Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Piec na ekogroszek z rusztem wodnym

Emi53 10 Jan 2019 19:41 11244 24
  • #1
    Emi53
    Level 5  
    Zamierzam zamontować piec na ekogroszek ale z możliwością palenia drewna,miału.Są piece różne z rusztem wodnym i z rusztem żeliwnym,jedni tłumaczą że ruszt wodny chłodzi płaszcz inni że lepszy jest ruszt żeliwny wyciągany, obecnie mam 16 kW, który grzeje 180 m kw. Jaki model wybrać?
  • #2
    Xantix
    Level 40  
    Ruszt wodny w piecu na ekogroszek nie ma sensu. Powoduje on wychładzanie się paleniska co powoduje emisję sadzy i zarastanie nią wnętrza pieca. Lepszy jest ruszt żeliwny wyjmowany. W końcu i tak to ruszt awaryjny, więc powinieneś go użytkować sporadycznie, a więc na co dzień może on sobie leżeć w pobliżu pieca.
  • #3
    stanislaw1954
    Level 43  
    Coś chyba nie bardzo rozumiem.
    Xantix wrote:
    Ruszt wodny w piecu na ekogroszek nie ma sensu. Powoduje on wychładzanie się paleniska
    Przecież ten ruszt jest wyżej ognia /płomienia spalania groszku, wobec tego, ruszt ten, jest takim samym odbiorcą ciepła jak blachy wokół paleniska, czy dalej w górę (patrząc za kierunkiem ciepła w kierunku do komina).
  • #4
    Xantix
    Level 40  
    stanislaw1954 wrote:
    jest takim samym odbiorcą ciepła jak blachy wokół paleniska, czy dalej w górę (patrząc za kierunkiem ciepła w kierunku do komina).

    Ruszt ten jest umieszczony niemalże w samym płomieniu wychodzącym z palnika kotła. I w przypadku rusztu wodnego powoduje obniżenie temperatury tegoż płomienia co powoduje, że nie gazy spalinowe nie dopalają się zupełnie co daje zwiększoną emisję sadzy, a także tlenku węgla - mamy straty opału a piec zarasta sadzą.
    Przykład: weź jakiś masywniejszy metalowy przedmiot np. jakiś kawałek grubej blachy i umieść go w płomieniu świecy. Co się stanie na początku? Przedmiot zacznie się pokrywać sadzą, która wytrąca się ze schłodzonego płomienia. Dopiero po dłuższym czasie, gdy przedmiot zostanie nagrzany do wysokiej temperatury sadza ta wypali się. Analogicznie jest z rusztem żeliwnym. Natomiast w przypadku rusztu wodnego mamy cały czas jego chłodzenie, co uniemożliwia nagrzanie go do temperatury pozwalającej na dopalanie się sadzy, co będzie powodować kopcenie płomienia.
  • #5
    stanislaw1954
    Level 43  
    Gdyby tylko rozpalać kocioł co kilka dni, to być może ta teoria miała odrobinę sensu, ale kocioł z podajnikiem. pracuje z pewnością cały sezon, a jeszcze ma układ,( powinien mieć) który nie powinien dopuszczać zimnej wody z instalacji (zawór 3, albo 4 drożny).
    Jeśli autor tematu ma zamiar często przepalać poza sezonem, paląc na ciepła wodę, to lepszy będzie kocioł z rusztem wodnym- szybciej grzeje.
    Przykład- bardzo częste na forum problemy z "gotowaniem ", "bulgotaniem" związane z kotłami z rusztem wodnym. O przyczynach nie ma sensu się tu rozwodzić.
  • #6
    Xantix
    Level 40  
    stanislaw1954 wrote:
    Gdyby tylko rozpalać kocioł co kilka dni, to być może ta teoria miała odrobinę sensu, ale kocioł z podajnikiem. pracuje z pewnością cały sezon, a jeszcze ma układ,( powinien mieć) który nie powinien dopuszczać zimnej wody z instalacji (zawór 3, albo 4 drożny).

