Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moduł awaryjny LUG GR.036 - oznaczenie wyjść, podstawowe parametry

01 Mar 2020 02:42 507 6
  • Poziom 19  
    Witam!

    Trafiło mi się kilka opraw oświetleniowych firmy LUG, 2x 36 W, na tradycyjne "świetlówki" T5. Oprawy te były fabrycznie wyposażone w moduły awaryjne LUG GR.036.

    Widziałem na forum kilka wątków o modułach awaryjnych dla świetlówek (przede wszystkim o ich schematach), nawet było pytanie o podłączenie GR.036 do LED-ów (z 2011 roku, czyli dosyć stare).

    Mnie interesują właśnie parametry i zasada działania tego modułu.

    Mam tutaj szkic instalacji, jaka znajduje się w oprawie:

    Moduł awaryjny LUG GR.036 - oznaczenie wyjść, podstawowe parametry

    Producent wyposażył oprawę w dławik magnetyczny Tridonic EC36 C501K oraz startery. No i oczywiście w ten moduł LUG GR.036 - który jest na obwodzie tylko jednej z dwóch świetlówek.

    Interesują mnie takie kwestie:

    * czy prawdą jest, że przy obecności napięcia na zaciskach L/N modułu GR.036 jego wyjścia 1 z 2 oraz 7 z 8 będą odpowiednio zwarte, efektywnie powodując że żadne aktywne części modułu nie będą się znajdowały w obwodzie świetlówek? (czyli jest to praca gdy nie ma zaniku zasilania)

    * czy prawdą jest, że zacisk N1 modułu GR.036 jest zwarty na stałe z zaciskiem N?

    * czy prawdą jest, że po wykryciu zaniku zasilania, moduł aktywuje swoją wewnętrzną przetwornicę DC do AC a następnie przełącza zaciski 1 oraz 8 (prawdopodobnie przekaźnikowo), w taki sposób że: na zacisk 1 podaje wyjście N ze swojej przetwornicy, zaś na zacisk 8 podaje wyjście fazowe ze swojej przetwornicy?

    * czy prawdą jest, że wraz z wykonaniem przełączenia z poprzedniego pytania, przewody wchodzące na zaciski 2 (N sieciowe) oraz 7 (L sieciowe po przejściu przez dławik) stają się "wiszące w powietrzu", tzn. że moduł się rozłącza od przewodów na tych zaciskach (np. przekaźnikowo)?

    * czy jeżeli dzieje się to co jest ujęte w powyższych pytaniach, efektywnie nowy obwód na jednej ze świetlówek jest następujący: faza AC z zacisku 8 -> starter -> złącze "prawe" świetlówki -> N z zacisku 1? tym samym, zasilana jest tylko jedna strona świetlówki i to z pominięciem dławika?

    Jeżeli to co jest w pytaniach, blisko odpowiada faktycznej zasadzie działania tego modułu awaryjnego, to chciałbym się dowiedzieć jaki to prąd jest produkowany przez ten moduł?

    Tzn. rozumiem że to jest prąd przemienny, ale jakie może mieć napięcie, jaki przebieg, etc.

    Dodam, że ja w sumie nie wiem jakim napięciem są zwykle zasilane takie świetlówki. Tzn. o ile rozumiem, to zadaniem dławika jest ograniczenie prądu, a napięcie pozostaje bez zmian? Zaś starter i tak jest w tym układzie z modułem awaryjnym, a to zadaniem startera jest podbicie napięcia tak, aby świetlówka się załączyła.

    Zastanawia mnie, jaka jest szansa, że ten moduł awaryjny produktuje na swojej przetwornicy DC na AC (o ile rzeczywiście jest tam taki element) prąd o parametrach zbliżonych do sieciowego - czyli 230V, AC, przebieg zbliżony do sinusoidalnego.

    Chcę zdobyć te informacje, żeby ocenić, co należy podłączyć na wyjściu tego modułu awaryjnego tak, żeby mógł on zasilać tzw. świetlówkę LED, czyli taśmę z różnymi diodami, w tym część z nich to LEDy, na której zaciski można podać bezpośrednio prąd sieciowy. Taka tzw. świetlówka LED podłączona pod L i N sieciowe działa prawidłowo (tzn. zgodnie z zadanymi parametrami, w tym np. ile ciepła się na niej generuje, etc.).
  • AdexAdex
  • Poziom 19  
    Zastanawiam się, czy ten moduł awaryjny jest aż taką czarną skrzynką, że nikt nie wie jakie są parametry poszczególnych wyjść i co on robią?

