logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak legalnie złomować elektronikę w Polsce i UE? Zasady PSZOK.

Wojtek 24 lata 25 Maj 2020 21:23 6501 62
Najlepsze odpowiedzi

Jak legalnie oddać w Polsce niekompletną elektronikę i części po telewizorze do utylizacji, jeśli lokalny PSZOK odmawia przyjęcia?

PSZOK powinien przyjmować zużyty sprzęt i jego części od mieszkańców, a art. 35 ustawy z 11 września 2015 r. wprost zakazuje zbierania niekompletnego sprzętu tylko podmiotom niebędącym m.in. PSZOK-iem lub odbierającym odpady komunalne [#18718272] Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakazuje gminie tworzyć PSZOK-i dostępne dla mieszkańców i zapewniające przyjmowanie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, więc odmowa przyjęcia przez lokalny punkt jest opisywana w wątku jako błędna interpretacja albo efekt złych umów zawartych przez gminę [#18719617][#18721181] Jeśli PSZOK odmawia, uczestnicy radzą poprosić o podstawę prawną na piśmie i zgłosić sprawę do gminy oraz ministerstwa, bo obywatel może oddać nawet rozebrany sprzęt, o ile nie prowadzi działalności przetwarzania [#18719528][#18841966] Art. 46 dotyczy demontażu i przetwarzania zużytego sprzętu w zakładzie przetwarzania, a nie tego, co zwykły właściciel ma w domu, więc nie należy go rozszerzać na prywatne wyjmowanie części z własnego urządzenia [#18841966] W praktyce z wątku wynika też, że dla odpadów z działalności gospodarczej obowiązuje osobna umowa z firmą odbierającą elektroodpady, a nie zwykły PSZOK [#18720691]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 18718229
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Witam kolegów. To chyba najważniejszy post dla mnie. Proszę mi wytłumaczyć jak zgodnie z prawem złomować elektronikę w naszym kraju i UE? Mam do zutylizowana 3 gołe matryce i jedną plastikową obudowę po tv. Jadę do PSZOK-u w mojej miejscowości i odbijam się od gościa bo facet tłumaczy się ustawą która obowiązuje już od pięciu lat że sprzęt oddawany do PSZOK tylko od mieszkańców danej gminy i powiatu nie może być rozbiorkowy tylko cały nierozbierany. Dzwonię do Starostwa do Wydziału Ochrony Środowiska i kobieta potwierdza mi że nikt zgodnie z prawem w naszym kraju w PSZOK rozkreconych pozostałości po czym kolwiek zabrać nie może... Nie może być odcięty kabel zasilający nie może być z lodówki zabrany agregat a z pralki silnik lub bęben. To jest chore. Jak elektronik może dziś legalnie oddać sprzęt? Dzwoniłem do kilku firm m.in. do Warszawy i Ci co skupują złom elektroniczny kupią tylko w całości nierozebrany i od osób prowadzących działalność gospodarczą...

    Wyrzucenie elektroniki np. płyta zasilacza tv, płyta główna pc tv do kubla to 500zl grzywny. PSZOK nie może zabrać samych płyt elektronicznych, nie wolno mu przyjąć telewizora który jest wybrakowany. Facet zobaczy brak gniazd i złączy z tyłu i powie że był sprzęt rozbierany i nie może go wsiąść... Co to za przepis? Jak on brzmi? Jak legalnie zutylizować elektronikę?

    Tyle sklepów na całą chociażby Polskę oferuje płyty podświetlenia do tv części do AGD np NORTH, można kupić coś na Aliexpress, to gdzie mam oddać nawet zapłacić za uszkodzony podzespół????
  • #2 18718272
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Wojtek 24 lata napisał:
    Co to za przepis?