    @stanislaw1954 Szanuję cię za twoją wiedzę, ale tutaj mylisz się całkowicie. Pomyśl na trzeźwo - w jakiej temperaturze następuję zapłon sadzy, a w jakiej temperaturze utrzymywany jest ruszt wodny? Kolego, sadza zapala się w temperaturze kilkuset stopni Celsjusza, a ruszt wodny, nawet jeśli kocioł ma zawór 4d jest rozgrzany do kilkudziesięciu stopni - i nie ma znaczenia czy kocioł pracuje cały czas czy tylko cyklicznie - ta temperatura nie wzrośnie bo ruszt jest cały czas chłodzony. Jesteś w stanie to sobie wyobrazić?
    A skoro uważasz, że moja teoria jest błędna to może odniesiesz się do tego:

    https://www.instalator.pl/2014/12/jestem-za-a-nawet-przeciw-cieplo-z-rusztu-albo-bez/

    Innym przypadkiem jest dodatkowy ruszt wodny w kotle z podajnikiem automatycznym, tzw. ruszt awaryjny. Pomijając toczące się od lat dyskusje, czy jest to rzeczywiście ruszt awaryjny, czy też zakamuflowany ruszt dodatkowy do spalania odpadów, rozwiązanie takie ma istotne wady z punktu widzenia technologii spalania paliw stałych.

    Z paleniska retortowego uchodzą produkty spalania, zawierające zawsze pewne ilości tlenku węgla i substancji smołowych, które powinny dopalić się w komorze spalania nad palnikiem. Do spalenia, jak wiadomo, oprócz tlenu, dobrego wymieszania paliwa z powietrzem i odpowiedniego czasu kontaktu, niezbędna jest temperatura wyższa od temperatury zapłonu substancji palnych (w tym przypadku powyżej 750ºC). Jeśli niedopalone produkty spalania z paleniska trafią na zimną (poniżej 150ºC) powierzchnię rusztu wodnego, spalanie zostaje przerwane. Niedopalone spaliny trafiają do wymiennika, co skutkuje wytrącaniem się sadzy oraz kondensacją (skraplaniem) smoły na powierzchniach chłodzących. Na smole bardzo łatwo osadza się pył i sadza, które ze spolimeryzowaną (w miarę upływu czasu) smołą tworzą trudne do usunięcia osady o silnie izolacyjnych właściwościach, pogarszające istotnie efektywność wymiany ciepła. Zdecydowanie wyższe są także wskaźniki emisji pyłu, który zawiera w sobie znaczne ilości sadzy.

    Wymowne są wyniki badań emisji pyłu z kotła retortowego z wodnym rusztem awaryjnym (zawartość pyłu w spalinach 180 mg/m³) oraz tego samego kotła po przeróbce polegającej na usunięciu awaryjnego rusztu wodnego (zawartość pyłu w spalinach 60 mg/m³). Bez wielkiego błędu można twierdzić, że 180-60 = 120 mg/m³ spalin to sadza ulatująca kominem z kotła wyposażonego w awaryjny ruszt wodny.

