Witam,
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w kwestii elektroniki jestem dość słaby i spróbuję opisać problem jak najbardziej zrozumiale, za wszelkie niejasności z góry przepraszam.
Jak widać w tytule, jestem posiadaczem MSI GV72 8RD i od prawie dwóch lat borykam się z niezwykle frustrującym problemem - chodzi tu o wyłączanie się laptopa w najmniej spodziewanym momencie. Głównie wygląda to w ten sposób, że wywala mu "grayscreen" i laptop nie reaguje na żadne czynności - dopiero awaryjny restart mu "pomaga". Czasem laptop sam się restartuje, czasami wywala zwykły bluescreen, jednakże najczęstszy jest opisany powyżej przypadek. Za każdym takim "wyłączeniem" dochodzi do pewnych szkód w systemie, jakby za każdym razem cierpiał inny element. Najczęstszą opcją tutaj jest reset danych logowania do różnych platform na komputerze (Spotify, Steam), parę razy zresetowało mi przeglądarkę czy pulpit oraz - co najgorsze - kilka razy usunęło dźwięk (system przestał wykrywać wbudowane głośniki i mikrofon). Tak jak wspomniałem, bywa to strasznie irytujące i niestety wyłączenia są losowe - czasem zdarza się raz na parę dni, a czasem kilka razy w przeciągu pół godziny. Format na to nie pomaga, a próby aktualizacji BIOS-a (polecone przez dział wsparcia MSI) spełzły na niczym, BIOS się bronił i zawieszał laptop.
Po tym przydługim wstępie, chciałbym spytać, czy jest jakaś opcja powstrzymania tego na jakiś czas? Rozumiem, że w tym wypadku raczej wymagana by była wizyta laptopa w serwisie i dokonanie napraw, jednakże (wierzcie mi lub nie) w przeciągu 2 lat nie znalazłem na to chwili - sprzęt był mi potrzebny niemal na okrągło. Teraz też go nie wyślę, z racji panującej pandemii i obowiązku przeprowadzania zajęć on-line (niestety, nie mam nic zastępczego). Bardzo bym prosił o jakiekolwiek porady, jak rozwiązać ten problem I czy jest to w ogóle możliwe. Z góry dziękuję za pomoc.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w kwestii elektroniki jestem dość słaby i spróbuję opisać problem jak najbardziej zrozumiale, za wszelkie niejasności z góry przepraszam.
Jak widać w tytule, jestem posiadaczem MSI GV72 8RD i od prawie dwóch lat borykam się z niezwykle frustrującym problemem - chodzi tu o wyłączanie się laptopa w najmniej spodziewanym momencie. Głównie wygląda to w ten sposób, że wywala mu "grayscreen" i laptop nie reaguje na żadne czynności - dopiero awaryjny restart mu "pomaga". Czasem laptop sam się restartuje, czasami wywala zwykły bluescreen, jednakże najczęstszy jest opisany powyżej przypadek. Za każdym takim "wyłączeniem" dochodzi do pewnych szkód w systemie, jakby za każdym razem cierpiał inny element. Najczęstszą opcją tutaj jest reset danych logowania do różnych platform na komputerze (Spotify, Steam), parę razy zresetowało mi przeglądarkę czy pulpit oraz - co najgorsze - kilka razy usunęło dźwięk (system przestał wykrywać wbudowane głośniki i mikrofon). Tak jak wspomniałem, bywa to strasznie irytujące i niestety wyłączenia są losowe - czasem zdarza się raz na parę dni, a czasem kilka razy w przeciągu pół godziny. Format na to nie pomaga, a próby aktualizacji BIOS-a (polecone przez dział wsparcia MSI) spełzły na niczym, BIOS się bronił i zawieszał laptop.
Po tym przydługim wstępie, chciałbym spytać, czy jest jakaś opcja powstrzymania tego na jakiś czas? Rozumiem, że w tym wypadku raczej wymagana by była wizyta laptopa w serwisie i dokonanie napraw, jednakże (wierzcie mi lub nie) w przeciągu 2 lat nie znalazłem na to chwili - sprzęt był mi potrzebny niemal na okrągło. Teraz też go nie wyślę, z racji panującej pandemii i obowiązku przeprowadzania zajęć on-line (niestety, nie mam nic zastępczego). Bardzo bym prosił o jakiekolwiek porady, jak rozwiązać ten problem I czy jest to w ogóle możliwe. Z góry dziękuję za pomoc.