Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.

19 Paź 2019 14:11 2004 53
  • Poziom 26  
    Witam szanowne grono biorące dział na tym forum.
    Posiadam parę dosyć starych zespołów pomiarowych, są to: dwa mili amperomierze, i jeden woltomierz. Moim zamiarem jest zrobić z tych wskaźników, może nie wszystkich, niezależny przyrząd pomiarowy do mierzenia wysokich prądów.
    Przedstawiam fotografie tych właśnie wskaźników.
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy. Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.

    Najbardziej zależało by mi na tym kwadratowym, ponieważ ma dosyć estetyczny wygląd. Jeżeli inny z pozostałych by się lepiej nadawał, to proszę o radę. Nie mniej jednak proszę o wyrażenie opinii o każdym z nich.
    Nie wiem jak się za to zabrać, od czego zacząć, jakich dokonać obliczeń. Wiem tylko tyle że będę musiał zastosować bocznik, ale jaki nie mam pojęcia. Mam nadzieję że robił już ktoś podobne przyrządy i pomoże mi w tej kwestii. Co do prądów jakie chciał bym mierzyć to też prosił bym o radę, czy na przykład 10A to przypadkiem nie będzie za mało? Miernikiem tym będę się w razie konieczności posługiwał przy moim elektronicznym hobby jak i w samochodzie.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 3  
    Ten kwadratowy to nie miliamperomierz tylko amperomierz. Moim zdaniem, jeżeli każdy z nich jest sprawny to możesz je po prostu zamontować do jakiejś obudowy i zrobić swoisty "multimetr" z dwoma zakresami pomiarowymi dla prądów i pomiar napięcia. Jeżeli dodatkowo zrobisz osobne wyjścia dla woltomierza i amperomierza to będziesz mógł też mierzyć moc za pomocą układów z poprawnie mierzonym prądem (dla małych mocy) i napięciem (dla dużych mocy). Jeżeli jednak się mylę i kwadratowy amperomierz jest miliamperomierzem to możesz zrobić tak samo tylko do jednego z miliamperomierzy zastosuj bocznik.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    damian1115 napisał:
    Witam szanowne grono biorące Miernikiem tym będę się w razie konieczności posługiwał przy moim elektronicznym hobby jak i w samochodzie.

    Pożegnaj się z myślą używania tych gratów jako uniwersalnego miernika typu "multimetr do samochodu".
    Posiadasz woltomierz z ustrojem magnetoelektrycznym elektromagnetycznym (to ta "żmijka owinięta na patyczku" wyrysowana na podzielni miernika) służący do pomiarów napięć przemiennych. Nadaje się do bezpośrednich napięć "gniazdkowych"- w samochodzie nie ma zastosowania.
    Miernik "w kwadratowej obudowie" to miliwoltomierz napięcia stałego-przeskalowany do pomiarów prądu o natężeniach w zakresie ±60 A. Ale jest to miernik pośredni- bez dedykowanego bocznika prądowego 1mV/1A po dołączeniu bezpośrednio do źródła prądu stałego ujrzysz jedynie "magiczny dym" lub fajerwerki jednorazowe. Może być stosowany w czasie procesu ładowania akumulatorów dla "obserwacji" stanu ładowania tychże -musi być z bocznikiem. Do pomiarów "auta" samodzielnie nie widzę zastosowania jego pełen zakres skali to 120 mV a ściślej +60 i -60 mV. Można nim zmierzyć jedynie "spadki napięcia na kablu" ale trzeba wiedzieć jak - ciebie o to nie posądzam.
    Ogólnie to eksponaty na półkę w celu wyeksponowania "twoich wieloletnich zainteresowań elektrotechniką" gdyby goście plątali ci się po "kaciapie". Ot, kolejne graty z minionej epoki technicznej- kup prosty multimetr do 100 zł u chińczyka i będziesz miał wielokrotnie precyzyjniejsze urządzenie które weźmiesz w kieszeń grzebiąc przy samochodzie a nie walizę z trzema zawodnymi i wrażliwymi na udary mechaniczne klamotami.
    Miernik "środkowy kwadratowo-okrągły" to miliamperomierz bezpośredni prądów stałych, o niskiej klasie (dokładności) - pomierzysz nim co najwyżej "prądy LED" małych ledów 5 mm, i to te mniejsze, przy popularnych 1W spalisz ustrój. Przeróbki pracochłonne i nieopłacalne.Wszystkie te mierniki to mierniki tablicowe czyli do zastosowania w zamontowanych tablicach pomiarowych stacjonarnych -ważna jest pozycja pracy a nawet ustawienie i typ osłony czasem ebonit czasami ferromagnetyczna-mogą być wrażliwe na występujące pola magnetyczne od innych urządzeń/silników-zafałszowanie wskazań. To nie są mierniki "do łażenia z nimi" konstruktor nie przewidział takie trybu pracy/zastosowania.

