Witam,
po wymianie akumulatora (samochodowego) na nowy, pozostał mi stary, ze sprawnością ~50%. Parametry fabryczne: 70Ah, 560A.
Pomyślałem, żeby go do czegoś wykorzystać. Konkretnie mam na myśli zasilanie z niego oświetlenia 12V małej mocy (np. do oświetlenia części piwnicy w przypadku awarii zasilania z sieci). Nie będzie musiał długo pracować, nie będzie też obciążany na więcej jak 50W-100W. Oczywiście nie będzie też rozładowywany głęboko, a raz na jakiś czas bym go doładowywał.
Pytanie tylko, czy takie rozwiązanie ma rację bytu.
Pozdrawiam.
po wymianie akumulatora (samochodowego) na nowy, pozostał mi stary, ze sprawnością ~50%. Parametry fabryczne: 70Ah, 560A.
Pomyślałem, żeby go do czegoś wykorzystać. Konkretnie mam na myśli zasilanie z niego oświetlenia 12V małej mocy (np. do oświetlenia części piwnicy w przypadku awarii zasilania z sieci). Nie będzie musiał długo pracować, nie będzie też obciążany na więcej jak 50W-100W. Oczywiście nie będzie też rozładowywany głęboko, a raz na jakiś czas bym go doładowywał.
Pytanie tylko, czy takie rozwiązanie ma rację bytu.
Pozdrawiam.