Witam. Mam problem z nowym grzejnikiem łazienkowym. Wyremontowaliśmy kapitalnie nowe mieszkanie, nowe instacje, prąd itd.
Ale mam problem z grzejnikiem łazienkowym. Problem objawia się następująco. Zawór zasilający jest tak gorący że nie można go chwycić, a grzejnik zimny. Zapowietrzony chyba nie jest - jak odkręcam odpowietrznik to leci sama woda. Gdy spuszczę do wiatra tak z 20L wody to wtedy grzejnik jest gorący ale stopniowo chłodnie aż do 0. Grzeje jedynie jak spuszczam z niego wodę. Odpływ jest odkręcony na maksa. Obieg wody w grzejniku słychać jedynie gdy spuszczam tę ciecz. Gdy zakręcę odpowietrznik cisza. Był instalator który montował grzejnik go sprawdzić i twierdzi że z montażem wszystko w porządku. Mieszkam w bloku na 1 piętrze. Sąsiad pode mną ma swój grzejnik gorący. Kryza na zaworze u mnie ustawiona na maxa, 9. Głowicę termostatyczną mam już odkręconą. Ktoś może ma jakieś pomysły na ten problem ?
Grzejnik zwykła drabinka - suszarka. Podłączenie dolne. Z prawej strony zasilanie z głowicą termostatyczną, z lewej odpływ.
Ale mam problem z grzejnikiem łazienkowym. Problem objawia się następująco. Zawór zasilający jest tak gorący że nie można go chwycić, a grzejnik zimny. Zapowietrzony chyba nie jest - jak odkręcam odpowietrznik to leci sama woda. Gdy spuszczę do wiatra tak z 20L wody to wtedy grzejnik jest gorący ale stopniowo chłodnie aż do 0. Grzeje jedynie jak spuszczam z niego wodę. Odpływ jest odkręcony na maksa. Obieg wody w grzejniku słychać jedynie gdy spuszczam tę ciecz. Gdy zakręcę odpowietrznik cisza. Był instalator który montował grzejnik go sprawdzić i twierdzi że z montażem wszystko w porządku. Mieszkam w bloku na 1 piętrze. Sąsiad pode mną ma swój grzejnik gorący. Kryza na zaworze u mnie ustawiona na maxa, 9. Głowicę termostatyczną mam już odkręconą. Ktoś może ma jakieś pomysły na ten problem ?
Grzejnik zwykła drabinka - suszarka. Podłączenie dolne. Z prawej strony zasilanie z głowicą termostatyczną, z lewej odpływ.