    Czy to nie jest czasem tak, że LUG brał te moduły gdzieś z rynku i tylko naklejał swoją naklejkę? Tak to trochę wygląda, bo wizualnie ten moduł bardzo przypomina inne. Czy może każdy producent ma taką samą obudowę, a układ w środku może się różnić?
  • AdexAdex
  • Moderator
    Co mam odpowiadać, skoro ostatni raz oświetleniem awaryjnym bawiłem się z dziesięć lat temu. Symboliki nie pamiętam ani deka, chociaż wtedy oprawy które instalowałem znalazłem w necie, jak też całą ich dokumentację. Ale teraz... :not:
  • Poziom 19  
    Zatem spróbuję otworzyć jeden taki moduł i zorientować się, co tam w środku w nim siedzi.

    Dodano po 9 [godziny] 26 [minuty]:

    Otworzyłem ten moduł - w środku wygląda tak:
    Moduł awaryjny LUG GR.036 - oznaczenie wyjść, podstawowe parametry Moduł awaryjny LUG GR.036 - oznaczenie wyjść, podstawowe parametry

    Czyli mamy główne elementy:
    * trafo E130R 14508: 230V na 7.5V
    * DB107S - "prostownik" zmieniający to 7.5V AC na jakieś napięcie DC
    * trafo E25/L-67mH/1
    * przekaźniki przełącznie RM84

    Moduł awaryjny LUG GR.036 - oznaczenie wyjść, podstawowe parametry

    Narysowalem kawałek schematu - przepraszam, że ten terminal na 8 przewodów tak narysowałem - mogłem po prostu napisać które złącza przekaźnika odpowiadają którym terminala.

    To odpowiadając na moje pytania własne:

    * bez zasilenia przekaźników, zaciski terminala 1-2, 7-8, a także 3-4 i 5-6 są ze sobą zwarte (tak jak sądziłem)

    * zacisk N i N1 jest zwarty na stałe (tak jak sądziłem)

    * po zasileniu przekaźników, na terminalu robi się tak:
    zacisk 1 - zwarty do nóżki 8 lewego (górnego na schemacie) przekaźnika
    zacisk 2 - wisi w powietrzu (przekaźnik odpina go)
    zacisk 3 - zwarty do nóżki 5 lewego (górnego na schemacie) przekaźnika, która nie jest podłączona, czyli wisi w powietrzu
    zacisk 4 - wisi w powietrzu (przekaźnik odpina go)
    zacisk 5 - zwarty do nóżki 5 prawego (dolnego na schemacie) przekaźnika, która nie jest podłączona, czyli wisi w powietrzu
    zacisk 6 - wisi w powietrzu (przekaźnik odpina go)
    zacisk 7 - zwarty do nóżki 8 prawego (dolnego na schemcia) przekaźnika
    zacisk 8 - wisi w powietrzu (przekaźnik odpina go)

    Czyli tu jest inaczej niż myślałem, bo przy pracy awaryjnej, moduł podaje coś na zaciski terminala 1 i 7 (a nie jak sądziłem 1 i 8). Pozostałe zaciski wiszą w powietrzu.

    Zatem terminale świetlówki - powiedzmy lewy i prawy - dostają coś z tego modułu na swoje górne albo dolne zaciski - w sensie na te same.

    Czy świetlówka jest zbudowana tak, że ma ten swój "żarnik" między tymi terminalami?

    Pozostałe 2 przewody idące na świetlówkę mają się tak: jeden wisi w powietrzu (ten z terminala 8 tego modułu, czyli ten co idzie na starter), a drugi idzie wprost z dławika, a nie ma sieci, czyli tam też nie przychodzi.

    ***

    Na tym fragmencie schematu oznaczyłem, z których zacisków transformatora jest wyprowadzenie na świetlówkę - on ma 8 nóżek, ale tylko na 7 są przewody - pewnie po tym idzie poznać które uzwojenie jest użyte

    Schemat jest niekompletny o tyle, że tam gdzie są oznaczone wyjścia (+) oraz (-) za tym prostownikiem zasilanym z tego trafo 230/7.5 jest układ kilkunastu oporników, kilku kondensatorów i kilku diód, etc.

    Ten element oznaczony "?" znajdujący się pod tym drugim trafo kondensator 0.33 K 63.

    Pomiędzy złączem AKU2 a uzwojeniem kondesatora jest jakaś mała cewka.

