doromik napisał: Po prostu nie należy zamykać klapki i pozwolić mu się przyuczyć jakiś czas.
Ja zwykle zamykałem klapkę natychmiast.
Nie pamiętam co dokładnie robiłem ale w końcu zapamiętał zmianę. Ja tryb ciągły włączałem tylko dla testu, bo u mnie w praktyce działał tylko 2-stanowy.
doromik napisał: zamknąłem i na razie trzyma "1".
To już będzie trzymał 1 wg mnie, bo u mnie to tylko na początku zmieniał ustawienia jeśli po 12h trzyma to już mu tak zostanie.
doromik napisał: -zasięg w praktyce, czy działa przez 2 kondygnacje w pionie?
Nie wiem jak będzie z 2 kondygnacjami, bo ja mam mieszkanie w starym budynku ale u mnie Salus ma najlepszy zasięg. Testowałem też Eurostera Q7RXTX i on w tym samym miejscu lubił często gubić zasięg, więc Eurostera nie polecam pod kątem zasięgu.
RT510RF testowo stawiałem w dziwnych miejscach i zawsze działał. Zasięg zniknął jak nadajnik zamknąłem z metalowej skrzynce, czyli gdy zrobiłem skuteczne ekranowanie dla sygnału radiowego.
Moim zdaniem jeśli Salus RT510RF nie będzie miał zasięgu to raczej żaden inny regulator nie będzie go miał,bo raczej trudno o regulator z lepszym zasięgiem.
Zawsze możesz próbować odbiornik zamocować kilka metrów od kotła, aby kocioł nie pełnił roli metalowego ekranu, czy jakiś inny mebel po drodze.
doromik napisał: -jak sterować grzaniem zasobnika cwu?
Nie mam pojęcia. Sterowanie c.w.u. zapewnia tylko oryginał Vaillanta.
Mając zwykły ON/OFF to trzeba by to rozplanować inaczej.
Kilka miesięcy temu był wątek i ktoś miał zasobnik ze zwykłym regulatorem ON/OFF, wychodziło z tego, że ma kabelki podłączone do styków 3-4-5.
Standardowo dla regulatora ON/OFF podłącza się go pod styki 3-4 zamiast fabrycznej zworki i zamknięcie obwodu powoduje przekazanie fazy ze styku 3 na 4 jak dobrze pamiętam, co skutkuje włączenie c.o., a otwarcie obwodu, czyli odcięcie fazy od styku 4 powoduje wyłączenie c.o..
Nie wiem na jakiej zasadzie działa styk 5, czy to jest faza czy zero, bo schematy jakie mam z instrukcji nic nie wyjaśniają, ani nie opisują poza faktem, że jest to sekcja 230V, bo dla oryginalnego regulatora są styki 7-8-9, czyli sekcja 24V.
Nie miałem nigdy zasobnika, więc nie powiem Ci nic więcej. Zakładam, że do kotła do płyty jest podłączony jakiś dodatkowy moduł.
Musiałbyś zrobić zdjęcie płyty głównej jak wygląda obecnie to mógłbym porównać ze swoją to może na coś wpadniemy, bo serwisanci raczej niechętnie się dzielą wprost wiedzą na ten temat jeśli nie mają z tego żadnej kasy.
Dodano po 30 [minuty]: doromik napisał: jak sądzisz, czy w moim przypadku modyfikacja na 2-funkcyjny ma sens? czy w ogóle jest możliwa?
Raczej nie jest to możliwe, bo zapewne nasze kotły mają inne oprogramowanie, poza tym zmiana byłaby zbyt kosztowna.
Mój kocioł ma turbinkę i wymiennik płytowy z dodatkowymi rurkami.
Turbinka daje impulsy na podstawie których kocioł wie, że odkręciłem kurek i chcę c.w.u. wtedy następuje przełączenie zaworu trójdrogowego.