    USTAWA
    z dnia 11 września 2015 r.
    o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
    Spoiler:
    Art. 35. 1. Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi niebędącemu:
    1) dystrybutorem prowadzącym jednostkę handlu detalicznego o powierzchni sprzedaży w rozumieniu art. 2 pkt 19 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1945, z późn. zm.5)), wynoszącej co najmniej 400 m2 poświęconej sprzedaży sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych;
    2) prowadzącym zakład przetwarzania;
    3) odbierającym odpady komunalne od właścicieli nieruchomości lub prowadzącym punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych, o których mowa w ustawie z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2018 r. poz. 1454 i 1629 oraz z 2019 r. poz. 730, 1403 i 1579).
    2. Za niekompletny zużyty sprzęt uważa się zużyty sprzęt, który nie zawiera istotnych, z uwagi na przeznaczenie sprzętu do jakiego został zaprojektowany, części składowych, podzespołów i materiałów eksploatacyjnych, stanowiących część sprzętu, z którego powstał zużyty sprzęt, w dniu wprowadzenia do obrotu tego sprzętu.
    3. Zbierający zużyty sprzęt jest obowiązany do umieszczenia w widocznym miejscu informacji o zakazie, o którym mowa w ust. 1.
  • #4 18718353
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Ja mając coś takiego, to oddaje do mobilnego punktu odbioru elektrośmieci. Tam nikt o nic nie pyta, nie sprawdza tylko wrzuca się to do podstawionego kontenera.
    A osoby zamieszkała w domach jednorodzinnych mają też taki zapis.
    Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny wystawiamy przed posesję do godz. 08:00 w wyznaczonych terminach bez zgłoszenia telefonicznego.
  • #5 18718399
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Czytam taki artykuł w Internecie chyba sprzed dwóch czy trzech lat, że w Szwecji która jest członkiem UE od 1995r., wprowadza się czy chyba zostało już właśnie wprowadzone, że są dla osób naprawiających elektronikę jakieś zniżki i jakieś dopłaty. UE narzuca normy ile elektrosmieci na głowę możemy produkować chyba rocznie czy miesięcznie i jest to do 4kg czy jakoś tak.

    Czyli jak tu naprawić telewizor żeby zmniejszyć produkcję elektrosmieci i nie podnosić kosztów przerobienia i przetworzenia złomu elektronicznego?? Co ze starym podświetleniem trafem invertera i garścią kondensatorów elektrolitycznych? Do lasu? Nie można oddać w cywilizowanym świecie tam gdzie trzeba? Ja nawet zapłacę od kg.

    Znaczny się to z powodu lobbystów Zachodnich firm? Żebyś nie kupił i nie naprawił sobie??
  • #6 18718415
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6438
    Pomógł: 693
    Ocena: 2027
    Wojtek 24 lata napisał:
    Żebyś nie kupił i nie naprawił sobie??
    Może coś w tym jest. Nawet tutaj mamy taki temat i chwalenie się co, ktoś, tanim kosztem naprawił. Ja to rozumie i też mi się zdarza że coś tam z takiego złomu uratuję (ostatnio wystawiony w pudełku po nowym - bezworkowy odkurzacz).
  • #7 18718977
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Witam.
    No przyznam że będzie rewolucja :)
    Nie czytam ustawy ze zrozumieniem. Tłumaczy mi ją ponownie Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa w mojej miejscowości (odnoszę wrażenie, że jeszcze wczoraj tłumaczono mi to odwrotnie):

    Cytat:
    "To ustawa napisana od tyłu"


    Cytat:
    "Art. 35. 1. Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi niebędącemu:"

    tutaj kluczowym jest słowo "niebędącemu" :) innymi słowy: podmiotowi KTÓRY NIE JEST


    "Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi KTÓRY NIE JEST:

    1) dystrybutorem prowadzącym jednostkę handlu detalicznego o powierzchni sprzedaży w rozumieniu art. 2 pkt 19 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1945, z późn. zm.5)), wynoszącej co najmniej 400 m2 poświęconej sprzedaży sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych;

    "Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi KTÓRY NIE JEST:

    2) prowadzącym zakład przetwarzania;

    "Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi KTÓRY NIE JEST:

    3) odbierającym odpady komunalne od właścicieli nieruchomości lub prowadzącym punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych, o których mowa w ustawie z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2018 r. poz. 1454 i 1629 oraz z 2019 r. poz. 730, 1403 i 1579).

