Witam!
Trafiło mi się kilka opraw oświetleniowych firmy LUG, 2x 36 W, na tradycyjne "świetlówki" T5. Oprawy te były fabrycznie wyposażone w moduły awaryjne LUG GR.036.
Widziałem na forum kilka wątków o modułach awaryjnych dla świetlówek (przede wszystkim o ich schematach), nawet było pytanie o podłączenie GR.036 do LED-ów (z 2011 roku, czyli dosyć stare).
Mnie interesują właśnie parametry i zasada działania tego modułu.
Mam tutaj szkic instalacji, jaka znajduje się w oprawie:
Producent wyposażył oprawę w dławik magnetyczny Tridonic EC36 C501K oraz startery. No i oczywiście w ten moduł LUG GR.036 - który jest na obwodzie tylko jednej z dwóch świetlówek.
Interesują mnie takie kwestie:
* czy prawdą jest, że przy obecności napięcia na zaciskach L/N modułu GR.036 jego wyjścia 1 z 2 oraz 7 z 8 będą odpowiednio zwarte, efektywnie powodując że żadne aktywne części modułu nie będą się znajdowały w obwodzie świetlówek? (czyli jest to praca gdy nie ma zaniku zasilania)
* czy prawdą jest, że zacisk N1 modułu GR.036 jest zwarty na stałe z zaciskiem N?
* czy prawdą jest, że po wykryciu zaniku zasilania, moduł aktywuje swoją wewnętrzną przetwornicę DC do AC a następnie przełącza zaciski 1 oraz 8 (prawdopodobnie przekaźnikowo), w taki sposób że: na zacisk 1 podaje wyjście N ze swojej przetwornicy, zaś na zacisk 8 podaje wyjście fazowe ze swojej przetwornicy?
* czy prawdą jest, że wraz z wykonaniem przełączenia z poprzedniego pytania, przewody wchodzące na zaciski 2 (N sieciowe) oraz 7 (L sieciowe po przejściu przez dławik) stają się "wiszące w powietrzu", tzn. że moduł się rozłącza od przewodów na tych zaciskach (np. przekaźnikowo)?
* czy jeżeli dzieje się to co jest ujęte w powyższych pytaniach, efektywnie nowy obwód na jednej ze świetlówek jest następujący: faza AC z zacisku 8 -> starter -> złącze "prawe" świetlówki -> N z zacisku 1? tym samym, zasilana jest tylko jedna strona świetlówki i to z pominięciem dławika?
Jeżeli to co jest w pytaniach, blisko odpowiada faktycznej zasadzie działania tego modułu awaryjnego, to chciałbym się dowiedzieć jaki to prąd jest produkowany przez ten moduł?
Tzn. rozumiem że to jest prąd przemienny, ale jakie może mieć napięcie, jaki przebieg, etc.
Dodam, że ja w sumie nie wiem jakim napięciem są zwykle zasilane takie świetlówki. Tzn. o ile rozumiem, to zadaniem dławika jest ograniczenie prądu, a napięcie pozostaje bez zmian? Zaś starter i tak jest w tym układzie z modułem awaryjnym, a to zadaniem startera jest podbicie napięcia tak, aby świetlówka się załączyła.
Zastanawia mnie, jaka jest szansa, że ten moduł awaryjny produktuje na swojej przetwornicy DC na AC (o ile rzeczywiście jest tam taki element) prąd o parametrach zbliżonych do sieciowego - czyli 230V, AC, przebieg zbliżony do sinusoidalnego.
Chcę zdobyć te informacje, żeby ocenić, co należy podłączyć na wyjściu tego modułu awaryjnego tak, żeby mógł on zasilać tzw. świetlówkę LED, czyli taśmę z różnymi diodami, w tym część z nich to LEDy, na której zaciski można podać bezpośrednio prąd sieciowy. Taka tzw. świetlówka LED podłączona pod L i N sieciowe działa prawidłowo (tzn. zgodnie z zadanymi parametrami, w tym np. ile ciepła się na niej generuje, etc.).
