Kamilg7 napisał: są te trzaski bez względu na położenie siły głośności
A to wskazuje na uszkodzenie (zimne luty np. jak pisał Kolega wyżej) w samej końcowce mocy.
Kamilg7 napisał: zajrzałem przez otwory obudowy do środka to trzeba przyznać w środku masakra, bardzo skomplikowanie to wygląda,
W zasadzie po tym można stwierdzić, że najlepszym wyjściem będzie dla Ciebie i Twojego sprzętu serwis... Dla Ciebie wygląda to skomplikowanie, bo nie znasz się na elektronice, wzmacniaczach... dla serwisanta to pryszcz, z którym (dobry) serwis poradzi sobie w pół godziny. Nieco gorszy może dzień, dwa...
Kamilg7 napisał: czy kolumny faktycznie są takie ważne żeby były nowszej generacji czy np altus 140 może zostać ?
Nie chodzi tu o generację czy rok produkcji ale o jakość. Akurat Altusy nie grzeszą dobrą jakością dźwięku, co nie znaczy, że nie mogą mieć swoich zagorzałych zwolenników. Jeśłi wybrałeś je i podoba Ci się ich brzmienie - OK. Ale postaraj się "rozwinąć skrzydła" - posłuchaj w miarę możliwości kilku, a najlepiej kilkunastu innych kolumn i będziesz mieć porównanie.
W każdym razie; co do przyczyny trzasków nie kolumny są winowajcami.
Dodano po 3 [minuty]: Kamilg7 napisał: nie wiem jak mierzyć
Zimnych lutów się nie mierzy... Lokalizujesz część płytki z felernym wzmacniaczem mocy i poprawiasz (oby starannie, i w miarę dobrze!) luty - szczególnie zwracając uwagę na luty w okolicy elementów które z natury rzeczy mogą się grzać podczas pracy.Jeśłi czujesz się na siłach by się z tym uporać i przy okazji nie napsocić (zwarcia, przegrzana płytka, odklejone ścieżki itp) - powodzenia.