Witam,
Temat dotyczy Ford Focus 1.8 Tddi 90km z 2000r, auto zimne pracuje ok, po przejechaniu kilku kilometrów przy wyzszych obrotach zapla się kontrolka świec żarowych i auto gaśnie, po odpaleniu pracuje chwile i znów to samo. Im cieplejszy silnik, tym gorzej...jak stygnie znów pracuje a tak naprawde nawet się nie rozgrzewa, bo jezdze po 1,5km w jedna strone.
To co zrobiłem:
- wymieniłem filtr paliwa
- wymieniłem pedał przyspieszenia- gazu
- pompa wody ( od kilku miesiecy obieg cieczy stał)
- wywaliłem termostat
Forda posiadam od prawie 10 lat, niestety od 3ech sluzy mi tylko do i z pracy czyli 3km na kółku i na te dzienne potrzeby jest ok, ale jesli pojadę gdzieś dalej, to odmawia posłuszenstwa- pali się kontrolka świec i gaśnie.
Szkoda mi go, tyle lat mi służył... do maja mam OC i przegąd, wiec jeszcze bym pomęczył. Nie mam elektryka z kompem na miejscu, a Fordem poza miasto nie wyjadę a nie chce generować kolejnych kosztów.
Proszę o pomoc i sugestie.
Temat dotyczy Ford Focus 1.8 Tddi 90km z 2000r, auto zimne pracuje ok, po przejechaniu kilku kilometrów przy wyzszych obrotach zapla się kontrolka świec żarowych i auto gaśnie, po odpaleniu pracuje chwile i znów to samo. Im cieplejszy silnik, tym gorzej...jak stygnie znów pracuje a tak naprawde nawet się nie rozgrzewa, bo jezdze po 1,5km w jedna strone.
To co zrobiłem:
- wymieniłem filtr paliwa
- wymieniłem pedał przyspieszenia- gazu
- pompa wody ( od kilku miesiecy obieg cieczy stał)
- wywaliłem termostat
Forda posiadam od prawie 10 lat, niestety od 3ech sluzy mi tylko do i z pracy czyli 3km na kółku i na te dzienne potrzeby jest ok, ale jesli pojadę gdzieś dalej, to odmawia posłuszenstwa- pali się kontrolka świec i gaśnie.
Szkoda mi go, tyle lat mi służył... do maja mam OC i przegąd, wiec jeszcze bym pomęczył. Nie mam elektryka z kompem na miejscu, a Fordem poza miasto nie wyjadę a nie chce generować kolejnych kosztów.
Proszę o pomoc i sugestie.