Niewykluczone że wkrótce zostanę współwłaścicelem domu kupionego od dewelopera i mam sporo wątpliwości co do instalacji w takim obiekcie. Nie mam zdjęcia rozdzielnicy, ale opiszę po krótce sposób wykonania:
- instalacja składa się z kilku obwodów gniazd i może ze 2 oświetleniowych. Do tego obwód płyty indukcyjnej. To wszystkie obwody. Brak gniazda 3f
- w rozdzielnicy zastosowano JEDEN wyłącznik RCD na wszystkie obwody
- brak dodatkowego wyposażenia rozdzielnicy - wyłącznie wyłączniki nadmiarowe i ten jeden RCD. Brak rozłącznika FR.
- brak ochronników - dom posiada instalację odgromową.
- brak wolnego miejsca w rozdzielnicy na jakikolwiek aparat - bodajże 2 pola wolne...
- moc przyłączeniowa 13 kW i kabel chyba 4x6 lub nawet 4x4 - czy aby nie są zaniżone przekroje tych przewodów....?
- całość rozprowadzone w peszlach na podłodze, poniżej ogrzewania podłogowego - w sąsiednich domach widziałem dość zniszczone te peszle, brak jakichkolwiek łączników na końcach peszli, po wylaniu wylewki zatka je beton...
Moje pytanie brzmi, czy jest jakaś możliwość wymuszenia zmian na deweloperze? Gość nie był zbytnio rozmowny i powiedział że obliguje go projekt i nie chce dokonywać żadnych zmian. Instalacja i dom jest już odebrany przez firmę.
Co więcej na dokonywanie późniejszych zmian w instalacji żąda on dostarczenia nowego projektu, sporządzonego przez osobę uprawnioną. Jakie zatem zmiany wymagają sporządzania projektów, czy to aby nie jest nadinterpretacja ze strony dewelopera? Deweloper zasłaniał się tu wymogami ubezpieczycieli...
Proszę kolegów o wypowiedzenie się w powyższych kwestiach, bo wydaję mi się że ta instalacja będzie po prostu niefunkcjonalna a jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Czy jest jakiś sposób aby wymusić na deweloperze dokonania zmian, bez ponoszenia dodatkowych kosztów na wykonawstwo i podobno wymagany projekt?
Dodam, że to zabudowa szeregowa, po odbiorze końcowym.
- instalacja składa się z kilku obwodów gniazd i może ze 2 oświetleniowych. Do tego obwód płyty indukcyjnej. To wszystkie obwody. Brak gniazda 3f
- w rozdzielnicy zastosowano JEDEN wyłącznik RCD na wszystkie obwody
- brak dodatkowego wyposażenia rozdzielnicy - wyłącznie wyłączniki nadmiarowe i ten jeden RCD. Brak rozłącznika FR.
- brak ochronników - dom posiada instalację odgromową.
- brak wolnego miejsca w rozdzielnicy na jakikolwiek aparat - bodajże 2 pola wolne...
- moc przyłączeniowa 13 kW i kabel chyba 4x6 lub nawet 4x4 - czy aby nie są zaniżone przekroje tych przewodów....?
- całość rozprowadzone w peszlach na podłodze, poniżej ogrzewania podłogowego - w sąsiednich domach widziałem dość zniszczone te peszle, brak jakichkolwiek łączników na końcach peszli, po wylaniu wylewki zatka je beton...
Moje pytanie brzmi, czy jest jakaś możliwość wymuszenia zmian na deweloperze? Gość nie był zbytnio rozmowny i powiedział że obliguje go projekt i nie chce dokonywać żadnych zmian. Instalacja i dom jest już odebrany przez firmę.
Co więcej na dokonywanie późniejszych zmian w instalacji żąda on dostarczenia nowego projektu, sporządzonego przez osobę uprawnioną. Jakie zatem zmiany wymagają sporządzania projektów, czy to aby nie jest nadinterpretacja ze strony dewelopera? Deweloper zasłaniał się tu wymogami ubezpieczycieli...
Proszę kolegów o wypowiedzenie się w powyższych kwestiach, bo wydaję mi się że ta instalacja będzie po prostu niefunkcjonalna a jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Czy jest jakiś sposób aby wymusić na deweloperze dokonania zmian, bez ponoszenia dodatkowych kosztów na wykonawstwo i podobno wymagany projekt?
Dodam, że to zabudowa szeregowa, po odbiorze końcowym.