    Edycja po poście kolegi alekt77- trzydzieści parę lat temu zajmowałem się tym więc coś już skleroza poprzestawiała
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Miernik pierwszy z lewej ma ustrój elektromagnetyczny, mierniki takie służą najczęściej do pomiaru wartości skutecznej prądu przemiennego. Chyba najstarszy w tym towarzystwie.
    Miernik środkowy (M9-63) ma ustrój magnetoelektryczny. Przeznaczony jest do pomiaru prądów stałych. Do sprawdzenia czy ma wewnętrzny bocznik do zakresu 100mA czy wykonany jest bezpośrednio na taki zakres. Dość wiekowy.
    Miernik po prawej (M4276) ma również ustrój magnetoelektryczny. Przeznaczony jest do pomiaru prądów stałych. Chyba w najlepszym stanie, najnowszy. Do pracy wymaga kalibrowanego bocznika ( z kalibrowanymi przewodami o rezystancji 0,035Ω do podłączenia miernika) na którym przy przepływie prądu mającego dać pełne wychylenie wystąpi spadek napięcia 60mV. Czyli (aby nie zmieniać skali) dla zakresu pełnego wychylenia wskazówki przy 6A bocznik ma mieć rezystancję 0,010Ω a dla zakresu 60A rezystancję 0,0010Ω.
    Poniżej trochę stron dotyczących mierników i boczników.
    1. :arrow: Link
    2. :arrow: Link
    3. :arrow: Link
    4. :arrow: Link
    5. :arrow: Link
    6. :arrow: Link
    7. :arrow: Link
    Generalnie mierniki do ewentualnego wykorzystania przy konstruowaniu urządzeń o wyglądzie i zastosowaniu takim bardziej "zabytkowym".
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    odalladoalla napisał:
    Posiadasz woltomierz z ustrojem magnetoelektrycznym (to ta "żmijka owinięta na patyczku" wyrysowana na podzielni miernika)

    Taki symbol na tarczy miernika oznacza ustrój elektromagnetyczny.
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.
  • Poziom 26  
    Dziękuję koledzy za zainteresowanie tematem i rzucenie trochę światła na nurtujące mnie zagadnienie.
    Myśląc o tych wskaźnikach i ich zastosowaniu, nie miałem na myśli budowy miernika uniwersalnego, tylko prosty amperomierz który pokazał by mi na przykład prąd ładowania przez prostownik lub alternator. Nie wymagając dodatkowego źródła zasilania. Dlatego prosiłem o pomoc przy doborze bocznika, jak go dobrać, z czego zrobić. To tyle jeśli chodzi o samochód. Co do prac hobbystycznych to na przykład, ile pobiera prądu dane urządzenie.

    ,, alekt77"

    Materiał który podesłałeś w postaci linków i formatów PDF, na pewno mi się przyda i będę z niego korzystać.
    Czy można połączyć kilka rezystorów równolegle i szeregowo 10W., aby uzyskać wypadkową odpowiadającą wartości rezystora bocznikowego. Czy lepiej kupić bocznik, choć wydaje mi się że są dosyć drogie?
  • Poziom 37  
    alekt77 napisał:
    Generalnie mierniki do ewentualnego wykorzystania przy konstruowaniu urządzeń o wyglądzie i zastosowaniu takim bardziej "zabytkowym"

    No właśnie, chodzi o vintage design. :)

    Kolega Damian chciałby zastosować analogowy miernik w swoim prostowniku.
    Skoro nie są znane parametry miernika M9-63, to może mógłby on, za Waszą radą, eksperymentalnie dobrać bocznik.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3618905.html
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    damian1115 napisał:
    Najbardziej zależało by mi na tym kwadratowym, ponieważ ma dosyć estetyczny wygląd
    Nie wygląd w nim najważniejszy a "zero" pośrodku skali.
    Masz "perełkę" która mierzy (oczywiście z bocznikiem) prąd przepływający w dowolnym kierunku.
    W aucie sprawdzisz nim czy akumulator przy pracy silnika na jałowych obrotach, jest ładowany (jakim prądem) czy oddaje prąd (jaki) po włączeniu odbiorników (ilu i których)
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    damian1115 napisał:
    Czy można połączyć kilka rezystorów równolegle i szeregowo 10W., aby uzyskać wypadkową odpowiadającą wartości rezystora bocznikowego. Czy lepiej kupić bocznik, choć wydaje mi się że są dosyć drogie?
    Metoda uzyskania wymaganej rezystancji bocznika nie jest ważna. Można łączyć różne rezystory chociaż patrząc na rezystancję którą chcemy uzyskać to raczej trzeba by było myśleć o zrobieniu bocznika z kawałka grubego drutu lub taśmy i później kalibrowaniu go przez zmniejszanie przekroju poprzez piłowanie pilnikiem. Musiałbyś podłączyć wstępnie wykonany bocznik do miernika, włączyć w szereg z tym "zespołem" miernik referencyjny o zakresie pozwalającym mierzyć prąd zakresowy Twojego miernika, podłączAć (!!!) to razem do źródła prądu (np. akumulator na parę sekund) przez kilka żarówek 12V połączonych równolegle i dokonywać kolejnych korekt bocznika aż uzyskasz jednakowe wskazania na obu miernikach Z pewnością tą metodą nie uzyskasz pożądanej dokładności. Może lepiej poszukać gotowego bocznika, jak się poszuka to można znaleźć w cenie całkiem przyzwoitej.
    Np. tu :arrow: Link
    Robiąc jakieś urządzenie z wykorzystaniem tych mierników musisz brać pod uwagę fakt że wszystkie MUSZĄ pracować w pozycji PIONOWEJ.
    Jeśli chodzi o ten "vintage design" to rzeczywiście najciekawszy byłby lumelowski M9-63, szczególnie po "korekcie" skali polegającej na delikatnym zmyciu litery "m" i dodaniu przecinków w opisie działek (czyli zrobienie miernika o zakresie 10,0A).
    Tylko przed rozpoczęciem robót sprawdziłbym czy ten miernik jest sprawny (czy np. nie zacina się na jakimś wychyleniu i wskazuje poprawnie wartości prądu) poprzez podłączenie w szereg z nim multimetru, źródła zasilania i regulowanej rezystancji. Potem tylko dobranie bocznika.
  • Poziom 26  
    Ten bocznik z linku który mi podesłałeś idealnie nadawał by się również do- M4276-, i nawet nie trzeba by było go przeskalowywać. To co napisał:
    vodiczka napisał:
    Nie wygląd w nim najważniejszy a "zero" pośrodku skali.
    Masz "perełkę" która mierzy (oczywiście z bocznikiem) prąd przepływający w dowolnym kierunku.
    W aucie sprawdzisz nim czy akumulator przy pracy silnika na jałowych obrotach, jest ładowany (jakim prądem) czy oddaje prąd (jaki) po włączeniu odbiorników (ilu i których)

    - myślę że to będzie lepszy wybór.

