Witam, problem jest następujący, samochód na benzynie jeździ normalnie, natomiast na gazie ma swoje "humorki". Kilka minut jedzie normalnie, zeby nagle stracic moc, dlawi sie w pewnym momencie dluzszy czas, aby potem powrocic i znowu nabrac mocy. Bylem u gazownika stwierdzil zle ustawienie gazu, ustawil gaz, twierdzi, ze komputer nie wyswietlil mu żadnych problemów i zeby isc sie przejechać, po przejechaniu 10km bylo wszystko ok, niestety problem powrocil. Po ponownej wizycie, stwierdzil, ze swiece sa do wymiany, oczywiscie swiece zostaly wymienione i dlawienie ma nizsza czestotliwosc, niestety problem nie zostal wyeliminowany. Panowie co moze byc przyczyną? Wymienilem sprzeglo, bo pierwszy mechanik stwierdzil, ze to przez sprzeglo, plus wszystkie filtry i oleje lacznie z olejem w skrzyni biegow(manualna)koszt 1880zl, gaz sprawdzony(podobno wszystko ok) koszt 200zl, świece wymienione(na renomowane do gazu)300zl, problem nadal jest a mechanicy wychodza z zalozenia "wymienmy to i to powinno byc dobrze", ale problem pozostaje co moze byc przyczyną, niestety nie spie na na kasie, a wymiany moga byc w nieskonczonosc prosilbym o jakies wskazowki bardziej doswiadczonych w tej tematyce pozdrowienia.
PS: po wizycie u gazownika samochod momentami nie odpala(wczesniej tego nie bylo), w sensie odpali zlapie 2 tysiace obrotow, wskazowka wiruje w dol i gasnie, po ok 3 probach wskakuje na wyzsze obroty i chodzi tak z 2-3 minuty aby potem sie unormowac(dzieje sie to na benzynie)
PS: po wizycie u gazownika samochod momentami nie odpala(wczesniej tego nie bylo), w sensie odpali zlapie 2 tysiace obrotow, wskazowka wiruje w dol i gasnie, po ok 3 probach wskakuje na wyzsze obroty i chodzi tak z 2-3 minuty aby potem sie unormowac(dzieje sie to na benzynie)