Mam następujący problem;zmontowałem wzmacniacz na tym scalaku zgodnie z oryginalnym schematem Thompsona,ale martwi mnie fakt ze wzmacniacz sie grzeje (radiator do ok.60 st. a moze i wiecej)pomimo ze na wejściu nie podaje żadnego sygnału.Odłączyłem już nawet kolumnę i wciąż to samo.W schemacie nie podaja żadnego kondensatora w szereg z wyjsciem a u mnie zauważyłem przepływ padu stałego(2,5V i 500mA)mimo tego że wstawiłem nadal to samo.Układ zasilam napięciem +/- 38V wiec tu jest wszystko ok dobrze odfiltrowałem i poblokowałem mniejszymi kondensatorami (100n).Dodam jeszcze że nóżki 10 do niczego nie podłączyłem bo z funkcji mute nie zamierzam korzystać a przy nóżce 9 zastosowałem dzielnik tak że do końcówki daje ok4V i standby juz sie załącza przedtem z podawanym w szereg rezystorem 22k dawało ok 30V więc myślałem ze może tam jest za dużo ale nic wciąż to samo ale kiedy odłącze od + zasilania nóżkę 9 to gdy układ jest w stanie uśpienia to sie nie grzeje.Nie wiem czy to feler końcówki czy sie coś wzbudza czy tak po prostu ma być choć to mi sie wydaje nienormalne.Czekam na odp.