Bez wstępów do rzeczy.
Od łaaaadnych paru lat używam Compaqa Deskpro 4000 model 6200 z prockiem Pentium Pro (zupełnie inna płyta główna niż przy zwykłych Pentium).
Jest to desktop, z riserem. Problem polega na tym, że tak jak mam 4 sloty PCI, tak wszystkie 3 karty lądują mi na IRQ11, a do tego działają tylko w jednej kolejności ułożeń. W dodatku włożenie czegokolwiek do czwartego slotu powoduje całkowite zawieszenie kary dźwiękowej (w efekcie nie można nawet normalnie zabootować systemu, zawiesza się przy próbie odtworzenia dźwięku startowego).
Poza tym w momencie restartu z Win 2000 na 98 dźwiękówka nie działa, pomaga dopiero drugi reboot 98 (zwykły lub z shiftem).
W biosie mogę sobie zmieniać przerwania jak chcę, ale systemy sobie to olewają, ładują jako PnP na IRQ11, i nie zezwalają na zmiany.
Układ kart:
-po stronie ze slotami ISA w najwyższym PCI Creative SoundBlaster AudioPCI 128 (a tak naprawdę Ensoniq ES1371, przejęty przez Creative) - działa tylko w tym slocie
-po przeciwnej w najwyższym Siemens OfficeLAN 10/100TX (dziwna karta - produkcji Siemensa, 98 identyfikuje ją jako Kingstona, 2000 jako Linksysa, a w linuksie lspci podaje Lite-On, a pracuje na sterowniku tulip do kart Digitala) - wyjęcie jej nic nie zmienia, dźwiękowa dalej się gryzie
- na dole pod sieciówką 3dfx Voodoo3 2000 16MB PCI - nie wyjmowałem, bo nie mam czym zastąpić, ale tylko tu się mieści (radiator)
Software:
BIOS ostatni jaki był 686G6 05/08/98
Sterowniki do dźwiękowej pod 98ką oryginalne, pod 2000 upgradowane
Do graficznej tak samo.
Dziękuję za odpowiedzi - problem z dwukrotnym rebootem na 98 jest mały (ok. 45sek w plecy), ale drażni...
Od łaaaadnych paru lat używam Compaqa Deskpro 4000 model 6200 z prockiem Pentium Pro (zupełnie inna płyta główna niż przy zwykłych Pentium).
Jest to desktop, z riserem. Problem polega na tym, że tak jak mam 4 sloty PCI, tak wszystkie 3 karty lądują mi na IRQ11, a do tego działają tylko w jednej kolejności ułożeń. W dodatku włożenie czegokolwiek do czwartego slotu powoduje całkowite zawieszenie kary dźwiękowej (w efekcie nie można nawet normalnie zabootować systemu, zawiesza się przy próbie odtworzenia dźwięku startowego).
Poza tym w momencie restartu z Win 2000 na 98 dźwiękówka nie działa, pomaga dopiero drugi reboot 98 (zwykły lub z shiftem).
W biosie mogę sobie zmieniać przerwania jak chcę, ale systemy sobie to olewają, ładują jako PnP na IRQ11, i nie zezwalają na zmiany.
Układ kart:
-po stronie ze slotami ISA w najwyższym PCI Creative SoundBlaster AudioPCI 128 (a tak naprawdę Ensoniq ES1371, przejęty przez Creative) - działa tylko w tym slocie
-po przeciwnej w najwyższym Siemens OfficeLAN 10/100TX (dziwna karta - produkcji Siemensa, 98 identyfikuje ją jako Kingstona, 2000 jako Linksysa, a w linuksie lspci podaje Lite-On, a pracuje na sterowniku tulip do kart Digitala) - wyjęcie jej nic nie zmienia, dźwiękowa dalej się gryzie
- na dole pod sieciówką 3dfx Voodoo3 2000 16MB PCI - nie wyjmowałem, bo nie mam czym zastąpić, ale tylko tu się mieści (radiator)
Software:
BIOS ostatni jaki był 686G6 05/08/98
Sterowniki do dźwiękowej pod 98ką oryginalne, pod 2000 upgradowane
Do graficznej tak samo.
Dziękuję za odpowiedzi - problem z dwukrotnym rebootem na 98 jest mały (ok. 45sek w plecy), ale drażni...