    Cytat:
    PSZOK JEST "prowadzącym punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych, o których mowa w ustawie z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2018 r. poz. 1454 i 1629 oraz z 2019 r. poz. 730, 1403 i 1579)"; zatem ma obowiązek przyjąć moje niekompletne elektrośmieci w ograniczonej ilości, bo są limity od UE ile tych śmieci można produkować w skali miesiąca i roku na mieszkańca gminy czy powiatu.


    NA MARGINESIE. Wyszła w czasie rozmowy z panią Naczelnik inna ciekawa sprawa, czy elektronik amator, albo elektronik z własną działalnością gospodarczą, czy po prostu zwykły koleś, może nawet za zgodą właściciela "elektrośmieci", trzymać u siebie płyty na zaś nie będące jego, tylko od kogoś? NIE. Jest inna ustawa, która tego zakazuje. Nie można jawnie trzymać sobie "elektrośmieci" czyli elektroniki "na wszelki wypadek"... od kogoś innego :)
  • #8 18719528
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Wojtek 24 lata napisał:
    Jadę do PSZOK-u w mojej miejscowości i odbijam się od gościa bo facet tłumaczy się ustawą która obowiązuje już od pięciu lat że sprzęt oddawany do PSZOK tylko od mieszkańców danej gminy i powiatu nie może być rozbiorkowy tylko cały nierozbierany.


    To jest jakaś absurdalna nadinterpretacja tych ludzi. Naturalnie właścicielem wszystkich odpadów jest gmina. Nie ma żadnego przepisu zakazującego odbiór niekompletnego sprzętu. Poproś ich o podanie podstawy prawnej.

    Podam kilka przykładów.
    1. Zakupiłem sobie do laptopa baterię dodatkową. Dużo pracuję w terenie więc potrzebuję dwie a nawet trzy. W końcu oryginalna mi się uszkodziła i postawiłem ją oddać na PSZOK ale pan mi odmawia, bo nie wolno mi jej oddać bez laptopa - nie wolno wyjmować z urządzenia przecież wg, ich teorii żadnej części. Więc ja mam ją oddać skoro laptopa nadal używam na dwóch pozostałych?

    2. Mam lodówkę, fajnie działa, chociaż złamały mi się dwie półeczki się złamały i wyrzuciłem do worka plastik-metal. W końcu za rok się lodówka popsuła, więc wiozę ją na PSZOK i pan mówi, że nie mogę oddać, bo brakuje dwóch półeczek a sprzętu przecież nie można oddać niekompletnego.

    3. Mam komputer z CD-ROMem, ale postanowiłem sobie zakupić BLUE-RAY'a. Wyjąłem CD i założyłem BR. CD wyjęty z kompa wiozę na PSZOK, ale pan mówi, że widzi iż to jest urządzenie wyjęte z innego, więc nie może mi go przyjąć. Przyjmuje tylko kompletny komputer.

    4. Kupiłem dziecku auto na zdalne sterowanie. ALe dziecko jak dziecko, pół roku się bawiło, kółka się pogubiły, antenka złamała i gdzieś zapodziała się klapka z baterii. Nic - trzeba oddać na PSZOK a dziecku kupię nowe.
    Niestety. Pan na PSZOK nie może przyjąć tego autka, bo jest niekompletne. Brakuje klapki, kółek i antenki. On może przyjąć niesprawne ale tylko kompletne. :D

    Można mnożyć i mnożyć przykłady ludzkiej głupoty.
    U mnie natomiast nie ma problemu. Zbieram do pudełka klamoty z demontażu i napraw. Jak się mi nazbiera to zawożę na PSZOK i zgłaszam to jako elektronikę uszkodzoną/zużytą. Nikt tego nie sprawdza ani nie doktoryzuje się. Np. pralkę przed oddaniem całą rozebrałem, gdyż była tak ciężka że nie potrafiłem jej samemu załadować. Zamiast całej zawiozłem ją w częściach. Pan obejrzał i powiedział - to proszę wyrzucić do "dwunastki" (numer kontenera).

