Hej,
Z piwnicy wyciągnąłem nieużywany od dwóch lat APC Smart-UPS 700.
UPS martwy. Po sprawdzeniu akumulatory miały napięcie na poziomie paluszków, więc podłączyłem nowe akumulatory - 2 sztuki po 12v w szereg (nie chciałem w ciemno inwestować, więc podłączyłem akumulatory 5ah zamiast 7ah, bo takie miałem dostępne).
Teraz UPS się "odzywa", a konkretnie - w momencie podłączenia zasilania 230V słyszę, że chwyta jakiś przekaźnik, włączają się wszystkie diody frontowe i gasną po niecałej sekundzie. Panel frontowy wygląda na martwy. Jedyne co się dzieje to z tyłu UPS jest dioda opisana sensitivity i obok niej switch, który umożliwia ustawienie jednego z trzech stanów diody - wyłączona, lekkie świecenie, mocne świecenie, domyślam się, że to wybór poziomu napięcia złączania UPSa. Każdorazowe odłączenie/podłączenie 230V powoduje puszczenie/chwycenie wspomnianego przekaźnika. Na tylnej obudowie jest przycisk monostabilny "reset" - jego wciśnięcie powoduje puszczenie i ponowne chwycenie wspomnianego przekaźnika.
Jakiś pomysł co jeszcze mógłbym sprawdzić? Może jakiś reset mikrokontrolera? Próbowałem wg youtuba, przytrzymać przycisk "zero" przez 10sek, tak samo z przyciskiem "1", ale to niczego nie zmieniło.
Wszystkie testy robię z otwartą obudową (może gdzieś jest jakiś czujnik otwarcia i dlatego się wyłącza?).
Spotkał się ktoś z podobnym zachowaniem? Macie pomysł jaki jeszcze test mógłbym wykonać?
Z piwnicy wyciągnąłem nieużywany od dwóch lat APC Smart-UPS 700.
UPS martwy. Po sprawdzeniu akumulatory miały napięcie na poziomie paluszków, więc podłączyłem nowe akumulatory - 2 sztuki po 12v w szereg (nie chciałem w ciemno inwestować, więc podłączyłem akumulatory 5ah zamiast 7ah, bo takie miałem dostępne).
Teraz UPS się "odzywa", a konkretnie - w momencie podłączenia zasilania 230V słyszę, że chwyta jakiś przekaźnik, włączają się wszystkie diody frontowe i gasną po niecałej sekundzie. Panel frontowy wygląda na martwy. Jedyne co się dzieje to z tyłu UPS jest dioda opisana sensitivity i obok niej switch, który umożliwia ustawienie jednego z trzech stanów diody - wyłączona, lekkie świecenie, mocne świecenie, domyślam się, że to wybór poziomu napięcia złączania UPSa. Każdorazowe odłączenie/podłączenie 230V powoduje puszczenie/chwycenie wspomnianego przekaźnika. Na tylnej obudowie jest przycisk monostabilny "reset" - jego wciśnięcie powoduje puszczenie i ponowne chwycenie wspomnianego przekaźnika.
Jakiś pomysł co jeszcze mógłbym sprawdzić? Może jakiś reset mikrokontrolera? Próbowałem wg youtuba, przytrzymać przycisk "zero" przez 10sek, tak samo z przyciskiem "1", ale to niczego nie zmieniło.
Wszystkie testy robię z otwartą obudową (może gdzieś jest jakiś czujnik otwarcia i dlatego się wyłącza?).
Spotkał się ktoś z podobnym zachowaniem? Macie pomysł jaki jeszcze test mógłbym wykonać?