Cześć
Mam problem, grzejące się koła przednie. Do takiego stopnia że samochód nie miał siły. Gotowała się woda. Auto mało używane. Ostatnio odbyłem podróż ok 100 km po za tym że pod górę nie miał siły - dojechał. Później 30 km w korku i zaczęło się - koła z przodu gorące, brak siły aż się zagrzał.
Postanowiłem się z tym rozprawić powymieniałem tył tłoczki, przewody gumowe przód i pozarabiałem końcowe przewody.
Chcę odpowietrzać i problem, prawe tylne koło w ogóle nie ma płynu i lewe przednie koło też.
Rozruszałem przednie zaciski - chodzą.
Co może być przyczyną:
Zapowietrzona pompa? Jak ja odpowietrzyć?
Uszkodzona pompa? Czy tak może być przy tych objawach.
Korektor siły hamowania? Problem z kołami po przekątnej.
A może nadal mocno zapowietrzony układ?
Co robić?
Ps
Demontowałem zbiorniczek przy wymianie przewodu.
Pompa trochę zasyfiona.
Płyn chce wymienić.
Mam problem, grzejące się koła przednie. Do takiego stopnia że samochód nie miał siły. Gotowała się woda. Auto mało używane. Ostatnio odbyłem podróż ok 100 km po za tym że pod górę nie miał siły - dojechał. Później 30 km w korku i zaczęło się - koła z przodu gorące, brak siły aż się zagrzał.
Postanowiłem się z tym rozprawić powymieniałem tył tłoczki, przewody gumowe przód i pozarabiałem końcowe przewody.
Chcę odpowietrzać i problem, prawe tylne koło w ogóle nie ma płynu i lewe przednie koło też.
Rozruszałem przednie zaciski - chodzą.
Co może być przyczyną:
Zapowietrzona pompa? Jak ja odpowietrzyć?
Uszkodzona pompa? Czy tak może być przy tych objawach.
Korektor siły hamowania? Problem z kołami po przekątnej.
A może nadal mocno zapowietrzony układ?
Co robić?
Ps
Demontowałem zbiorniczek przy wymianie przewodu.
Pompa trochę zasyfiona.
Płyn chce wymienić.