    Znalazłem też coś takiego-
    https://pl.aliexpress.com/item/4000058179641.html?spm=a2g0o.detail.1000023.7.69577e6dnPRiLt
  • Poziom 34  
    damian1115 napisał:
    idealnie nadawał by się również do- M4276

    Małe sprostowanie: nie "również" ale WYŁĄCZNIE, bo do M9-63 to bocznik należałoby dopiero dobrać.
    Właśnie z taką myślą podesłałem ten link. :D
    damian1115 napisał:
    Znalazłem też coś takiego

    No widzisz, jak się poszuka...
  • Poziom 43  
    alekt77 napisał:
    to raczej trzeba by było myśleć o zrobieniu bocznika z kawałka grubego drutu lub taśmy i później kalibrowaniu go przez zmniejszanie przekroju poprzez piłowanie pilnikiem.
    W ten sposób przerobiłem tablicowy woltomierz 250V AC na amperomierz 30A DC. Wykonana nowa skala. Potrzebowałem go do ustawiania regulatora prądu ładowania w Wartburgu. Obliczyłem rezystancję bocznika, mając dostęp do miliomomierza wstępnie wybrałem odcinek taśmy o nieco mniejszej rezystancji niż wymagana a potem "wcinałem się" iglakiem w boki taśmy.
  • Poziom 24  
    alekt77 napisał:
    damian1115 napisał:
    Czy można połączyć kilka rezystorów równolegle i szeregowo 10W., aby uzyskać wypadkową odpowiadającą wartości rezystora bocznikowego. Czy lepiej kupić bocznik, choć wydaje mi się że są dosyć drogie?

    Np. tu :arrow: Link
    Robiąc jakieś urządzenie z wykorzystaniem tych mierników musisz brać pod uwagę fakt że wszystkie MUSZĄ pracować w pozycji PIONOWEJ.

    Tylko przed rozpoczęciem robót sprawdziłbym czy ten miernik jest sprawny (czy np. nie zacina się na jakimś wychyleniu i wskazuje poprawnie wartości prądu) poprzez podłączenie w szereg z nim multimetru, źródła zasilania i regulowanej rezystancji. Potem tylko dobranie bocznika.

    Zasadniczo się zgadzam z tym tokiem postępowania jednak dołączyłbym miliwoltomierz cyfrowy na zakresie mV RÓWNOLEGLE do wzorcowanego wskazówkowego badanego miliwoltomierza. Wpływ rezystancji wejściowej "cyfrowego" jest dla tego pomiaru liczalny choć praktycznie pomijalny. W obwodzie powinien być niewielki opornik zabezpieczający przed przypadkowym "zjechaniem do zera rezystancji" na linii źródła jeśli nap. jest zdecydowanie większe jak 100 mV . Czyli dekadówka/potencjometr regulowany+ opornik zabezpieczający w szeregu z nim.
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.wzorcowani...mierzy.JPG Download (47.11 kB)
    Najprościej Bateria R20 "+"+ kabel na opornik stały 2,9 Ω+kabel na opornik dekadowy np. 100kΩ (regulowany potencjometr- mniejsza wygoda i precyzja ) +"+" miliwoltomierza badanego kabel na "_" baterii R20. Miliwoltomierz cyfrowy na "+" i "_" badanego . Wartość opornika zabezpieczającego dobrać tak by była możliwość osiągnięcia prądu w obwodzie przy skręceniu dekadówki na "zero" ciut większego od 20 miliamperów.Dekadówka początkowo na maksymalną rezystancję o zaczynamy zmniejszać od największej dekady pojedyńczymi "skokami" dekady. Dalej to kombinowanie by trafić w ocyfrowane punkty.
    Boczniki "przemysłowe" mają przewagę nad amatorskimi gdyż są wykonane z właściwych materiałów a nie "z czego popadnie" (mają niskie współczynniki temperaturowe stopów z których są wykonane). Dla stosowania z konkretnym miernikiem można je "dociąć jeśli wskazanie w "komplecie jest za duże"-lecz niszczy się w ten sposób zamienność z innymi miernikami.
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.IMGP61..JPG Download (1.26 MB)
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.IMGP61..JPG Download (1.37 MB)
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    alekt77 napisał:
    do M9-63 to bocznik należałoby dopiero dobrać.

