Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] - Passat b6 cbab 140km błąd 2563

Stozek447 24 Feb 2020 21:56 2856 2
  • #1
    Stozek447
    Level 2  
    Witam wszystkich. Jeśli był taki temat to proszę o usunięcie. Oczytalelem całe forum i nie znalazłem odpowiedzi na mój przypadek. Zacznę od początku, posiadam Passata b6 2tdi CR 2008r, silnik cbab, skrzynia dsg kqc. Przebieg 219tys,. Problem zaczął się przy przebiegu 209tys, co się stało? Auto wrzuciło tryb awaryjny, i tak osiołkiem zjechałem 200km do domu. Po podłączeniu błędy p2099, i jeszcze błąd od klap wirowych. Klapy wyjechały z kolektorem na stół, przeczyszczona z nagaru, przy okazji egr i klapa gasząca, wjechał nowy silniczek klap i adaptacje no i po problemie, ale został drugi błąd, niestety padła membrana gruszki, wymieniona na original, ustawiona na 0,7 do 3,6 i błędy czyste, więc czas na próbę. Wyjechał na drogę i co ja mu w gaz a tu nie idzie i slychać klekot, popuszczę gaz i znowu opór coś się wkręcił na obroty. Ok pow rot i następne próby z kompem we dwoje, no i wyszły cyrki z doładowaniem., czyli chciał passat 2.3 bar miał 1.6{zaznaczam że geometria chodziła lekko bez zacinania) kilka prób z wglądem na logi i co dpf się zatkało, 0 błędów na kompie oprócz braku regeneracji dpf. Nie wspomnę o podmianie czujników różnicy ciśnień, z innych aut vw, ale jednak zapchało, wyczyszczony dpf wjechał i po adaptacji próba i może 5 razy gaz do podłogi i znowu to samo, klekotanie i dpf zapchany, ręce opadają. Więc turbo pojechało do sprawdzenia,zawór n75,, zawór egr, podciśnienia i pompa vacum, wtryski też choć kom ciśnienie na listwie i wtryski pokazywał w normie, dpf znowu do czysczenia . Wszystko przyjechało wjechało powtórnie logi posprawdzane na gruszce o, 65 i 3,575i próba, znowu porażka ale mądry po szkodzie więc zaraz powrót bo znowu jest 1.6 bar a chce 2,3bar i klekot. Zacząłem metoda prób i błędów regulować cięgno i co się stało? Gruszka została ustawiona na 0,2 i 2,77 auto zaczęło chodzić jak durne, ładowanie turbo można powiedzieć że w normie, tylko na postoju chciał 1040 miał koło 1050, wysokie obroty pod 2,4bar, czujnik ciśnienia atm też już nowy byl, ale wyszło następne błąd p2564, zły sygnał gruszki. Ale błąd był tylko na kompie, na desce błędu nie wywalało. Mało tego gdy otwierał się zawór egr to turbo glupiało, czyli ciśnie skakało bodajże o 30mbar. Więc wjechała następna grucha, na 0,7 3,6 nie chodzi bo bo znowu klekot, na 0.2 2,7 ożyła ale wa przy otwartym egr i wspomniany błąd. I zostały sprawdzone podciśnienia , zawory n75 i ten drugi od chłodnicy spalin łącznie z chłodnica, zero wycieków , zero nieszczelnośći , naprawdę ręce mi opadają i poddałem się,tyle co ja na wymieniał z innych dobrych aut części i tyle dalej to samo, kasa utopiona a auto nie chodzi tak jak powinno. Zapomniałem dodać że 4lata auto było w policji niemieckiej, ale raczej to nie zmienia rzeczy. Jeśli chodzi o logi nie poddawałem wszystkich danych bo by wyszła powieść tutaj, dodam że miałem 2auta jako biorcy identyczne motory i skrzynie,wszystkie logi sprawdzane WG nich, u nich gruchy od 0,7v i chodzą auta, a u mnie nic, brak pomysłów oprócz nowego kompa do mnie(tego nie przekładałem z tamtych aut) może ktoś miał taki problem bo ja go nie rozwiązałem
  • #2
    Stozek447
    Level 2  
    Witam, problem rozwiązany. Turbo pojechało jeszcze raz na ustawienie osobiście zawiozłem i wyszła koza, turbina się dusiła spalinami. I auto chodzi bez zarzutów. Zderzak był za nisko przez przesunięcie muszli A ja tyle szukałem, jak za pierwszym razem wróciła z ustawienia założyłem i było jak było. Po prostu w czasie transportu kurierem musiała spaść i się muszla przesunęła. Mam nadzieję że komuś mój przypadek się przyda, pozdrawiam
  • #3
    Stozek447
    Level 2  
    Witam, problem rozwiązany. Turbo pojechało jeszcze raz na ustawienie osobiście zawiozłem i wyszła koza, turbina się dusiła spalinami. I auto chodzi bez zarzutów. Zderzak był za nisko przez przesunięcie muszli A ja tyle szukałem, jak za pierwszym razem wróciła z ustawienia założyłem i było jak było. Po prostu w czasie transportu kurierem musiała spaść i się muszla przesunęła. Mam nadzieję że komuś mój przypadek się przyda, pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    .
    ,