Witam. Taki problem. Auto po zamknięciu i odczekaniu kilku minut pobiera około 1,3A prądu. Po wyjęciu bezpiecznika od radia pobór spada do 0,3A. A po wyjęciu bezpiecznika od licznika do 0,1A. Jak wyjme jeszcze bezpiecznik który jest opisany jako "battery saver relay" wtedy pobór spada do zera. I słychać pykniecie przekaźnika w skrzynce.
Po zamknięciu auta licznik po kilku minutach jest nadal podswietlony. I pytanie, czy czekam za krótko, czy coś jest uszkodzone? Jutro spróbuję jeszcze na nowym akumulatorze.
Po zamknięciu auta licznik po kilku minutach jest nadal podswietlony. I pytanie, czy czekam za krótko, czy coś jest uszkodzone? Jutro spróbuję jeszcze na nowym akumulatorze.