    Damian,
    sprawdź, co jest w środku; być może sam ustrój 120 mV, jak na zdjęciu.
    Może są naklejki z danymi ustroju, ew bocznika.

    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy. Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.
  • Poziom 34  
    odalladoalla napisał:
    dołączyłbym miliwoltomierz cyfrowy na zakresie mV RÓWNOLEGLE do wzorcowanego wskazówkowego badanego miliwoltomierza

    Można tak zrobić ale:
    1. W przypadku miernika M4276 nie ma co w ten sposób badać bo w linkach 1, 2 i 3 w poscie #4 są wszystkie jego parametry, a bocznik najlepiej dokupić fabryczny.
    2. Ten miliwoltomierz (cyfrowy) mógłby posłużyć do wyznaczenia spadku napięcia na boczniku przy pełnym wychyleniu wskazówki badanego miernika (M9-63) i w ten sposób wyznaczeniu parametrów bocznika(U[mV] / I[mA] = Rbocz).
    3. Ważniejsze od dołączenia miliwoltomierza jest szeregowe włączenie miliamperomierza aby sprawdzić na jaki rzeczywiście zakres jest badany miernik. Napis na skali to nie wszystko.
    odalladoalla napisał:
    Wartość opornika zabezpieczającego dobrać tak by była możliwość osiągnięcia prądu w obwodzie przy skręceniu dekadówki na "zero" ciut większego od 20 miliamperów

    Chyba raczej 100mA.
    Adamcyn napisał:
    sprawdź, co jest w środku.
    Może są naklejki z danymi ustroju, ew bocznika

    Producenci mierników raczej nigdy nie zamieszczali informacji o parametrach ustroju pomiarowego wewnątrz obudowy miernika bo nie zalecali otwierania tych obudów aby nie uszkodzić/zanieczyścić ustrojów pomiarowych. Musisz wziąć pod uwagę że wewnątrz mierników magnetoelektrycznych jest silny magnes który z np. stołu warsztatowego może wyłapać metalowe opiłki, a poza tym cewka ze wskazówką ustroju pomiarowego są zawieszone na sprężynach spiralnych lub w przypadku czulszych mierników na taśmach skrętnych których uszkodzenie przy otwartej obudowie jest bardzo łatwe (przypadkowe mocniejsze poruszenie wskazówką miernika). Jak sam pokazałeś na zdjęciu takie informacje są na obudowie miernika a nie środku obudowy, ale w przypadku miernika z tematu na pierwszym zdjęciu widać że takich informacji brak.
  • Poziom 37  
    Pomiar rezystancji wyjaśni, czy jest bocznik, ew. jaka jest rezystancja ustroju.
    Pomiar oczywiście z niskim napięciem pomiarowym.
  • Poziom 34  
    Czyli sprawa jest jasna. Miernik jako całość ma zakres 100mA ponieważ ma wbudowany wewnętrzny bocznik. Nie radzę go ruszać tylko dobrać drugi bocznik, zewnętrzny na potrzebny zakres miernika. Ta naklejka podaje parametry bocznika(ta "sprężyna" na naklejką).
    Przy ewentualnych zmianach na skali miernika raczej jej nie odkręcaj, delikatnie zrób poprawki. Mechanizm wskazówki zawieszony jest na sprężynach spiralnych, bardziej odpornych na uszkodzenia ale też uważaj.
  • Poziom 24  
    alekt77 napisał:
    odalladoalla napisał:
    dołączyłbym miliwoltomierz cyfrowy na zakresie mV RÓWNOLEGLE do wzorcowanego wskazówkowego badanego miliwoltomierza

    Można tak zrobić ale:
    1. W przypadku miernika M4276 nie ma co w ten sposób badać bo w linkach 1, 2 i 3 w poscie #4 są wszystkie jego parametry, a bocznik najlepiej dokupić fabryczny.

