Witam.
Mam dziwny problem z klaksonem w Lagunie III. Działa w sposób losowy. Tzn. raz zadziała innym razem nie. Reno jest w systemie handsfree więc klakson jest zintegrowany z modułem, który nim steruje. Przejrzałem złącza, styki w kierownicy, przekaźnik pod kierownicą. Wymieniłem nawet odcinek wiązki wraz z pinami od modułu do głównej wiązki na pasie przednim. Zakupiłem w końcu drugi klakson i dalej to samo. Wydaje mi się, że gdy położę klakson poziomo to działa za każdym razem, gdy przykręcę na właściwym miejscu na chłodnicy zaczynają się problemy. Moduł jest zalany masą polimerową. Więc rozbiórka jest prawie niemożliwa.
Orientuje się ktoś o co tu chodzi?

Mam dziwny problem z klaksonem w Lagunie III. Działa w sposób losowy. Tzn. raz zadziała innym razem nie. Reno jest w systemie handsfree więc klakson jest zintegrowany z modułem, który nim steruje. Przejrzałem złącza, styki w kierownicy, przekaźnik pod kierownicą. Wymieniłem nawet odcinek wiązki wraz z pinami od modułu do głównej wiązki na pasie przednim. Zakupiłem w końcu drugi klakson i dalej to samo. Wydaje mi się, że gdy położę klakson poziomo to działa za każdym razem, gdy przykręcę na właściwym miejscu na chłodnicy zaczynają się problemy. Moduł jest zalany masą polimerową. Więc rozbiórka jest prawie niemożliwa.
Orientuje się ktoś o co tu chodzi?