Witam.
Czy Wy też macie ostatnio problemy z kurierem DHL? Czy ten problem dotyczy tylko mojego regionu?
Trzy razy kupowałem u jednego sprzedawcy. Pierwsza paczka została awizowana do sklepu Żabka. Druga paczka - kurier do mnie dzwoni że nie może znaleźć mojego domu, bo pod wskazanym adresem jest jakaś firma (???), więc zostawił paczkę w pobliskim zakładzie. Trzecią paczkę zaadresowałem do firmy w której pracuję. Kuriera nie było, a w trackingu wpis, że nie zastano odbiorcy i będzie próba dostarczenia w następny dzień. Kolejny dzień i nic. Przekierowałem paczkę do domu, czekam cały dzień na kuriera i nic... Na koniec rodzice widzieli się z sąsiadami i powiedzieli że kurier przywiózł paczkę do nich... Na tą paczkę czekałem równo tydzień.
W firmie w której pracuję czekaliśmy na paczkę dwa tygodnie. Na trackingu pojawiały się codziennie informacje że paczkę przekazano do doręczenia. Po kontakcie telefonicznym okazało się że ta informacja jest dodawana "z automatu", a paczka gdzieś się zagubiła na sortowni. Paczka musiała wrócić do nadawcy, bo nie było możliwości wysyłki drugiej paczki (brak stanu magazynowego).
W internecie znalazłem ostatnio takie zdjęcie:
A przed chwilą rozmawiałem ze znajomym, który też czeka na ważną paczkę z DHLa i też coś go nie widać.
Wcześniej nigdy nie miałem takich problemów. Paczki z DHLa bez problemu docierały. Najfajniejsze jest to, że w zeszłym roku kurierem w regionie była taka bardzo charakterystyczna panienka.
Czy Wy też macie ostatnio problemy z kurierem DHL? Czy ten problem dotyczy tylko mojego regionu?
Trzy razy kupowałem u jednego sprzedawcy. Pierwsza paczka została awizowana do sklepu Żabka. Druga paczka - kurier do mnie dzwoni że nie może znaleźć mojego domu, bo pod wskazanym adresem jest jakaś firma (???), więc zostawił paczkę w pobliskim zakładzie. Trzecią paczkę zaadresowałem do firmy w której pracuję. Kuriera nie było, a w trackingu wpis, że nie zastano odbiorcy i będzie próba dostarczenia w następny dzień. Kolejny dzień i nic. Przekierowałem paczkę do domu, czekam cały dzień na kuriera i nic... Na koniec rodzice widzieli się z sąsiadami i powiedzieli że kurier przywiózł paczkę do nich... Na tą paczkę czekałem równo tydzień.
W firmie w której pracuję czekaliśmy na paczkę dwa tygodnie. Na trackingu pojawiały się codziennie informacje że paczkę przekazano do doręczenia. Po kontakcie telefonicznym okazało się że ta informacja jest dodawana "z automatu", a paczka gdzieś się zagubiła na sortowni. Paczka musiała wrócić do nadawcy, bo nie było możliwości wysyłki drugiej paczki (brak stanu magazynowego).
W internecie znalazłem ostatnio takie zdjęcie:
A przed chwilą rozmawiałem ze znajomym, który też czeka na ważną paczkę z DHLa i też coś go nie widać.
Wcześniej nigdy nie miałem takich problemów. Paczki z DHLa bez problemu docierały. Najfajniejsze jest to, że w zeszłym roku kurierem w regionie była taka bardzo charakterystyczna panienka.