    3. Ważniejsze od dołączenia miliwoltomierza jest szeregowe włączenie miliamperomierza aby sprawdzić na jaki rzeczywiście zakres jest badany miernik. Napis na skali to nie wszystko.
    odalladoalla napisał:
    Wartość opornika zabezpieczającego dobrać tak by była możliwość osiągnięcia prądu w obwodzie przy skręceniu dekadówki na "zero" ciut większego od 20 miliamperów

    Chyba raczej 100mA.

    Producenci mierników raczej nigdy nie zamieszczali informacji o parametrach ustroju pomiarowego... brak.

    Założyłem iż prąd ustroju wskaźnika przy pełnym wychyleniu dla 60 mV wynosi 20 mA. Cała moja pisanina dotyczy miernika "ruskiego" CCCP (M4276).
    Czasem Lumel na podzielni podawał prąd ustroju i bardzo często wynosił on w mV właśnie 20 mA.
    Najłatwiej rozstrzygnąć to podłączając mA w szereg i "wysterować" mV dla pełnej skali. Być może ten "ruski" ma prąd pełnego zakresu 1 mA, nie wiem, gdybam, i nie chce mi się wertować dokumentacji tego "GOSTA".
  • Poziom 37  
    alekt77 napisał:
    Ta naklejka podaje parametry bocznika(ta "sprężyna" na naklejką).

    Co tam jest napisane, 0,77 Ω?
    damian1115 napisał:
    Pomoże to w doborze bocznika?

    Oczywiście, można policzyć.
  • Poziom 34  
    damian1115 napisał:
    znacz się kupić 10A/100mV- dobrze to zrozumiałem?

    Nie. Jeśli chcesz mieć pełny zakres miernika po przeróbce 10A to bocznik musi być na prąd 10A ale nie znamy jaki ma być spadek napięcia na nim przy tym prądzie. Odczytaj rezystancję bocznika podaną na wklejce w mierniku (na zdjęciu zasłania trochę obudowa, 0,7..Ω?). Narysuj sobie obwód jak na rys.
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.



    Dla uproszczenia załóż ze R1 to rezystancja miernika z wewnętrznym bocznikiem. Przez tą gałąź obwodu ma popłynąć prąd 0,1A (100mA). Przez gałąź R2, czyli zewnętrzny bocznik ma popłynąć 9,9A (0,1A+9,9A=10A czyli w sumie potrzebny zakres miernika). Przypomnij prawa Kirchhoffa i policz rezystancję R2. Mając wartość R2 możesz wtedy obliczyć jaki będzie na niej spadek napięcia przy prądzie 10A (9,9A) i sprawdzić czy gdzieś kupisz taki bocznik.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Nie można policzyć, nie znając rezystancji miernika.
    Wiemy jedynie, że ustrój ma czułość mniejszą niż 71 mV.

    Przepuść przez miernik 100 mA (pełne wychylenie) i zmierz napięcie na zaciskach.
    Pewnie będzie 50 lub 60 mV.


    odalladoalla napisał:
    Cała moja pisanina dotyczy miernika "ruskiego" CCCP (M4276).

    Trzeba uważać, bo łatwo się pogubić. :D
  • Poziom 24  
    Adamcyn napisał:
    Nie można policzyć, nie znając rezystancji miernika.
    Wiemy jedynie, że ustrój ma czułość mniejszą niż 71 mV.

    Przepuść przez miernik 100 mA (pełne wychylenie) i zmierz napięcie na zaciskach.
    Pewnie będzie 50 lub 60 mV.



    hmmm,znamy R i znamy I
    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.prąd.JPG Download (33.02 kB)
  • Poziom 37  
    odalladoalla napisał:

    hmmm,znamy R i znamy I

    71 mV byłoby dla ustroju o nieskończenie wielkiej rezystancji, ale popatrz na to uzwojenie.
    To rząd omów.

