Witam, mianowicie mam spory problem ponieważ złożyłem rozdzielnie na domek jednorodzinny, wszystko zostało dobrane wg zasad i norm czytaj(gniazda b16, oświetlenie b10, indukcja c20 do tego gniazda zabezpieczyłem różnicowka osobno na dole i osobno na górze, dodatkowo łazienki też mają osobne różnicowki. Wszystkie 25A i 30mA. Przy wejściu WZL do rozdzielni jest przełącznik sieć/agregat później ogranicznik przepięć B+C) więc wydaje mi się, że wszystko w miarę mam okej, a mimo to za każdym razem przy zwarciu trzeba lecieć na zewnątrz i podnosić zabezpieczenie przedlicznikowe (C32). Co może być tego przyczyną, czy nierówno obciążone fazy moze być tego powodem czy np przedlicznik ma szybsze zadzialanie niż b16 w domu?? Nie mam pojęcia, co z tym zrobić :/
Zastanawiam się czy nie wrzucić na sam początek rozłącznik głównego FR tak jak być powinno choć uważam, że przełącznik sieć agregat spełnia rolę wyłącznika głównego.
Zastanawiam się czy nie wrzucić na sam początek rozłącznik głównego FR tak jak być powinno choć uważam, że przełącznik sieć agregat spełnia rolę wyłącznika głównego.