Kupno turbiki + wymiennika płytowego i dodatkowych rurek to już na tyle duży koszt, że lepiej moim zdaniem kupić nowy kocioł kondensacyjny niż inwestować kasę w stary kocioł, który w każdej chwili może padnie i będzie wyrzucona kasa w błoto.
doromik napisał: Korci mnie o tyle że ubyło nas-domowników i zasobnik generuje głównie straty.
Aby ograniczyć straty to ja chcę kupić Biawar Quattro 100 l, bo on ma dobrą izolację w klasie A i ma ok. 33W strat postojowych, czyli ok. 0,8kWh/dobę i dość mocną wężownicę o powierzchnie 1,2m2, więc będzie efektywnie podgrzewał wodę.
Nie wiem jaką klasę energetyczną ma Twój zasobnik Galmet oraz jaką powierzchnię wężownicy ale zakładam, że jest gorszy.
O przeróbkach zapomnij jak już to rozważ nowy kocioł.
Mnie 2-funkcyjny irytuje, bo każdorazowe odkręcenie kranu oznacza wyłączenie c.o. i przejście w tryb c.w.u.. Gdy na chwilę zakręcę kran to kocioł automatycznie powraca do trybu c.o. i zabiera ciepłą wodę do grzejników.
Obecnie mam przewymiarowany kocioł, który grzeje 20-25 minut i potem ma ok. 1h przerwy, więc gdy biorę prysznic w czasie tej godzinnej przerwy to nie mam problemu z przełączaniem się kotła z c.w.u. na c.o. W wyjątkowych sytuacjach wyłączam na regulatorze c.o. aby w trakcie prysznica i chwilowego zakręcenia kurka na czas namydlania się kocioł nie przełączał się w tryb c.o., bo to oznacza odczuwalny skok temperatury.
Ogólnie przepływowe podgrzewanie wody oznacza niższy komfort c.w.u., bo temperatura wody ma tendencję do falowania, nie jest stabilna jak skała.
Zasobnik oznacza trochę większe zużycie gazu ale za komfort się płaci.
Docelowo zamierzam kupić kocioł 14kW o mocy minimalnej 2,2kW, więc w obecnych warunkach pozwoli mi to na niemal ciągłą pracę kotła w trybie c.o.
Kotły 2-funkyjne mają moc minimalną na poziomie ok. 3,5kW, więc pod katem c.o. trochę gorzej na moje warunki, a nie chcę, aby każdorazowe odkręcenie kranu angażowało kocioł i uruchamiało tryb zmiany c.o. na c.w.u..
Zasobnik pozwoli na to, że krótkie odkręcenie kranu do umycia szklanki nie spowoduje reakcji ze strony kotła oraz co mnie bardziej interesuje gorąca woda będzie już na mnie czekała i będzie ona stabilna, więc po odkręceniu kranu czas oczekiwania na c.w.u. będzie krótszy i bez wahań temperatur jakie są przy przepływowym podgrzewaniu wody.
Korzystam z prysznica, więc nie obawiam się braku c.w.u., a nawet jakby ktoś chciał skorzystać z wanny to mam ją stosunkowo małą, więc zasobnik 100l wystarczy, aby ją napełnić.
Ewentualne dogrzanie zasobnika to będzie kilkanaście minut, więc czas wystarczający, aby skorzystać z prysznica po osobie korzystającej z wanny.
Owszem spowoduje to trochę zamieszania, bo teraz nie mieszam ciepłej z zimną, więc odkręcam kurek z ciepłą wodą na maksa i otrzymują z grubsza właściwą temperaturę wody na wyjściu, a z zasobnikiem mieszkanie wody z zimną to konieczność, bo inaczej można się poparzyć, więc będzie to oznaczało zmianę przyzwyczajeń lub wymianę baterii na termostatyczne lub jakiś zawór mieszający, aby do kranu nie płynęła woda zbyt gorąca.