    Czyli sumaryczna rezystancja to mniej niż 0,71 Ω.

    Amperomierz- jako przyrząd pomiarowy.
  • Poziom 32  
    vodiczka napisał:

    Masz "perełkę" która mierzy (oczywiście z bocznikiem) prąd przepływający w dowolnym kierunku.
    W aucie sprawdzisz nim czy akumulator przy pracy silnika na jałowych obrotach, jest ładowany (jakim prądem) czy oddaje prąd (jaki) po włączeniu odbiorników (ilu i których)

    Oj to chyba tylko w starym maluchu i to wyposażonym w prądnicę a nie alternator. :D
    Nie spotkałem jeszcze współczesnego samochodu wyposażonego w alternator, w którym na wolnych obrotach nawet przy włączonych wszystkich odbiornikach następowałoby rozładowywanie akumulatora. Jeśli alternator i regulator jest technicznie sprawny. Zresztą sam fakt rozładowywania szybciej i bezpieczniej sprawdzać woltomierzem podpiętym do zacisków akumulatora niż takim amperomierzem. Jeśli napięcie na wolnych obrotach spadnie do wartości SEM akumulatora (12,8V) to można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć że akumulator jest w tym momencie już rozładowywany.
    Wartość prądu ładowania/rozładowywania bezpieczniej sprawdzać amperomierzem cęgowym niż takim archaicznym ustrojstwem. Nie wymaga to przerwania obwodu ładowania już po rozruchu silnika co przy nieumiejętnym wykonaniu może się skończyć uszkodzeniem regulatora w alternatorze.
    Na stałe taki amperomierz też nie może być włączony w instalacji samochodu bo próba rozruchu silnika spowoduje spalenie bocznika i ustroju przez prąd rozrusznika. No chyba że dodać jakąś solidną zworę lub dodatkowy bocznik na amperomierzu, zakładane na czas rozruchu. Ale to już byłoby mocno przekombinowane.

    Taki amperomierz z zerem po środku to może ewentualnie przyda się w jakiejś amatorskiej, przydomowej instalacji elektrowni wiatrowej ładującej akumulator?
  • Poziom 37  
    odalladoalla napisał:
    Czasem Lumel na podzielni podawał prąd ustroju i bardzo często wynosił on w mV właśnie 20 mA

    20 mA - bardzo chętnie.:D

    Wychodzi czułość ustroju 56,8 mV i rezystancja 2,84 Ω.

    To realne wartości.
  • Poziom 43  
    kris8888 napisał:
    Oj to chyba tylko w starym maluchu i to wyposażonym w prądnicę a nie alternator.
    Oj, niejeden forumowicz płacze, że ma niedoładowany akumulator bo albo on sam albo ten co mu sprzedał auto dołożył odbiorników ponad rezerwę mocy przewidzianą przez projektanta.
    Dodano po 14 [minuty]:

    kris8888 napisał:
    Wartość prądu ładowania/rozładowywania bezpieczniej sprawdzać amperomierzem cęgowym niż takim archaicznym ustrojstwem.
    Tu masz rację, pozostał mi sentyment do prądnicy i mechanicznego regulatora napięcia z ogranicznikiem prądu. Post #12.
  • Poziom 32  
    Niedoładowany nie oznacza że nieładowany wcale. Bo to czy na wolnych obrotach, przy włączonych prądożernych odbiornikach, mamy w instalacji samochodu napięcie 13,5V czy 13,8V czy na przykład 14,1V ma bardzo duże znaczenie. W każdym powyższym przypadku akumulator jest ładowany, prąd płynie do akumulatora, ale skuteczność tego ładowania jest diametralnie różna.
    Zresztą wątków na ten temat było już mnóstwo, nie ma sensu robić tutaj offtopu.