Dostałem taką lampe świetlówkową w której uszkodzony jest starter elektroniczny.
Lampa jest w krztałcie kwadratu, świetłówka w krztałcie litery B. To tak
dla przyblizenia.
Starter zbudowany jest z elementów:
-chyba tyrystory IRF 740 - 2szt
-mostek prostowniczy
-kondensator elektrolit 1000µF/100V
-transformatorek 24V, 42V, 48V.
-i drobne elementy typu R i C.
Uszkodzone są IRF740, kondesator 1000µ.Trafko nosi ślady przegrzania.
Teraz mam pytanie.
Wylutowałem te elementy wyżej włączyłem zasilanie i z mostka prostowniczego unosi się dym, czy oznacza to uszkodzenie trafka.
Czy może jak będą wszystkie elementy i świetlówka to będzie wporządku
nie będzie palic mostka.
Jeszcze jedno pytanie jaki powinien być mostek protowniczy ( chodzi mi o taki w jednej obudowie).
Lampa jest w krztałcie kwadratu, świetłówka w krztałcie litery B. To tak
dla przyblizenia.
Starter zbudowany jest z elementów:
-chyba tyrystory IRF 740 - 2szt
-mostek prostowniczy
-kondensator elektrolit 1000µF/100V
-transformatorek 24V, 42V, 48V.
-i drobne elementy typu R i C.
Uszkodzone są IRF740, kondesator 1000µ.Trafko nosi ślady przegrzania.
Teraz mam pytanie.
Wylutowałem te elementy wyżej włączyłem zasilanie i z mostka prostowniczego unosi się dym, czy oznacza to uszkodzenie trafka.
Czy może jak będą wszystkie elementy i świetlówka to będzie wporządku
nie będzie palic mostka.
Jeszcze jedno pytanie jaki powinien być mostek protowniczy ( chodzi mi o taki w jednej obudowie).
