Piter3040 napisał:A czy podłączyłeś je w fazie?Podłączyłem i ku mojemu zaskoczeniu zamiast być lepiej było gorzej.
Jeśli jedna kolumna jest podłączona "odwrotnie" to bas się znosi prawie do zera, a dźwięk przy odsłuchu wydaje się jakby był emitowany z kolumn rozstawionych szerzej niż są.
Piter3040 napisał:Nic z tych rzeczy. Naskórkowość dotyczy bardzo wysokich częstotliwości - dużo większych od pasma słyszanego przez człowieka.Czy to efekt zwany naskórkowością?
Piter3040 napisał:Bez przesady. 30W to nie moc dla przewodów jakie tam były (czyli z tego co pamiętam 0.5mm2) - poza tym długość: ile metrów tego przewodu jest w kolumnie? Metr? Półtora? jaką oporność ma metr przewodu miedzianego o przekroju 0,5? Ułamek oma - może jedną tysięczną. Jaki to może mieć wpływ na oporność głośnika nawet tylko 4 omowego? Żaden.czy może winą było to, że w samej kolumnie w środku zastosowane są cieńsze przewody.
Piter3040 napisał:Czytaj to co wyżej. Wymień przewody (o ile faktycznie są cienkie - z tego co mi się kojarzy dodawali do tych kolumn 1mm2 - płaski czarny dwużyłowy w pojedynczej izolacji - ale zwróć uwagę na to by nie zamienić plusa z minusem (zachować fazowość).I dodanie grubszych na zewnątrz tylko pogorszyło zamiast poprawić jakość.