logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak poradzić sobie z tlenkiem węgla w mieszkaniu w bloku?

Szamot92 26 Sty 2019 08:24 4548 13
  • #1 17730792
    Szamot92
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 22
    Witam! Jestem nowym użytkownikiem i mam pewien problem. Mam 27 lat mieszkam z żoną i 18 miesięczna córeczką w mieszkaniu w bloku na drugim piętrze. Powierzchnia 40 m2 mieszkanie środkowe dwa pokoje kuchnia łazienka. Ostatnio miałem wrażenie jakbym wyczuł gaz w kuchni. Mamy zainstalowana kuchenkę gazowo elektryczna oraz gazowy podgrzewacz wody. Zawiadomiłem zarządcę. Po pewnym czasie zjawiła się ekipa i mierzyli czujnikami wszystko ok kazali wietrzyć mieszkanie. Rano z żoną obudziliśmy się z bólem głowy. Kupiłem czujnik na zawartość tlenku węgla. Gdy go włączyłem. Stężenie pokazywało ok 70 ppm i zaczęło spadać. Po spadnięciu do zera uruchomiłem ponownie junkers i po 2 minutach zaczęło rosnąć aż do 800 ppm dalej wyłączyłem wszystko otworzyłem okna kazałem wszystkim wyjść i zadzwoniłem po straż. Podczas kontroli straży czujniki nic nie pokazywały były wszystkie zamknięte okna i pracował junkers. Mój tez nic nie pokazywał został sprawdzony przez straż jest ok.Powiedzieli ze nie ma zagrożenia wypisali raport do spółki mieszkaniowej o przegląd kanałów wentylacji junkersa itp.kazali wietrzyć mieszkanie. Po pewnym czasie zacząłem znowu myc naczynia i czujnik znowu zaczął pokazywać rosnące wartości na zawartość czadu. Opuściłem mieszkanie w trybie natychmiastowym. Proszę o pomoc co w takiej sytuacji mam robić? Wiem na pewno ze muszę udać się do zarządcy ale dzisiaj sobota. Mieszkam teraz w innym mieszkaniu.
  • Pomocny post
    #2 17730799
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6628
    Pomógł: 648
    Ocena: 1399
    Przyczyna może być taka że w kanale wentylacyjnym zachodzi ciąg wsteczny . Może on być spowodowany tym że któryś z lokatorów okresowo włącza silny wentylator łazienkowy i wtedy gdy u ciebie uruchamia się Junkers to spaliny z niego wracają z kanału wentylacyjnego do mieszkania. :cry:
    Doraźnie możesz się zabezpieczyć zakładając kratkę wentylacyjną z zamykaną żaluzją. Niemniej fachowcy powinni skontrolować komin wentylacyjny,
  • Pomocny post
    #3 17730939
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6222
    Pomógł: 614
    Ocena: 1675
    brofran napisał:
    Przyczyna może być taka że w kanale wentylacyjnym zachodzi ciąg wsteczny

    Nie przypuszczam, aby to było przyczyną, bo kanały wentylacyjne i kominowe to osobne ciągi. Do kanałów wentylacyjnych nie powinny być włączane wyloty z junkersów. Chociaż cholera wie, może czasowo ciąg kominowy może być niewystarczający i część spalin idzie na mieszkanie. Ja bym sprawdził sam junkers, bo prawdopodobnie źle jest ustawione spalanie i w efekcie nie dochodzi do całkowitego spalenia gazu, rozpoznać to można po okopconej wężownicy. Przy dobrze ustawionym junkersie (całkowitym spalaniu gazu) wężownica nie powinna brudzić, tak samo jak dobrze ustawionym palniku w kuchence gazowej nie powinny być okopcone garnki.
  • Pomocny post
    #4 17737754
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3945
    Pomógł: 232
    Ocena: 747
    Ja widzę inny problem. 40mkw mieszkania, czyli niewielka kubatura "junkers" w parę minut zużyje do spalania powietrze z mieszkania.Zakładam,że okna to szczelne PCW. Podstawowy problem to brak nawiewu świeżego powietrza do mieszkania.A skoro go brak, to podgrzewacz zaciąga je skąd się da:np z wentylacji. A tam może być wszystko..
  • Pomocny post
    #5 17737821
    FishuPro
    Poziom 22  
    Posty: 398
    Pomógł: 51
    Ocena: 97
    Sprawdź czy po uchyleniu okna też pojawia się czad bo rzeczywiście winą może być brak lub za mały napływ świeżego powietrza.Jak masz plastiki bez nawiewników to powinieneś je zamontować.
  • Pomocny post
    #6 17757981
    Domelski
    Poziom 19  
    Posty: 222
    Pomógł: 30
    Ocena: 111
    Po 1.
    Weź porządny serwis do kotła. Jeżeli to Junkers Bosch to autoryzowanych znajdziesz na ich stronie. A jeżeli po prostu nazywasz kocioł Junkers to najpierw sprawdź markę.
    Serwis zamawiany przez spółdzielnię to fikcja. Często nie jest autoryzowany do danej marki i jego pojęcie jest słabe bo liczy się cena. Jak przyjdzie sprawdź uprawnienia (gazowe E, D, elektryczne E, D)
    Dobry serwis także jest wyposażony w miernik tlenku węgla. Poproś o aktualny certyfikat kalibracji. Jak nie mają to wygoń.
    Po 2.
    Wezwij renomowanego kominiarza z uprawnieniami do sprawdzenia przewodu spalinowego, wentylacyjnego i nawiewników.
    On także powinien mieć miernik. I analogicznie z certyfikatem.
    Po 3.
    Zobacz kiedy się to dokładnie dzieje i czy wtedy dopływ świeżego powietrza jest zapewniony (okna, nawiewniki, kratki).
    Nagraj telefonem co się dzieje na czujniku żeby pokazać straży czy mieć jako dowód dla spółdzielni.
    Po 4.
    Nie obawiaj się wzywać straży. Są od tego żeby chronić.

