powinny napędzić ten silnik z pełną kontrolą położenia wirnika oraz bez większych wibracji.
Niestety to by oznaczało DAC na każdym GPIO i wzmacniacz, a tranzystory wykonawcze oddawały by sporo energii w postaci ciepła.
Pomyślałem że może użyć GPIO bezpośrednio jako źródeł PWM dla bramek MOSFETów, ale jak potem uzyskać z tego gładki sinus?
Kondensatory? To chyba nie może być aż tak proste
Posiadam kilka małych silników trójfazowych oraz dokupiłem dzisiaj takie:
https://www.ebay.pl/itm/DC-5V-12V-16-Pole-Thr...xternal-Rotor-For-Car-Quadcopter/192342171991
pod konkretny projekt.
Mam bardzo konkretne założenia:
- praca na stosunkowo wolnych obrotach, mała moc
- ścisła kontrola obrotów
- drgania tak małe, jak to tylko możliwe.
Zdecydowałem się na kontrolowanie poszczególnych faz za pomocą Raspberry. Pomyślałem że 3 fazy w postaci jak najgładszych sinusów, przesuniętych o 120 stopni, powinny napędzić ten silnik z pełną kontrolą położenia wirnika oraz bez większych wibracji.
Niestety to by oznaczało DAC na każdym GPIO i wzmacniacz, a tranzystory wykonawcze oddawały by sporo energii w postaci ciepła.
Pomyślałem że może użyć GPIO bezpośrednio jako źródeł PWM dla bramek MOSFETów, ale jak potem uzyskać z tego gładki sinus?
Kondensatory? To chyba nie może być aż tak proste