    dr inż. Jacek Zawistowski
  • #7
    Harley883
    Level 14  
    Podpowiem tak, kupiłem i pale ten sezon w Kotle z podajnikiem i z rusztem wodnym. Po trzech miesiącach użytkowania kotła z rusztem wodnym teraz bym go nie kupił. Przed kupnem też tak myślałem, że będę spalał drewno na ruszcie. Drewna opałowego mam pod dostatkiem, w Zębcu 19 lat paliłem tylko drewnem. Wracając do tematu, fakt sadza jest, odstępy między rurami rusztu są za duże, drewno nie wypalone do końca przelatuje przez te odstępy do popielnika. Co do spalaniu miału, to go na ruszcie takim nie spalisz bo ci przeleci do popielnika. Miał spalisz i to dobrze jak go zasypiesz do zasobnika, tylko musi być suchy. Teraz bym kupił taki sam kocioł, ale z możliwością zamontowania rusztu żeliwnego.
  • #8
    stanislaw1954
    Level 43  
    Przytoczyłeś wybiórczo wywód naukowca, dotyczący spalin(zawartości pyłu). Przeczytałem dokładnie cały artykuł z odnośnika, a tam obalono już jeden z argumentów,- dotyczący wad mechanicznych. Otóż ktoś mądrzejszy praktycznie( producent) poczytał wywody naukowców, albo nawet, sugerując się naprawami serwisowymi- poprawił proces spawania i jedna z wad rusztu wodnego przestała istnieć. Jest tam również wzmianka o deflektorze, ale "praktyk" nie wspomina o "zbawczym"jej działaniu na jakość spalani( bo nie będzie siedział miesiącami nad kominem, by zważyć ilość pyłu, na co dr inż może sobie pozwolić, wszak za to bierze wypłatę.
    Do czego zmierzam...? Nie zawsze teoria do końca się zgadza z praktyką , czasem się bardzo mijają, a my zwykli użytkownicy musimy często sami wybierać pomiędzy lepszym, czy gorszym wyborem wyrobu, produktu, sposobu użytkowania... To tak jak profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski - O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia, albo odwrotnie- nie pamiętam.
  • #9
    Attica
    Level 12  
    Nie znam się zawodowo na spalaniu węgla. Podam tylko przykład z mojego prywatnego podwórka. Bliźniak (a więc obie strony konstrukcyjnie identyczne): taki sam komin, dom ocieplony tak samo. U mnie zainstalowany HeizTechnik z rusztem wodnym, u szwagra bez. Ekogroszek kupowany taki sam z tego samego miejsca. Ustawienia sterownika - identyczne.
    U mnie co sobota muszę czyścić z sadzy wymiennik, szwagier wywala tylko pyły... Wniosek? Nigdy więcej nie kupię czegoś z czego nigdy nie skorzystam. Ruszt wodny kosztował chyba 500PLN a użyłem go raz próbując palić drewno - więcej roboty niż efektu.

    Reasumując - lepiej weź bez rusztu wodnego :)
  • #10
    stanislaw1954
    Level 43  
    Attica. Twoje argumenty lepiej przemawiają. Tylko jedno pytanie.
    Attica wrote:
    U mnie zainstalowany HeizTechnik z rusztem wodnym, u szwagra bez.
    W ogóle brak rusztu, czy jednak żeliwny ?
  • #11
    Sstalone
    Level 31  
    Generalnie odradzam awaryjny ruszt wodny. Oprócz pogarszania spalania, utrudnia on również czyszczenie kotła, jeżeli potrzebny to tylko awaryjny ruszt wyjmowany. Co więcej, bez rusztu wodnego wiele modyfikacji można zrobić bezpośrednio na palenisku... :D