    :D :D

    ta_tar napisał:
    Wojtek 24 lata napisał:
    Co to za przepis?

    USTAWA
    z dnia 11 września 2015 r.
    o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
    Art. 35. 1. Zakazuje się zbierania niekompletnego zużytego sprzętu oraz części pochodzących ze zużytego sprzętu podmiotowi niebędącemu:
    ...

    3) odbierającym odpady komunalne od właścicieli nieruchomości lub prowadzącym punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych, o których mowa w ustawie z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2018 r. poz. 1454 i 1629 oraz z 2019 r. poz. 730, 1403 i 1579).


    Bo gmina jest odbierającym i prowadzącym PSZOK, więc ma nawet obowiązek takie odpady odbierać.
  • #9 18719559
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Witam, no sprawa zaczyna się robić interesująca... i zaczyna śmierdzieć...

    Dzwonię do Ministerstwa Klimatu do Warszawy, łączę się z Departamentem Kontroli Gospodarowania Odpadami i słyszę że sprawa jest znana. Coś zaczynają robić z PSZOK-ami...

    PSZOK Ci powie, że ustawa ustawą, ale oni podpisali umowę z firmą recyklingową itp., która przewiduje tylko odbiór całych nietkniętych sprzętów elektronicznych... Całe telewizory, całe laptopy i komputery np. z dyskami twardymi... Jakby istniał tu podwójny proceder :) i smutny PSZOK rozkłada Ci ręce

    Taka umowa jest niezgodna z prawem, bowiem odpowiedzialnością PSZOK i Władz Gmin czy Powiatów jest zawieranie umów w takim charakterze i o takim brzmieniu, by nie być zmuszonym do wyzbywania się własnego sprzętu, który wielokrotnie taniej jest naprawić, a wymieniony podzespół zutylizować, niż oddawać całość. Umowa musi być zawarta w taki sposób by PSZOK odebrał np. tylko matrycę, plastik, albo elektroniczne płyty, a firma recyklingowa zutylizowała je.

    Dlaczego firmom zależy na całych nietkniętych urządzeniach elektronicznych? :)
  • #10 18719568
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Wojtek 24 lata napisał:


    Dlaczego firmom zależy na całych nietkniętych urządzeniach elektronicznych? :)


    Bo można pohandlować takim złomem. Natomiast samego kineskopu z kawałkiem obudowy nikt nie chce. :D :D
  • #11 18719573
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Wiem o tym, na szczęście Ministerstwo i Departament poprosiło mnie o ujawnienie procederu -> opisanie sytuacji i wskazanie konkretnych osób z którymi rozmawiałem.

    Czekamy na rozwój sytuacji... :)
  • #12 18719617
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Wojtek 24 lata napisał:
    Wiem o tym, na szczęście Ministerstwo i Departament poprosiło mnie o ujawnienie procederu -> opisanie sytuacji i wskazanie konkretnych osób z którymi rozmawiałem.

    Czekamy na rozwój sytuacji... :)


    Myślę przepisy są dość jasne:
    "Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
    Stan prawny aktualny na dzień: 26.05.2020
    Dz.U.2019.0.2010 t.j. - Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
    ....
    5)zapewniają selektywne zbieranie odpadów komunalnych obejmujące co najmniej: papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło, odpady
    6)tworzą punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób umożliwiający łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców gminy, które zapewniają przyjmowanie co najmniej odpadów komunalnych: wymienionych w pkt 5, odpadów niebezpiecznych, przeterminowanych leków i chemikaliów, odpadów niekwalifikujących się do odpadów medycznych powstałych w gospodarstwie domowym w wyniku przyjmowania produktów leczniczych w formie iniekcji i prowadzenia monitoringu poziomu substancji we krwi, w szczególności igieł i strzykawek, zużytych baterii i akumulatorów, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, mebli i innych odpadów wielkogabarytowych, zużytych opon, odpadów budowlanych i rozbiórkowych oraz odpadów tekstyliów i odzieży; "

