Pięknie działająca, fabrycznie ustawiona, Atmega8 przestała się odzywać po mojej pierwszej zmianie prędkości oscylatora wewnętrznego z 1Mhz -> 4MHz.
Zrobiłem to poleceniem: avrdude -p m8 -c bsd -U lfuse:w:0x3C:m
Komunikaty głosiły, że się zapisało i od tego czasu Atmega się nie odzywa.
Wcześniej avrdude informował o następująco ustawionych fuse-ch: E:FF, H
9, L:E1
Czy jest sposób na ożywienie układu?
ml.
Dodano po 2 [minuty]:
W miejscu prawidłowo wpisanej wartośic pojawił się emotikon
Napisze jeszcze raz ze spacją: E:FF, H: D9, L:E1
Dodano po 20 [minuty]:
W miejscu prawidłowo wpisanej wartośic pojawił się emotikon
Napisze jeszcze raz ze spacją: E:FF, H: D9, L:E1
Zrobiłem to poleceniem: avrdude -p m8 -c bsd -U lfuse:w:0x3C:m
Komunikaty głosiły, że się zapisało i od tego czasu Atmega się nie odzywa.
Wcześniej avrdude informował o następująco ustawionych fuse-ch: E:FF, H
Czy jest sposób na ożywienie układu?
ml.
Dodano po 2 [minuty]:
W miejscu prawidłowo wpisanej wartośic pojawił się emotikon
Napisze jeszcze raz ze spacją: E:FF, H: D9, L:E1
Dodano po 20 [minuty]:
W miejscu prawidłowo wpisanej wartośic pojawił się emotikon
Napisze jeszcze raz ze spacją: E:FF, H: D9, L:E1