    Na serwisie nie warto oszczędzać. Życie masz jedno.
  • Pomocny post
    #7 17758027
    750kV
    Poziom 33  
    Posty: 1934
    Pomógł: 240
    Ocena: 705
    Domelski napisał:
    ... Jak przyjdzie sprawdź uprawnienia (gazowe E, D, elektryczne E, D)..

    Po kiego grzyba elektryczne do ogrzewacza gazowego?
  • Pomocny post
    #8 17758092
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3945
    Pomógł: 232
    Ocena: 747
    Strażak jak zobaczy zagrożenie to a) odetnie gaz, b) zakaże używać kotła c) inne
    Niepotrzebne skreślić.
    Zacznij od rzeczy najprostszych, potem wzywaj fachowców via zarządca, bo jak znam życie, kosztów przeglądów i ekspertyz nikt ci nie zwróci. Zarządca tylko ustali czy konieczne nakłady ma ponosić wspólnota czy ty sam.
  • Pomocny post
    #9 17758489
    Domelski
    Poziom 19  
    Posty: 222
    Pomógł: 30
    Ocena: 111
    750kV napisał:
    Domelski napisał:
    ... Jak przyjdzie sprawdź uprawnienia (gazowe E, D, elektryczne E, D)..

    Po kiego grzyba elektryczne do ogrzewacza gazowego?

    A po takiego, że większość kotłów jest jednocześnie zasilana elektrycznie i jest tym samym także urządzeniem elektrycznym wykorzystującym niebezpieczne napięcie 230VAC (oczywiście zawsze znajdziesz wyjątek jak np. proste podgrzewacze używające płomienia dyżurnego, baterii czy hydrogeneratora jednak dobry serwis nigdy nie obsługuje wyłącznie takich urządzeń więc uprawnienia raczej ma. A jeżeli nie ma to pytanie czy to dobry serwis.). Także jeżeli chcesz grzebać w takim kotle musisz mieć elektryczne "E", jeżeli chcesz wystawić protokół musisz mieć "D". Dokładnie tak jakbyś chciał grzebać w gniazdku, telewizorze, lodówce czy kuchence. Takie jest prawo.
    Nie wiem jaki dokładnie typ ma pytający. Może kolega ma na bogato Junkers CelsiusPur np z dodatkowym układem przeciwzamrożeniowym? :D

    palmus napisał:
    Strażak jak zobaczy zagrożenie to a) odetnie gaz, b) zakaże używać kotła c) inne

    I wystawi protokół. A tego już żadna spółdzielnia nie może zignorować.
    Z tlenkiem węgla nie ma żartów. Wolisz używać niesprawnego urządzenia?
    Statystykę możesz zobaczyć tutaj: https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/detektor-tlenku-w%C4%99gla-dla-karetek-i-stra%C5%BCy
    Poza tym straż dysponuje profesjonalnym sprzętem pomiarowym (chociaż akurat to czasem nie do końca prawda) i jej pomiary są przyjmowane jako wiarygodne w przeciwieństwie do marketowych domowych czujników.

    palmus napisał:
    Zacznij od rzeczy najprostszych, potem wzywaj fachowców via zarządca, bo jak znam życie, kosztów przeglądów i ekspertyz nikt ci nie zwróci.

    Jak zwykle koszty vs. życie.
    Zastanów się kolego co doradzasz. Zatrułeś się kiedyś tlenkiem węgla? Miałeś z nim do czynienia?
    Proponujesz żeby niedoświadczony użytkownik prowadził testy na własną rękę z toksycznym gazem dysponując marketowym czujnikiem?
    Proponuję przejechać się do hiperbarii w Gdyni tam siedzą tacy co oszczędzali na przeglądach i wykonaniu instalacji.

