Witam. Nakreślę historie. Kilka miesięcy temu kupiłem nowy dysk twardy (1TB) w jednym z popularnych sklepów z częściami komputerowymi. Po niespełna dwóch miesiącach, dysk zaczął źle pracować. Spowolnienie pracy systemu, cykanie, "harczenie". Po wykonanych testach 3 programami (HD Tune, Crystal Dysk Info i Victoria) okazało się że dysk ma uszkodzone sektory i jest na skraju żywota. Wysłałem do firmy Seagate na gwarancję. Po tygodniu przysłali inny dysk (2TB) jako sprawny/naprawiony fabrycznie (taka informacja widnieje na ich stronie). Minął miesiąc, dwa i dzisiaj zauważyłem że dysk przy uruchamianiu i graniu w jakąkolwiek grę, zaczął cykać (co jest dość uciążliwe i są to cykania w mniej więcej równych, krótkich odstępach czasowych) i momentami spada płynność rozgrywki. Zrobiłem skanowanie ponownie trzema wyżej wymienionymi programami i żaden nie wykrywa problemu. I tutaj pytanie do forumowiczów, co może być tym razem nie tak? Wstawić skany, bądź zrzuty ekranu z jakiegoś konkretnego programu?
(Chyba napisałem w złym dziale, przepraszam i proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu)
(Chyba napisałem w złym dziale, przepraszam i proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu)