Mój problem to Astra 1.4 8V X14NZ. Od prawie roku mam następujący problem: samochód jak coś mu odbije gaśnie na benzynie jak i na gazie i później nie może zapalić. Po paru próbach w końcu odpala i znów działa ok. Czasem występuje to raz w tygodniu czasami parę razy dziennie (nigdy w serwisie ). Na początku myśleli, że jest to wina przewodów i świec (wymienili) - nadal to samo, regulowali gaz chyba z 10 razy - dalej to samo, wymienili reduktor gazu - dalej to samo, wsadzili jakiś gumowy wąż od reduktora do filtra powietrza - nadal to samo, podpinali go do komputera kilka razy i nie ma żadnych błędów. Teraz stwierdzili jednak, że to wina komputera. Jeździli z podpiętym jakimś urządzeniem diagnostycznym i pokazuje im błędne odczyty komputera np. temperatura -200 przy naciśnięciu gazu, jest mulasty zarówno na benzynie jak i na gazie. Najlepsze jest to, że kazali mi szukać komputera żeby podpiąć i sprawdzić czy to jest jego wina. Może ktoś już spotkał się z takimi objawami i może to jest jakaś drobnostka, a ja już wydałem tyle kasy i jeszcze pewnie nie koniec, bo komputer pewno będę musiał zakupić.
Pozdrawiam i proszę o radę i pomoc
Pozdrawiam i proszę o radę i pomoc