  • #12
    andexp
    Level 20  
    Kupuj bez rusztu wodnego. Ja mam grzmota z rusztem i jeśli go nie wyczyszczę co tydzień z sadzy to słabo odbiera ciepło i przepala węgiel. Posłuchałem sie "mądrzejszego" i teraz żałuję. Kiedyś będę go wymieniał i to raczej na Heiz Technik (widziałem kilka takich kotłów w akcji i powiem że robią wrażenie, przede wszystkim tym że ktoś kto je projektował to myślał, a o to jest niełatwo w dzisiejszych czasach).
  • #13
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Jeśli chodzi o kocioł "dwupaliwowy", to sens ma tylko umieszczenie palnika nad rusztem wodnym. Komora zasypowa ma wówczas odpowiednią objętość, ale przy przejściu na spalanie zasypowe palnik musiałby być wyjmowany. Przy kotłach z palnikiem na "nie-eko(logiczny) groszek" tak się nie da - po pierwsze wymiary samego palnika, po drugie odstawianie palnika ze zbiornikiem byłoby za bardzo kłopotliwe.
    Warto rozważyć inne rozwiązania. W starym "śmieciuchu" można założyć palnik na olej opałowy lub pellet. Palnik na OO nie jest rozwiązaniem godnym polecenia (kwestie śmierdzącego zbiornika, zżerania kotła przez związki siarki, źródło nieodnawialne). Palnik na pellet jest bardziej uniwersalny niż na "nie-eko groszek" w kwestii montażu. Wiele osób przerabia, ale jak widzę dużo osób wstawia palnik w górne drzwiczki (bo łatwiej) przez co naraża to płomień na kontakt ze zimną ścianką kotła i nie wykorzystanie ciepła promieniowania. Ja zamontowałem palnik w dolne drzwiczki nad rusztem wodnym, w dzień palę drewnem a na noc włączam palnik na pellet. Niestety dom to pochłaniacz energii aby jechać ciągle na pellecie (moc ciągła 10kW = 2 kg/godzinę). Jest mi nawet aż za ciepło, muszę zakręcać grzejnik w pokoju na noc.
  • #15
    Emi53
    Level 5  
    DEFRO ECO DUO 19 KW z 2014r --- taki model ma do sprzedania znajomy z mojej miejscowości,ogrzewał dom nowo postawiony 150 m+bojler 200 l cały osprzęt daje gratis +strażak,sterownik WIFI.Piec wygląda dobrze jak na te 5 lat,środek pieca też OK tylko te ruszta wodne.Cena jest dobra bo 4 tyś za wszystko.Mam 14 grzejników 1300x60 i chcę założyć bojler 200 l,dom jest piętrowy 180 m częściowo ocieplony z lat 70.Czy warto kupić i czy wydoli na mój dom.Z wyliczeń ''ciepłowłaściwe'' wychodzi 25 KW.
  • #17
    BANANvanDYK
    Level 40  
    @Sstalone kocioł górnego spalania, rozpalane od góry, odpowiednia manipulacja dopływu powietrza przez dolne drzwiczki i ew. przez górne (ale pod ruszta zerowe lub minimalne) aby się nie kopciło. Instalacja z jakimiś 200 litrami wody w pracujących grzejnikach żeliwnych i stalowych, jakiś tam zład utrzymuje. Najważniejsze jest jednak doświadczenie, gdyż moc uzyskiwana z takiego spalania drewna to na oko 50 kW czyli dwukrotność mocy znamionowej kotła. Trzeba umieć to kontrolować.
  • #18
    Xantix
    Level 40  
    Emi53 wrote:
    Czy warto kupić i czy wydoli na mój dom.Z wyliczeń ''ciepłowłaściwe'' wychodzi 25 KW.

