Drodzy forumowicze chciałbym Was spytać o jedną rzecz (proszę o wyrozumiałość), w ostatnim czasie została u mnie zamontowana pompa ciepła a jak wiadomo nie jest to tania,, zabawka" i chciałbym to w jakiś lepszy sposób zabezpieczyć. Mimo, że w ciągu 20 lat użytkowania obiektu nie zaistniały żadne straty w wyniku wyładowań atmosferycznych, czy od strony sieci to licho nie śpi... Jeżeli chodzi o linie dosyłową do mnie to schemat jest taki, w pobliskiej wiosce stoi mój słup i tutaj nastepuję przejście z lini napowietrznej w podziemną i odcinkiem około 700 - 800 metrów idzie do tranformatora i dalej w odcinku 100 metrowym(też podziemnym) wchodzi do domu(nie wiem, czy te dane coś wnoszą do tematu, ale wole napisać). Rozumiem, że aby coś dalej ruszyć muszę znać układ sieciowy, zbadać rezystencję uziemienia(kwestia ewntualnego ogranicznika napięć i czy jest sens instalowania). Wybaczcie za taką lakoniczność, ale gdy ten budynek był w budowie to człowiek cieszył się z roweru górskiego, który dostał na komunię(1996). Przy samej pompie są tylko wyłączniki nadprądowe. Bardziej chodzi o na prowadzenie na istotne rzeczy, jakieś sugestie, albo,, najpierw napisz co tam masz w tym i tym miejscu, bo kuli nie mamy" a ja wtedy niczym kret ryje w poszukiwaniu informacji.
Pozdrawiam
Pozdrawiam