Trafiło mi się kilka opraw oświetleniowych firmy LUG, 2x 36 W, na tradycyjne "świetlówki" T5. Oprawy te były fabrycznie wyposażone w moduły awaryjne LUG GR.036.
Widziałem na forum kilka wątków o modułach awaryjnych dla świetlówek (przede wszystkim o ich schematach), nawet było pytanie o podłączenie GR.036 do LED-ów (z 2011 roku, czyli dosyć stare).
Mnie interesują właśnie parametry i zasada działania tego modułu.
Mam tutaj szkic instalacji, jaka znajduje się w oprawie:
Producent wyposażył oprawę w dławik magnetyczny Tridonic EC36 C501K oraz startery. No i oczywiście w ten moduł LUG GR.036 - który jest na obwodzie tylko jednej z dwóch świetlówek.
Interesują mnie takie kwestie:
* czy prawdą jest, że przy obecności napięcia na zaciskach L/N modułu GR.036 jego wyjścia 1 z 2 oraz 7 z 8 będą odpowiednio zwarte, efektywnie powodując że żadne aktywne części modułu nie będą się znajdowały w obwodzie świetlówek? (czyli jest to praca gdy nie ma zaniku zasilania)
* czy prawdą jest, że zacisk N1 modułu GR.036 jest zwarty na stałe z zaciskiem N?
* czy prawdą jest, że po wykryciu zaniku zasilania, moduł aktywuje swoją wewnętrzną przetwornicę DC do AC a następnie przełącza zaciski 1 oraz 8 (prawdopodobnie przekaźnikowo), w taki sposób że: na zacisk 1 podaje wyjście N ze swojej przetwornicy, zaś na zacisk 8 podaje wyjście fazowe ze swojej przetwornicy?
* czy prawdą jest, że wraz z wykonaniem przełączenia z poprzedniego pytania, przewody wchodzące na zaciski 2 (N sieciowe) oraz 7 (L sieciowe po przejściu przez dławik) stają się "wiszące w powietrzu", tzn. że moduł się rozłącza od przewodów na tych zaciskach (np. przekaźnikowo)?
* czy jeżeli dzieje się to co jest ujęte w powyższych pytaniach, efektywnie nowy obwód na jednej ze świetlówek jest następujący: faza AC z zacisku 8 -> starter -> złącze "prawe" świetlówki -> N z zacisku 1? tym samym, zasilana jest tylko jedna strona świetlówki i to z pominięciem dławika?
Jeżeli to co jest w pytaniach, blisko odpowiada faktycznej zasadzie działania tego modułu awaryjnego, to chciałbym się dowiedzieć jaki to prąd jest produkowany przez ten moduł?
Tzn. rozumiem że to jest prąd przemienny, ale jakie może mieć napięcie, jaki przebieg, etc.
Dodam, że ja w sumie nie wiem jakim napięciem są zwykle zasilane takie świetlówki. Tzn. o ile rozumiem, to zadaniem dławika jest ograniczenie prądu, a napięcie pozostaje bez zmian? Zaś starter i tak jest w tym układzie z modułem awaryjnym, a to zadaniem startera jest podbicie napięcia tak, aby świetlówka się załączyła.
Zastanawia mnie, jaka jest szansa, że ten moduł awaryjny produktuje na swojej przetwornicy DC na AC (o ile rzeczywiście jest tam taki element) prąd o parametrach zbliżonych do sieciowego - czyli 230V, AC, przebieg zbliżony do sinusoidalnego.
Chcę zdobyć te informacje, żeby ocenić, co należy podłączyć na wyjściu tego modułu awaryjnego tak, żeby mógł on zasilać tzw. świetlówkę LED, czyli taśmę z różnymi diodami, w tym część z nich to LEDy, na której zaciski można podać bezpośrednio prąd sieciowy. Taka tzw. świetlówka LED podłączona pod L i N sieciowe działa prawidłowo (tzn. zgodnie z zadanymi parametrami, w tym np. ile ciepła się na niej generuje, etc.).