Witam,
Mam zainstalowany kocioł kondensacyjny o dosyć szerokim zakresie modulacji (1/8). Obecnie ustawione mam 40 stopni dla c.o. i pozwala to na w miarę szybkie zagrzanie dwupoziomowego mieszkania do żądanej temperatury.
Moje pytanie jest takie: Czy lepiej jak kocioł zagrzeje w optymalnym czasie mieszkanie, wyłączy się i ponownie uruchomi po godzinie, kilku godzinach, czy lepiej jak będzie nieprzerwanie grzał, rzadko przekraczając żądaną temperaturę ustawioną na regulatorze?
W obecnej konfiguracji nie włącza się on przesadnie często (brak częstego taktowania) a dobrana histereza nie powoduje skoków ciepła/gorąca. Przy mniejszej temp. - 35 stopni, częściej było odczuwalnie chłodniej.
Dziękuję za pomoc
Mam zainstalowany kocioł kondensacyjny o dosyć szerokim zakresie modulacji (1/8). Obecnie ustawione mam 40 stopni dla c.o. i pozwala to na w miarę szybkie zagrzanie dwupoziomowego mieszkania do żądanej temperatury.
Moje pytanie jest takie: Czy lepiej jak kocioł zagrzeje w optymalnym czasie mieszkanie, wyłączy się i ponownie uruchomi po godzinie, kilku godzinach, czy lepiej jak będzie nieprzerwanie grzał, rzadko przekraczając żądaną temperaturę ustawioną na regulatorze?
W obecnej konfiguracji nie włącza się on przesadnie często (brak częstego taktowania) a dobrana histereza nie powoduje skoków ciepła/gorąca. Przy mniejszej temp. - 35 stopni, częściej było odczuwalnie chłodniej.
Dziękuję za pomoc