Od zawsze używam AIDA64 do sprawdzania stanu dysku - SMART i ten nie wykazuje żadnych błędów:
Ostatnio potrzebowałem sprawdzić wersję kontrolera SATA za pomocą CrystalDiskInfo i okazuje się iż program pokazuje błąd SMART C5:
O co kaman? Dysk nie wykazuje problemów w czasie użytkowania. Przeleciałem jak zawsze dysk w MHDD (F4, F4) i nie znalazł żadnych bad sektorów - tylko ok. 1000 zielonych czyli 150ms w końcowej części skanowania.
Próbowałem też otwierać poszczególne partycje (C:, D: i E: ) w hex edytorze pod Windows i zauważyłem iż długo otwiera partycję D: wyświetlając komunikat:
ale w końcu otwiera.
Pomyślałem iż może jednak na partycji D: są jakieś uszkodzone sektory więc przeniosłem dane i wyzerowałem partycję pod Windows za pomocą opcji Fill Disk Sectors w BootICE. Niestety w Crystal nadal jest błąd C5.
WinHex otwiera partycje C: i E: momentalnie.
Czy dobrze rozumiem iż jak wyzeruję cały dysk twardy to wymuszę tym remapowanie za pomocą firmware dysku?
Aha. I nie bardzo rozumiem co oznacza wartość C5 RAW - FFFD - nie wierzę iż mam na dysku 65533 uszkodzonych sektorów
Przypominam iż MHDD i AIDA64 nie wykazują żadnych błędów i w czasie używania komputera też mi się nic nie zawiesza. Czy ten CrystalDiskInfo to naprawdę wiarygodny program? Nie wierzę iż AIDA64 niepoprawnie interpretuje SMART - przecież to stary program jak świat więc chyba mają doświadczenie.
Dodano po 9 [minuty]:
Aha. Jeszcze jedno. Pobrałem program WD Data LifeGuard Diagnostics i ten pokazuje status SMART PASS na zielono i w szczegółach też nie ma problemu z C5:
Więc ten Crystal pokazuje chyba fałszywy alarm na dyskach WD.
Dodano po 51 [minuty]:
Teraz po zerowaniu partycji D: hex edytor otwiera ją momentalnie ale to zapewne dlatego iż zlikwidowałem przy okazji fragmentację.
Ostatnio potrzebowałem sprawdzić wersję kontrolera SATA za pomocą CrystalDiskInfo i okazuje się iż program pokazuje błąd SMART C5:
O co kaman? Dysk nie wykazuje problemów w czasie użytkowania. Przeleciałem jak zawsze dysk w MHDD (F4, F4) i nie znalazł żadnych bad sektorów - tylko ok. 1000 zielonych czyli 150ms w końcowej części skanowania.
Próbowałem też otwierać poszczególne partycje (C:, D: i E: ) w hex edytorze pod Windows i zauważyłem iż długo otwiera partycję D: wyświetlając komunikat:
Constructing directory tree...Pomyślałem iż może jednak na partycji D: są jakieś uszkodzone sektory więc przeniosłem dane i wyzerowałem partycję pod Windows za pomocą opcji Fill Disk Sectors w BootICE. Niestety w Crystal nadal jest błąd C5.
WinHex otwiera partycje C: i E: momentalnie.
Czy dobrze rozumiem iż jak wyzeruję cały dysk twardy to wymuszę tym remapowanie za pomocą firmware dysku?
Aha. I nie bardzo rozumiem co oznacza wartość C5 RAW - FFFD - nie wierzę iż mam na dysku 65533 uszkodzonych sektorów
Przypominam iż MHDD i AIDA64 nie wykazują żadnych błędów i w czasie używania komputera też mi się nic nie zawiesza. Czy ten CrystalDiskInfo to naprawdę wiarygodny program? Nie wierzę iż AIDA64 niepoprawnie interpretuje SMART - przecież to stary program jak świat więc chyba mają doświadczenie.
Dodano po 9 [minuty]:
Aha. Jeszcze jedno. Pobrałem program WD Data LifeGuard Diagnostics i ten pokazuje status SMART PASS na zielono i w szczegółach też nie ma problemu z C5:
Więc ten Crystal pokazuje chyba fałszywy alarm na dyskach WD.
Dodano po 51 [minuty]:
Teraz po zerowaniu partycji D: hex edytor otwiera ją momentalnie ale to zapewne dlatego iż zlikwidowałem przy okazji fragmentację.