    Jeden tranzystor to D965 R011, z drugiego oznaczenia widać tylko D9... i 0... w drugiej linii.

    ***

    Natomiast z pewnością przy pracy awaryjnej, jedyne zasilone zaciski terminala tego modułu pochodzą z tego jednego uzwojenia transformatora. Prąd z akumulatora wchodzi na inne zaciski tego transformatora jedynie przez cewkę i tranzystor.

    Czy to już wystarczy, żeby określić co dokładnie produkuje ten moduł? Czy będzie to prąd stały? Za transformatorem który zasila zaciski nie widzę niczego co by generowało prąd zmienny - ale ja się w sumie nie znam.
  • Poziom 19  
    Niechętnie, ale się trochę dokształciłem z tego jak działają świetlówki. Wychodzi mi, że moduł awaryjny może zasilać lewy i prawy terminal (de facto lewy i prawy "żarnik"). Świetlówka zasilona prądem stałym będzie ogólnie działać.

    Pozostaje otwarte pytanie, jaki przebieg napięcia na tym prądzie stałym daje ten moduł. Ogólnie aby świetlówka zainicjowała świecenie, potrzebny jest impuls wysokiego napięcia na sam początek (to, co przy pracy bez modułu osiąga się starterem). Gdy między żarnikami zostanie już zainicjowane świecenie tuby, napięcie może być niższe.

    Aha - i jest to impuls - o ile dobrze doczytałem o wartości podwójnego napięcie jakie panuje na wejściu do świetlówki podczas normalnej pracy - zgadza się?

    Czyli jeżeli na odpowiednich (tzn. konkretnie na dwóch) zaciskach tego modułu LUG GR.036 zmierzę napięcie w momencie gdy nic nie będzie podłączone, to czy uzyskam wartość napięcia jaka panuje w tym obwodzie po obciążeniu przez tubę 36W? Czy też muszę zmierzyć napięcie równolegle z podłączoną tubą? Jeżeli tam jest rozruchowo większy impuls, to rozumiem że multimetrem go nie zmierzę, gdyż jest on za krótki?
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Po zdjęciu widzę że ten moduł nie różni się niczym od modułów awex-a. Te moduły nie są w stanie zapalić świetlówki, one stanowią coś w stylu źródła prądowego utrzymując niewielkie świecenie jednej ze świetlówek - więc nie nadaje się do normalnego używania oprawy.
    Jeżeli będziesz chciał mimo wszystko używać tego modułu, wymień kondensator znajdujący się przy transformatorku, bo on po kilku latach pracy wysycha i traci niemal całkowicie pojemność, powodując złe działanie modułu.
  • Poziom 19  
    Dzięki za trop. Rzeczywiście LUG wstawił tam moduł AWEXa LIDER EVG, nawet było oznaczenie na jednym z trafo LE/36/3/75 (ale nie skojarzyłem tego oznaczenia), część parametrów jest np. na tej stronie https://www.elektrykasklep.pl/towar/le363at-awex-uniwersalny-modul-awaryjny/

    No i schemat połączenia: http://awex.eu/el/wp-content/uploads/sites/2/Tridonic-3x36.pdf - w skrócie: przy pracy z baterii moduł podaje napięcie na zaciski 1 i 7, a wszystkie pozostałe jego zaciski wyjściowe (czyli 5 i 3) wiszą do niczego nie podłączone. Pozostałe zaciski (2, 4, 6 i 8) to wejścia.

    To teraz tylko pozostaje mi pytanie, co ten moduł podaje na wyjściu. Po schemacie wygląda, że prąd stały. Tylko kwestia taka, czy jest to stałe napięcie (raczej tak, bo zaciski 1 i 7 są podane wprost z uzwojenia transformatora), czy np. na początku pracy jest przez chwilę podwyższone. Napięcie sobie zmierzę.

    ***

    Aha - no i zmierzam do tego, żeby użyć tego modułu do zasilania jakiegoś rodzaju źródła światła. Mam po prostu te oprawy (oczywiście z demontażu), dostosuję je do tub LED (czyli wywalę dławik i starter, zaś terminale świetlówek podepnę odpowiednio do tuby LED, czyli dla zasilania jednostronnego podepnę jedną stronę pod napięcie sieciowe, a z drugiej strony wyjmę przewody). A te moduły awaryjne, które w nich są chcę użyć do podłączenia wewnątrz oprawy dodatkowego źródła światła - np. paska LED.