    Kolego Szamot92 jak już chcesz na kosztach oszczędzić i wojować ze spółdzielnią to moja rada do czasu stwierdzenia i usunięcia usterki lepiej nie używaj urządzenia.
    Jak zrozumiałem to:
    Szamot92 napisał:
    gazowy podgrzewacz wody

    Czyli działa tylko kiedy używasz ciepłej wody i nie ogrzewa jednocześnie mieszkania. (no chyba że wersja ze świeczką - płomieniem dyżurnym zapalającym gaz gdy odkręcisz wodę)
    Wyprowadzanie się to dość radykalna metoda chociaż były przypadki zatrucia ludzi, którzy nie mieli własnej instalacji. Po prostu np. z instalacji sąsiada, który postanowił się wpiąć w pion.
  • Pomocny post
    #10 17758842
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3945
    Pomógł: 232
    Ocena: 747
    Jak zwykle koszty vs. życie.
    Zastanów się kolego co doradzasz. Zatrułeś się kiedyś tlenkiem węgla? Miałeś z nim do czynienia?


    Miałem takie mieszkanie.Zwykły marketowy czujnik często wył jak oszalały.Otwarcie okien pomagało.
    Chodzi mi o to, że często koszty vs życie, koszty vs cokolwiek powodują że wyręczamy tych, którzy kasę biorą za te rzeczy i w d. mają twój problem..
    Próbowano mnie obciążyć naprawą komina, co ewidentnie należało do obowiązków zarządcy.
    Faktycznie protokół strażaka pomógł.Ale ja pomogłem protokołowi ;-)
  • Pomocny post
    #11 17758913
    Domelski
    Poziom 19  
    Posty: 222
    Pomógł: 30
    Ocena: 111
    Ja rozumiem i wiem jak wkurza niekompetencja administratorów.
    Ale ryzykujesz życiem. A niech ten czujnik nie zadziała za kolejnym razem.
    Jak jesteś specjalistą od kotłów, masz przyrządy, wiesz co robisz, to można się coś bawić.
    Ale dla przeciętnego człowieka, który widzi kocioł tylko jak serwis każe mu go pokazać na przeglądzie, takie zabawy mogą się skończyć na hiperbarii.
    No chyba, że siedzisz w aparacie powietrznym i robisz eksperymenty :D

    Taki food for thought to ostatnio jednemu serwisantowi czujnik personalny uratował życie. Nie zauważył otwartej rewizji komina jak pracował przy dużych kotłach. Nawet specjaliści mogą wpaść w rutynę.
  • #12 17764232
    Szamot92
    Poziom 6  
    Posty: 15
    Ocena: 22
    Junkers był awdzony przez serwisanta. Musiałem wymienić rure na kwasoodporna oraz zamontować kratkę nawiewna. Dodam ze czujnik spalin dziala prawidlowo wylacza piec przy zatkanym wylocie po 2 mim.Jeżeli mam zamknięte okna to kratka nawiewna nie pomaga zabardzo i gdy jest cofka czujnik dalej się włącza. Problem znika gdy rozczelnie nawet jedno okno. Wezwalem kominiarzy w domu mam niby ok kazali rozczelniac okna itp. Mówili że zgłosili do zarządcy wniosek o wydłużenie komina na dachu. Co o tym sądzicie czy jest to zależne tez od pogody ? Czy mam coś dalej działać czy po prostu kontrolować i wpuszczać powietrze?
  • #13 17777184
    Domelski
    Poziom 19  
    Posty: 222
    Pomógł: 30
    Ocena: 111
    Szamot92 napisał:
    Jeżeli mam zamknięte okna to kratka nawiewna nie pomaga zabardzo i gdy jest cofka czujnik dalej się włącza. Problem znika gdy rozczelnie nawet jedno okno.

    Tu masz odpowiedź. Problem jest rzeczywisty. Czujnik prawdopodobnie uratował Ci życie kolego.
    Instalacja do naprawy i modernizacji. Weź fachowców.
  • #14 17777414
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3945
    Pomógł: 232
    Ocena: 747
    Kratka nawiewna to jakieś 400-500cm kw.Plus opory przepływu.Kocioł do spalania gazu potrzebuje powietrza od cholery(instalator jakiś z forum niech powie ile).Nie jestem pewien, ale kondensacyjny może by sobie z tym poradził (wentylator).Klasyczny może nie mieć ciągu.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z tlenkiem węgla w mieszkaniu, gdzie zainstalowane są urządzenia gazowe, takie jak kuchenka gazowo-elektryczna i gazowy podgrzewacz wody (junkers). Po wykryciu stężenia CO na poziomie 800 ppm, wezwano straż pożarną, która nie stwierdziła zagrożenia. Uczestnicy dyskusji sugerują, że przyczyną problemu może być brak odpowiedniego nawiewu świeżego powietrza, co prowadzi do cofania się spalin. Rekomendowane są kontrole przez autoryzowany serwis oraz kominiarzy, a także montaż kratki wentylacyjnej. Użytkownik informuje, że po wymianie rury na kwasoodporną i zamontowaniu kratki nawiewnej problem częściowo ustąpił, ale nadal występuje przy zamkniętych oknach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA