Witam.
Chciałbym się zorientować czy mam się niepokoić czy raczej wyolbrzymiam.
Otóż jakiś czas temu właściciel bloku w którym mieszkam postanowił podłączyć kilka mieszkam pod jeden licznik (mieszkania dla pracowników z Ukrainy). Problem w tym że o ile skrzynki z licznikami są w miarę nowoczesne (z jakieś 15 lat) tak ogólny stan instalacji elektrycznych jest... Kiepski.
Dodać do tego fachowców, którzy znają się na wszystkim (oczywiście jakichkolwiek uprawnień brak) i ciągnięcie kabli z mieszkań do licznika na zewnątrz, gdzie woda leje się po tych kablach w trakcie deszczu.
Teraz się tylko zastanawiam czy coś się nie stanie typu spięcie/pożar/itp.
Olać to czy gdzieś (gdzie?) zgłosić. Według właściciela wszystko jest ok, więc rozmowa jest zbędna.
I tak szczerze to trochę się boję czy to kiedyś nie jeb....
Chciałbym się zorientować czy mam się niepokoić czy raczej wyolbrzymiam.
Otóż jakiś czas temu właściciel bloku w którym mieszkam postanowił podłączyć kilka mieszkam pod jeden licznik (mieszkania dla pracowników z Ukrainy). Problem w tym że o ile skrzynki z licznikami są w miarę nowoczesne (z jakieś 15 lat) tak ogólny stan instalacji elektrycznych jest... Kiepski.
Dodać do tego fachowców, którzy znają się na wszystkim (oczywiście jakichkolwiek uprawnień brak) i ciągnięcie kabli z mieszkań do licznika na zewnątrz, gdzie woda leje się po tych kablach w trakcie deszczu.
Teraz się tylko zastanawiam czy coś się nie stanie typu spięcie/pożar/itp.
Olać to czy gdzieś (gdzie?) zgłosić. Według właściciela wszystko jest ok, więc rozmowa jest zbędna.
I tak szczerze to trochę się boję czy to kiedyś nie jeb....