Witam.
Jak z punktu ekonomicznego ustawić najlepiej grzanie wody użytkowej? Z piecem jak w temacie mam zbiornik ponad 150 litrowy i wymuszony obieg CWU ale jedynie na poziomie piwnicy, dalej czyli na parterze i piętrze trzeba spuścić trochę zimniej wody aby uzyskać ciepłą. Obecnie ustawione mam tak, że ciepłą wodę do temp 44 stopni grzeje 2 razy dziennie tj 13-17 a potem 19-23 i w zasadzie to wystarcza. Popmka do CWU chodzi cały czas bo sie nie mogę doprosić instalatora, żeby skończył robotę i podpiął ją do regulatora i myślę ustawić wtedy jej działania na równoległe z ogrzewaniem wody - mam tylko 3 zakresy czasowe działania. Instalator sugeruje, żeby zamontować oddzielny programator czasowy i wtedy będę tych okresów działania pompki mógł zrobić więcej i przykładowo w czasie ogrzewania wody może ona chodzić przez 15 minut co godzinę? Co o tym sądzicie? Ogólnie czy takie ustawienie jak mam teraz jest ekonomiczne bo woda przez czas nie ogrzewania studzi się i piec jedzie na początku działania od niskiej temp żeby dobić do tych 44 stopni. Co więc zrobić, żeby było ekonomicznie i na gazie i na prądzie?
Jak z punktu ekonomicznego ustawić najlepiej grzanie wody użytkowej? Z piecem jak w temacie mam zbiornik ponad 150 litrowy i wymuszony obieg CWU ale jedynie na poziomie piwnicy, dalej czyli na parterze i piętrze trzeba spuścić trochę zimniej wody aby uzyskać ciepłą. Obecnie ustawione mam tak, że ciepłą wodę do temp 44 stopni grzeje 2 razy dziennie tj 13-17 a potem 19-23 i w zasadzie to wystarcza. Popmka do CWU chodzi cały czas bo sie nie mogę doprosić instalatora, żeby skończył robotę i podpiął ją do regulatora i myślę ustawić wtedy jej działania na równoległe z ogrzewaniem wody - mam tylko 3 zakresy czasowe działania. Instalator sugeruje, żeby zamontować oddzielny programator czasowy i wtedy będę tych okresów działania pompki mógł zrobić więcej i przykładowo w czasie ogrzewania wody może ona chodzić przez 15 minut co godzinę? Co o tym sądzicie? Ogólnie czy takie ustawienie jak mam teraz jest ekonomiczne bo woda przez czas nie ogrzewania studzi się i piec jedzie na początku działania od niskiej temp żeby dobić do tych 44 stopni. Co więc zrobić, żeby było ekonomicznie i na gazie i na prądzie?