Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alarm Skoda fabia - Odłączenie alarmu

14 Kwi 2019 11:52 372 6
  • Poziom 1  
    Witam nie mogę odłączyć alarmu. Pilotem ani tym malutkim kluczykiem pod maską. Do auta można wejść przy pomocy kluczyka. Pilot był sprawdzany. Ponoć jest dobry.Bateria wymieniona . Mimo otwarcia maski akarm swieci migając. Nie można więc odpalic auta . Pomóżcie
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Sprawdź bezpieczniki instalacji auta. Potem poszukaj dodatkowych z instalacji alarmu. Znasz typ i markę alarmu?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 2  
    Podpinam sie, gdyż mam podobny problem, a nigdzie nie moge odszukać odpowiedzi. Po podłączeniu aku alarm sie załącza. Syrena pod maską wyłączona z kluczyka. Centralny zamek z pilota działa lecz nie dezaktywuje alarmu. Po ok 6 min, awaryjki przestają migać. Dioda straszak od alarmu dalej sobie miga. Po przekręceniu kluczyka na zapłon kontrolki standardowo po chwili gasną. Próba odpalenia rozrusznik z dwa razy zakreci i coś jak by go odcinało, słychać jakiś przekaźnik pod deską rozdzielczą. Po wyjeciu kluczyka alarm znowu sie włącza. Auta nie moge odpalić
    Skoda Fabia II 2008r alarm Dog 50 can v35
    Co w takiej sytuacji ?
  • Poziom 35  
    Wpisz w Google masz pełne instrukcje. Auto działa poprawnie? Pilot ,zamki itd.?
  • Poziom 2  
    Auto było u elektryka w ubiegłym roku, gdyż stojac w korku potrafił załączyć sie alarm. Coś nagrzebał "przelutował kable" i auto chodziło wzorowo. Działało wszystko. Od pewnego czasu padły szyby. Sprawdziłem wiązkę w tej gumowej osłonie i okazało sie że 2 kable są urwanei dwa mają skruszałą osłonkę. Polutowałem i... nic szyby nadal nie działają. Za to działa dioda straszak w drzwiach kierowcy (ta od alarmu też)
    Dziwnym trafem podświetlenie przycisku awaryjek sie świeciło. To zaczynam grzebać w okolicy bezpieczników. Dostałem sie do kabli modułu komfortu oraz alarmu.
    Aku odłączony. Gdy go podłączyłem szyby ruszyły pasażera opusciłem do połowy bo dalej coś sie przycinało wiec podniosłem do góry, gdzie przy końcu też sie przycinało ale dało rade do końca. Od kierowcy podobnie lecz juz nie udalo sie zamknać ( zamknieto ręcznie po ściągnieciu boczka i wyjaciu silnika ) Tak wiec z szybami dalem sobie spokuj.
    Ale za to przestał żarzyć sie przycisk Awaryjek lecz przestało działać radio ( własne ) wtf ? Odłączyłem jeszcze taz Aku. Po ponownym podłaczeniu zaczynają mrygać mi awaryjki czyli alarm sie aktywował. Z kluczyka nie szło go dezaktywować, próba odpalenia niestety negatywna ( rozrusznik raz zakrecił i coś go rozłączyło ) Radio przestało działać oraz światła mijania. Wiec jeszcze raz Odłaczyłem aku naładowałem go. Miedzy czasie znajomy zasugerował bym moduł alarmu Dog 50 odłaczył i spróbował odpalić. Coś nie wierzyłem że może być to takie proste ale... niestety z odłączonym też nie odpala. Po podłaczeniu na nowo i upchaniu wszystkich kabli. Osprzet w kokpicie działa tzn tylko nie szyby, a auto nadal nie odpala. Tak wiec google przekopałem i jedyne co mi przychodzi do głowy, to laweta i wizyta u jakiegoś elektryka. Chyba że ktoś ma pomysł. Podpiecie pod kompa i wykasowanie ewentualnych błędów ? Nowy moduł komfortu ? Problem z imo ?
  • Poziom 35  
    Alarm CAN , więc komunikacja komfortu musi działać bez zakłóceń.
    Znajdź w okolicy kogoś kto przynajmniej znajdzie przyczynę problemu, czemu alarm nie rozpoznaje informacji o zamknięciu/ otwarciu auta.
    Wymiana części na oko nie wróży sukcesu . Najpierw diagnoza i kontrola wiązek.
  • Poziom 2  
    Auto odpala😀
    Znajomy stwierdził, że problemem może być napięcie.
    Sprawdził połączenie do rozrusznika i samą kostkę. Przeczyścił i auto odpaliło.
    Awaryjki wyłączyłem przyciskiem awaryjek (dziwne wcześniej nie dało rady)
    Centralke alarmu zdemontowałem, kabel od zapłonu przywrócony do stanu fabrycznego.
    Jedynie zastanawia mnie kabel od masy (czarny) z centralki doga rozgałezia sie na dwa. Jeden wkręcony w karoserię a drugi wlutowany w kabel w wiązce za modułem komfortu... pytanie co z tym? Wycinać ? Zostawić ?
    Auto odpala, niby ok...