Ja kupilem taki badziew z lichym wózkiem. Do tego dwie baterie 20V o pojemności 1,3 Ah. Słaby blaszany nożyk i tarcza jak do pilarki żeby wycinać grubsze krzaczory. Nożyk szybko się tępi, Tarczy zębatej nie używałem. Jedną baterię musiałem przerabiać, bo uszkodziły się dwa akumulatory i PCM. Teraz trochę szybciej się rozładowuje niż oryginalna 1,3 Ah. Tzn. gdy leżakują, to po podłączeniu ładowarki przerabiana bateria ładuje się, oryginalna nie ładuje się. Inne podkaszarki były zbyt drogie do okazjonalnego koszenia kawałeczka ziela. Uwaga - są miłośnicy koszenia podkaszarkami. To się źle kończy dla podkaszarek. Przegrzewają się itp. Podkaszarka żyłkowa to porażka. Żyłka znika w mgnieniu oka, często są problemy ze szpulami. Potrafią pękać kosze a części zamiennych brak i trzeba kupić nową.
W tym roku (2026) widzę na Allegro warianty o mocy 800W, 1 kW. Jedną kupiłem, bo miała dwie baterie o pojemności 3Ah i to tyle z zalet. Silnik słabszy niż w starej. Nożyki cieniutkie 0,8-0,9mm zamiast 1,2-1,4mm jak w starej. Tarcza bez zębów z węglika spiekanego. Silnik nie daje rady ciąć trawy blaszanym nożykiem . Plastikowy nożyk złamał się na zdrewniałej łodydze o średnicy 8 mm. Miękkie i grubsze ciął bez problemu. Sprzedawcy odpytani o grubość nożyka podają uczciwie 0,8mm, czasem 0,9mm. Często podają poniżej 1mm, rzucają 2mm, 4mm, 8mm albo, że nie mają danych. Powyższa podkaszarka z Lidla w komentarzach ma podaną moc 120 W i można ją zatrzymać ręką. Do pracy nie nadaje się, ale jest bezpieczna w użyciu, bo trudniej się nią skaleczyć. Zestawy na Allegro bywają mocno odchudzone - a to nie ma baterii, a to nie ma wózka, a to nie ma i jednego i drugiego. Plastik słaby, nożyki odchudzone w stosunku do wersji sprzed 2 lat. Silnik nadaje się do napędu słabego wentylatora a nie podkaszarki. Z akumulatorami w bateriach też mogą być cyrki jak w starej, w której 2 z 5 były do wymiany. Nowe samsungi wystarczają na 2 godziny koszenia. Stare na godzinę i trzeba pilnować gdy leżakują, bo się rozładowują same.