    Wydoli na pewno. Skoro masz obliczeniowe zapotrzebowanie na ciepło 25 kW to znaczy, że taka moc jest potrzebna przy średniodobowej temperaturze około -20 stopni (około, bo zalezy w której strefie klimatycznej kraju mieszkasz to może być o pare stopni mniej lub więcej). Taki mróz jest już naprawdę porządny (bo średniobowa temperatura -20 oznacza, że mamy np. -30 stopni w nocy i -10 stopni w dzień - liczy się średnia a nie tylko minimalna temperatura doby) i w praktyce występuje przez kilka dni w roku. Przez miażdżącą większość sezonu średnia dobowa będzie znacznie wyższa - w okolicach 0 stopni. A to powoduje, że zwykle będziesz potrzebował te 10-12 kW mocy grzewczej. Kocioł jest więc lekko niedowymiarowany, ale to lepsze niż przewymiarowanie, bo za mały kocioł oznacza kłopot przez góra dwa tygodnie w roku, a z przewymiarowanym mamy kłopot przez większość sezonu. W sumie zawsze w czasie paru dni największych mrozów możesz się dogrzać np. olejakiem czy innym przenośnym grzejnikiem.
  • #19
    Emi53
    Level 5  
    Dwa dni zostało do podięcia decyzji czy brać ten kocioł, a może z korzystać z dofinansowania i kupić nowego,tańszego, mniejszego nie koniecznie defro.Nie wiem tylko czy mi przyznają dofinansowanie bo mam piec na miał [12 lat] to za bardzo nie dymi.Jeżeli ktoś coś wie na temat dofinansowania to proszę o wskazówki,r wskazówki,rady.[/quote]
  • #20
    thingawit
    Level 5  
    Czy można jeszcze oficjalnie kupic kocioł 5 klasy i eco design z rusztem wodnym awaryjnym? Znalazłem takie w necie w sprzedaży i mają certyfikaty , a pani z woś mówi, że nie mogą miec nawet nawet możliwości zamontowania rusztu. Znajomy ma ruszt wodny (kocioł klimosz) kupiony oficjalnie w 2018 z certyfikatami. Czy może można je kupic tylko użytkując poza malopolską , czy wszędzie zakaz ?. Nic z tego nie rozumiem.
  • #21
    Sstalone
    Level 31  
    @thingawit , a po co Ci ruszt wodny w podajnikowcu, bo chyba o takim mówisz? Jak będziesz potrzebował rusztu awaryjnego, to pospawasz stołek i wstawisz do kotła, ruszt wodny pogarsza spalanie. Ale przecież może być i kocioł zasypowy z rusztem wodnym, nie wiem czy takie są, wczesniej były, ale co ma do tego w tym przypadku Pani z WOŚ. Certyfikat jest certyfikatem, prawdopodobnie nie ma w nim nic, że można na tym ruszcie palić. Co innego są wymagania w programach dotacyjnych, tam może być zapisane że dotacja nie przysługuje do kotłów z rusztem awaryjnym. Są też uchwały antysmogowe, je też trzeba przeczytać.
  • #22
    thingawit
    Level 5  
    @Sstalone Niby tak, ale dla mnie to dziwne, bo według tego co czytam w ustawie małopolskiej czy to z dotacją , czy bez, kocioł nie może miec nawet uchwytów do postawienia rusztu. Jeden z lokalnych producentów zamontował znajomemu kocioł z rusztem , ale nie dał papierów i gwarancji bo to nielegalne ( nie brał dotacji), inny powiedział, że mi zrobi ruszt , też nielegalnie ( nie pytałem o papier, więc nie wiem). Żeby kocioł dopuszczony został do badań w laboratorium, podobno nie może miec rusztu i dotyczy to całej Polski, a ten znajomy myśli, ze ma wszysztko OK. Dziwię się producentowi , że w ogóle dał gwarancję i CERTYFIKAT na takie coś,. To firma na K nie pamiętam , chyba kotłusz, albo klimosz. Szukałem w necie ofert 5 klasy z rusztem , nie tylko wodnym i nigdzie nie ma takiego. Jest ,tylko takie coś , jakby puszczanie oka, że da się. Taki mądry kolega mówił mi, że ruszt wodny może byc , bo służy tylko jako wymiennik. Pani z woś ma do tego to, że takie same przepisy obowiązują u nas i tych co biorą dotację i tych co nie biorą i to woś miedzy innymi będzie kontrolował paleniska po 2022. Pytałem różnych przedstawicieli woś o ten mpm ds i odpowiadają nie na temat, a kiedy zwracam uwagę, że chodzi o ten konkretny kocioł , rozmowa się kończy, nikt nie chce podjąc odpowiedzialności. Zwariowac idzie, a przecież te kotły są bardzo popularne. Pewnie te z osobną komorą niżej do zgazowania się nadają, ale te które mają palnik zaraz przy palenisku jak mpm, to już nikt nie wie.
  • #23
    Sstalone
    Level 31  
    @thingawit , kotły podajnikowe nie przechodzą badań na jakość spalin przy spalaniu na ruszcie awaryjnym, dlatego nie mają certyfikatu na takie spalanie. I takiego nie powinieneś znaleźć teraz w sprzedaży. Ale napisałem Ci, że bardzo łatwo możesz sobie taki stołek wstawić, musisz tylko wybrać odpowiedni model, aby to było możliwe. MPM DS należy do innej grupy kotłów, gdzie spalanie odbywa się na ruszcie i na takie spalanie ma certyfikat, trzeba tylko pamiętać że jest on tylko na węgiel i przy buforze.
  • #24
    Emi53
    Level 5  
    Mam problem ze spalaniem groszku,od strony drzwiczek wysypuje się nie spalony groszek a z tyłu retorty spalony,czy ślimak wytarty ma coś wspólnego.mam zbiornik po lewej stronie to ślimak kręci się w lewo i najpierw wychodzi groszek od strony drzwiczek,jak by był po prawej to by groszek wychodził najpierw z tyłu.Czy wytarty ślimak ma coś wspólnego/defro 6 zimę palony.Od strony drzwiczek spada taki koks a z tyłu granulat ryżu.