Czołem,
Jak w tytule, Opel Astra F-klasa, 1997 rok, benzyna z gazem, kombi. Parę lat temu przywaliłem w coś miską olejową, wymieniona w "zwykłym" warsztacie na używkę, było szczelnie o ile dobrze pamiętam. Później po wymianie sprzęgła w serwisie Opla miska ciekła, założona była nieoryginalna uszczelka plus bodajże uszczelniacz. Naprawa w ramach gwarancji plus uszczelka oryginał i dalej cieknie.
Wczorajsza odpowiedź kierownika serwisu - krzywa miska lub blok silnika. Poprzednim razem mówił jeszcze o luzie osiowym wału korbowego, przez to podobno miało cieknąć z uszczelniacza na wale.
Ile w tym wszystkim może być prawdy?
Jak tą miskę ugryźć?
Jak w tytule, Opel Astra F-klasa, 1997 rok, benzyna z gazem, kombi. Parę lat temu przywaliłem w coś miską olejową, wymieniona w "zwykłym" warsztacie na używkę, było szczelnie o ile dobrze pamiętam. Później po wymianie sprzęgła w serwisie Opla miska ciekła, założona była nieoryginalna uszczelka plus bodajże uszczelniacz. Naprawa w ramach gwarancji plus uszczelka oryginał i dalej cieknie.
Wczorajsza odpowiedź kierownika serwisu - krzywa miska lub blok silnika. Poprzednim razem mówił jeszcze o luzie osiowym wału korbowego, przez to podobno miało cieknąć z uszczelniacza na wale.
Ile w tym wszystkim może być prawdy?
Jak tą miskę ugryźć?