Przyczepka SAM, na belce od Opla Astry, koła 14 cali, 5J, ET 35, otwór centrujący 57,1, 4x100.
Modernizowałem skrzynię, okazało się że jest za mało miejsca miejsca pomiędzy pionową ścianka nadkola a wewn krawędzią opony. Na pusto czy z niedużym obciążeniem jeszcze jako tako. A przy większym obciążeniu na nierównościach całość lekko pracuje na boki na tyle co pozwala opona. Zauważyłem, że lekko ociera. Chcę "odsunąć" felgi na zewnątrz nadkola.
Sugestie przerób nadkola i nie ładuj za dużo odpadają
Pytanie co będzie lepsze? Dystanse czy inne felgi, z innej marki pojazdu przy zastosowaniu pierścieni centrujących, inne ET przy zachowaniu średnicy i szerkości felgi.
Przy założonej feldze zostaję mi jeszcze 10 mm piasty, myślałem o dystansach 8 mm.
Druga opcja inne felgi, chyba od któregoś modelu Renault znalazłem z ET nawet poniżej 30.
Jaki wpływ na łożysko ma zastosowanie jednego lub drugiego rozwiązania.
Modernizowałem skrzynię, okazało się że jest za mało miejsca miejsca pomiędzy pionową ścianka nadkola a wewn krawędzią opony. Na pusto czy z niedużym obciążeniem jeszcze jako tako. A przy większym obciążeniu na nierównościach całość lekko pracuje na boki na tyle co pozwala opona. Zauważyłem, że lekko ociera. Chcę "odsunąć" felgi na zewnątrz nadkola.
Sugestie przerób nadkola i nie ładuj za dużo odpadają
Pytanie co będzie lepsze? Dystanse czy inne felgi, z innej marki pojazdu przy zastosowaniu pierścieni centrujących, inne ET przy zachowaniu średnicy i szerkości felgi.
Przy założonej feldze zostaję mi jeszcze 10 mm piasty, myślałem o dystansach 8 mm.
Druga opcja inne felgi, chyba od któregoś modelu Renault znalazłem z ET nawet poniżej 30.
Jaki wpływ na łożysko ma zastosowanie jednego lub drugiego rozwiązania.