    Chyba przepis jest czytelny i oczywisty.
  • #13 18719688
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    ^ToM^ napisał:
    Myślę przepisy są dość jasne:
    "Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
    Stan prawny aktualny na dzień: 26.05.2020
    Dz.U.2019.0.2010 t.j. - Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
    ....
    5)zapewniają selektywne zbieranie odpadów komunalnych obejmujące co najmniej: papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło, odpady
    6)tworzą punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób umożliwiający łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców gminy, które zapewniają przyjmowanie co najmniej odpadów komunalnych: wymienionych w pkt 5, odpadów niebezpiecznych, przeterminowanych leków i chemikaliów, odpadów niekwalifikujących się do odpadów medycznych powstałych w gospodarstwie domowym w wyniku przyjmowania produktów leczniczych w formie iniekcji i prowadzenia monitoringu poziomu substancji we krwi, w szczególności igieł i strzykawek, zużytych baterii i akumulatorów, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, mebli i innych odpadów wielkogabarytowych, zużytych opon, odpadów budowlanych i rozbiórkowych oraz odpadów tekstyliów i odzieży; "

    Chyba przepis jest czytelny i oczywisty.


    Przepisy które cytujesz są jasne i przejrzyste, ale czy jesteś gwarantem ich stosowania przez Gminy czy Powiaty?

    Ministerstwo i Departament bardzo słusznie wykazały duże zainteresowanie tą sprawą, bo działanie PSZOK-u z mojej miejscowości jest niezgodne z prawem. PSZOK nie ma prawa podpisywać takich umów, poprzez które nie zrealizuje podstawowych praw zagwarantowanych obywatelowi przez Państwo.
    Kierownik PSZOK-u mówi mi, że dostaje pieniądze od tego który zabiera sprzęty do utylizacji, ale w umowie widnieje zapis-warunek, sprzęty nietknięte.

    Sprawa jeśli będzie rozwojowa może się otrzeć o Wojewódzki Sąd Administracyjny. Kolego ^ToM^ w tej chwili ta sprawa ma charakter przestępstwa... wyniknęło to przypadkowo, tylko dlatego, że chciałem oddać trzy uszkodzone moje matryce i obudowę z LG...
  • #14 18719709
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1456
    Skoro po dobroci nie chcą przyjmować odpadków elektronicznych już posegregowanych (nikt przecież nie zaniesie worka obierek po ziemniakach przykrytych warstwą kondensatorów), to może trzeba drobnicę wrzucać do miejskich koszy ulicznych? Wtedy będą musieli to wyekstrahować spośród butelek, worków z psimi kupami, biletami i innym miejskim śmieciem.
  • #15 18719821
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    prosiak_wej napisał:
    Skoro po dobroci nie chcą przyjmować odpadków elektronicznych już posegregowanych (nikt przecież nie zaniesie worka obierek po ziemniakach przykrytych warstwą kondensatorów), to może trzeba drobnicę wrzucać do miejskich koszy ulicznych? Wtedy będą musieli to wyekstrahować spośród butelek, worków z psimi kupami, biletami i innym miejskim śmieciem.


    Dlaczego więc uczciwy Kowalski, musi ukradkiem oszukiwać, podczas gdy nieuczciwy PSZOK jawnie nie kryje się z oszustwem?

    Założenia tej ustawy dotyczą złomiarzy i złodziei. W czasach PRL bardzo ciężko kończył ten, co przyniósł do punktu skupu złomu coś z kolei PKP, albo z infrastruktury elektrycznej, albo znak drogowy. Dzisiaj niektóre skupy metali i złomu ryzykują z kupnem znaku drogowego albo miedzi z kolei lub kawałka szyny kolejowej, ale potrafią to i kupić i sprzedać. Trzeba tylko pociąć na mniejsze.

