Cześć!
Tworzę taki układ:
Na razie jest to prototyp, jeden kanał do eksperymentów.
Zastanawiają mnie dwie sprawy.
Pierwsza to oscylacje na wyjściu układu. Po podaniu przebiegu prostokątnego na wejście układu (z pominięciem barwy tonu) otrzymuję takie oto wyniki:
bez NFB
z NFB i z kondensatorem C68 330pF
z NFB i bez kondensatora C68 330pF
Przebieg żółty to sygnał z generatora.
Przebieg fioletowy to pomiar na uzw. wtórnym trafa głośnikowego od Pana Leszka Ogonowskiego Raa=5k.
Wyjście obciążone rezystorem 7,5 oma.
Dla porównania coś z tranzystorowca od Technicsa:
1. Lampa:
2. Tranzystor:
W załączniku znajdują się dodatkowe zrzuty ekranu z pomiarów lampowca. Tam przebieg żółty to pomiar na anodzie pierwszego stopnia napięciowego (wszystko opisane w nazwach plików). Widać, że sprzężenie zwrotne przenosi oscylacje z wyjścia trafa na ten stopień.
Moje pytanie, czy takie oscylacje są normą czy jest się tu czym przejmować?
Sprawdzałem też na innym trafie od Pana Leszka (LO PP60-1). Wynik ten sam. Trafo o dużym przekroju rdzenia, bardzo solidnie wykonane. Zresztą wszystkie takie są.
Druga kwestia, która mnie zastanawia to rozdzielacz czy też inwerter fazy z dzielonym obciążeniem. Od razu mówię innego nie zastosuję bo nie mogę wykorzystać więcej lamp.
Z tym, że ten pracuje bardzo dobrze, a tym lepiej im dziwniej dobrane są rezystancje katodowa i anodowa. Otóż przeciwnie do tego co widzę na wszelakich schematach i czytam gdzie nie popadnie to okazuje się (przynajmniej w moich układach), że wcale nie jest idealnym rozwiązaniem gdy te rezystancje są równe.
Zauważyłem, że jeśli zmniejszymy rezystor anodowy w stosunku do katodowego to zniekształcenia układu znacznie maleją. Nie można przesadzić z tym zmniejszaniem bo zaczną znowu rosnąć. Pomiary robiłem programem RMAA 5.5.
Moje pytanie: czy ktoś się jeszcze z tym spotkał, czy tu mam jakąś anomalię?
No i jeszcze mam pytanie co z napięciami na tym inwerterze? Gdyż dobierając R62 starałem się zachować proporcje 1:2:1. Nie wychodzi to idealnie za Chiny ludowe. Nawet gdy mamy identyczne rezystory w katodzie i w anodzie. To pewnie tak jest, bo przecież lampa to nie rezystor, nie jest liniowa itd. Z tym że martwi mnie poziom tych napięć. Bo jest bliski maksymalnym napięciom dla ECC83. Wszystkie mają anodowe max 300V, a katoda-żarnik (tu mam symetryzowany do masy z odczepu trafa) większość ma 100V. JJ zauważyłem że ma 180V.
Przez oba rezystory (anodowy i kat.) płynie około 1,5mA. Nie mam pojęcia czy te parametry są ok i nie trafi szlak zaraz tej triodki.
Proszę o pomoc
Tworzę taki układ:
Na razie jest to prototyp, jeden kanał do eksperymentów.
Zastanawiają mnie dwie sprawy.
Pierwsza to oscylacje na wyjściu układu. Po podaniu przebiegu prostokątnego na wejście układu (z pominięciem barwy tonu) otrzymuję takie oto wyniki:
bez NFB
z NFB i z kondensatorem C68 330pF
z NFB i bez kondensatora C68 330pF
Przebieg żółty to sygnał z generatora.
Przebieg fioletowy to pomiar na uzw. wtórnym trafa głośnikowego od Pana Leszka Ogonowskiego Raa=5k.
Wyjście obciążone rezystorem 7,5 oma.
Dla porównania coś z tranzystorowca od Technicsa:
1. Lampa:
2. Tranzystor:
W załączniku znajdują się dodatkowe zrzuty ekranu z pomiarów lampowca. Tam przebieg żółty to pomiar na anodzie pierwszego stopnia napięciowego (wszystko opisane w nazwach plików). Widać, że sprzężenie zwrotne przenosi oscylacje z wyjścia trafa na ten stopień.
Moje pytanie, czy takie oscylacje są normą czy jest się tu czym przejmować?
Sprawdzałem też na innym trafie od Pana Leszka (LO PP60-1). Wynik ten sam. Trafo o dużym przekroju rdzenia, bardzo solidnie wykonane. Zresztą wszystkie takie są.
Druga kwestia, która mnie zastanawia to rozdzielacz czy też inwerter fazy z dzielonym obciążeniem. Od razu mówię innego nie zastosuję bo nie mogę wykorzystać więcej lamp.
Z tym, że ten pracuje bardzo dobrze, a tym lepiej im dziwniej dobrane są rezystancje katodowa i anodowa. Otóż przeciwnie do tego co widzę na wszelakich schematach i czytam gdzie nie popadnie to okazuje się (przynajmniej w moich układach), że wcale nie jest idealnym rozwiązaniem gdy te rezystancje są równe.
Zauważyłem, że jeśli zmniejszymy rezystor anodowy w stosunku do katodowego to zniekształcenia układu znacznie maleją. Nie można przesadzić z tym zmniejszaniem bo zaczną znowu rosnąć. Pomiary robiłem programem RMAA 5.5.
Moje pytanie: czy ktoś się jeszcze z tym spotkał, czy tu mam jakąś anomalię?
No i jeszcze mam pytanie co z napięciami na tym inwerterze? Gdyż dobierając R62 starałem się zachować proporcje 1:2:1. Nie wychodzi to idealnie za Chiny ludowe. Nawet gdy mamy identyczne rezystory w katodzie i w anodzie. To pewnie tak jest, bo przecież lampa to nie rezystor, nie jest liniowa itd. Z tym że martwi mnie poziom tych napięć. Bo jest bliski maksymalnym napięciom dla ECC83. Wszystkie mają anodowe max 300V, a katoda-żarnik (tu mam symetryzowany do masy z odczepu trafa) większość ma 100V. JJ zauważyłem że ma 180V.
Przez oba rezystory (anodowy i kat.) płynie około 1,5mA. Nie mam pojęcia czy te parametry są ok i nie trafi szlak zaraz tej triodki.
Proszę o pomoc