    Osoby meldujące się w PSZOK-u muszą podać imię nazwisko itp., aby odnotować ilość produkowanych elektrośmieci na głowę na mieszkańca Gminy bądź Powiatu. Ta ustawa celowo zabrania niektórym podmiotom skup elektrośmieci, żeby nie okazało się że punkt skupu złomu zarabia na odsprzedaży elektrośmieci dalej, groszowe pieniądze dostanie ten co to do punktu przyniósł, a teraz Państwo pomimo opłaty KGO, dopłaci do zutylizowania tego na czym i złomiarz i punkt skupu złomu metali kolorowych i innych rzeczy już zarobili... To są założenia tej ustawy.

    Teraz problemem jest np. mój PSZOK, który zasłania się umową z firmą recyklingową z Wrocławia, tak tajną i tak ważną, że aż nie podadzą nazwy, a w umowie jest zapis, że sprzęt nie może być wybrakowany, nawiasem mówiąc bo co?? Przecież i tak to rozbierają i segregują, potem część zmielą i przetopią lub zaleją odczynnikami chemicznymi, więc w czym problem??

    Zapewne sprawa ma drugie dno i potencjalny obrót na wtórnym rynku cudzymi towarami pozyskanymi za darmo. Co z VAT?
  • #16 18720691
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38663
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6411
    Wojtek 24 lata napisał:
    PSZOK nie ma prawa podpisywać takich umów, poprzez które nie zrealizuje podstawowych praw zagwarantowanych obywatelowi przez Państwo.
    Żadne prawo nie zabrania PSZOKowi podpisać takich umów... ale to jest handel. Firma odbierze od nich sprzęt kompletny i za ten im zapłaci, z niekompletnym będą musieli poszukać innej firmy i to jej zapłacić za jego zutylizowanie (czyt. za wywiezienie go do Afryki). To jest ich zmartwienie, co z nim zrobią, mogą mieć podpisane umowy z więcej niż jedną firmą i za niektóre odpady to firmy im będą płaciły, a za inne to oni będą musieli zapłacić firmie za utylizację. Jedyne czego nie mają prawa to odmówić przyjęcia. Jest jedno ale - tylko od osoby fizycznej. Jeśli zachodzi podejrzenie, że złom elektroniczny pochodzi z prowadzonej działalności gospodarczej, to taka osoba sama musi mieć podpisaną umowę na odbiór elektrośmieci.

    Handel odpadami (zwłaszcza metalowymi) zawsze był bardzo intratny i zawsze był kontrolowany przez mafię (niektórzy mogą być teraz w głębokim szoku, ale mamy w Polsce rozbudowane struktury mafijne)...
  • #17 18720779
    k124l
    Poziom 20  
    Posty: 601
    Pomógł: 31
    Ocena: 125
    To u kolegi jest jakiś dziwny ten PSZOK . Ja może 3 miesiące temu wywiozłem do pszoku 3 kineskopowe tv oczywiście wypatroszone i z 30 kilo jakiś płytek co miały być dawcami a tylko leżały i zawadzały , i nikt nie robił żadnych problemów pan tylko powiedział gdzie rozładować i tyle nawet w regulaminie nie ma nigdzie zapisanego że sprzęty mają być kompletne .
  • #18 18720804
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Cytat:
    Żadne prawo nie zabrania PSZOKowi podpisać takich umów...


    Kto Ci to powiedział?
    Skąd Ty masz takie informacje?

    PSZOK nie jest składowiskiem (wysypiskiem) elektrosmieci pod chmurką tylko punktem selektywnej zbiórki. Podpisując umowę z firmą recyklingową na nich obu spoczywa obowiązek przestrzegania prawa. Przepis mówi o zakazie zbierania niekompletnego sprzętu podmiotom które nie są: 1, 2, 3... Widzisz tam wzmiankę o firmie recyklingowej? Powiedz gdzie? Jeśli taki podmiot nie jest wymieniony w tym artykule, to chyba logiczne jest, kto firmę recyklingową i mój PSZOK upoważnił do stawiania warunków że odbierany sprzęt ma być tylko kompletny. Pomyślałeś o tym? Uważasz że wszystkie wewnętrzne przepisy firm czy podmiotów są nad przepisami ustaw czy podlegają tym przepisom państwa publikowanym w DzUst.? To nie jest tak że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności za ich nieprzestrzeganie. Jeśli nawet istniałaby furtka dla firmy recyklingowej z naciskiem że odbierają cały towar kompletny zamiast jakie szkodliwe substancje i nieobojętne dla środowiska elektrosmieci i związki -> nawiasem mówiąc niby na podstawie jakich przepisów, to PSZOK podpisując umowę podpisuje ją złą... I musi się teraz z tego tłumaczyć. PSZOK ma obowiązek zgłaszać takie trudności i takie niezgodne z prawem działania firm recyklingowych innym podmiotom nadzoru a nawet ścigania...

    Dodano po 9 [minuty]:

    Wiele lat temu miałem taki problem że mojemu sąsiadowi jego ISP od Internetu dawał tylko swój router i nie chciał udostępnić adresu MAC którym filtrował sieć.
    Zasłaniał się swoim regulaminem.

    Wystarczyły e-maile do UKE i Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji za niezgodne z prawem wewnętrzne zapisy śmiesznego pana dostawcy Internetu który lubi ludzi nie mających wiedzy i rozumu bo tacy są nieszkodliwi.

    Facet e-maile że skargą zobaczył i sąsiadowi jego prywatny router skonfigurował i sam jeszcze przyjechał.

    No jeszcze może mi tu jeden z kolegów powie, że obywatel Kowalski ma być wyrąbany przez każdego ile się da, bo dobry Kowalski do głupi Kowalski...
  • #19 18721157
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38663
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6411
    Wojtek 24 lata napisał:
    PSZOK nie jest składowiskiem (wysypiskiem) elektrosmieci pod chmurką tylko punktem selektywnej zbiórki. Podpisując umowę z firmą recyklingową na nich obu spoczywa obowiązek przestrzegania prawa.
    Przeczytaj jeszcze raz, to co napisałem (do końca). PSZOK może podpisać sobie umowy z różnymi firmami, ma obowiązek odebrać od Ciebie sprzęt i musi mieć jak go zutylizować. Może podpisać umowę z jedną firmą, która będzie obierała wyłącznie kompletny sprzęt (i mu za to płaciła), oraz z inną firmą, która będzie odbierała niekompletny (i to oni im będą za to płacili). Z drugiej strony PSZOK nie jest organizacją charytatywną i powinien zarabiać.

    Firma recyclingowa jak najbardziej ma prawo decydować o tym, jaki sprzęt przyjmuje i w jakim stanie. To trochę specyfika naszego rynku, z uwagi na nielegalne "stacje demontażu". Oczywiście jak zwykle wylali dziecko z kąpielą. Firma już musi zarabiać, jeśli się che utrzymać, musi więc podpisywać korzystne dla siebie umowy. Jeśli odbieraliby wyłącznie bezwartościowy i kosztowny w utylizacji złom, to by się nie utrzymali.
  • #20 18721181
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Wojtek 24 lata napisał:
    Cytat:
    Żadne prawo nie zabrania PSZOKowi podpisać takich umów...


    Kto Ci to powiedział?
    Skąd Ty masz takie informacje?



    To nie tak. PSZOK to nie jest firma. PSZOK, to jest najpewniej punkt zbiórki selektywnej odpadów, który jest prowadzony przez miasto, gminę, powiat. To nie PSZOK podpisuje umowy, ale miasto podpisuje umowy na odbiór odpadów ze swojego punktu zbiórki, czyli PSZOKA. Umowy zawierane w mieście są jawne. Możesz udać się do urzędu aby ci pokazali taką umowę, albo odszukać na BIPie miasta postępowanie na odbiór odpadów i tam będzie wzór umowy, który miasto później podpisało z wybraną firmą. Będziesz tam miał specyfikację oraz opis przedmiotu zamówienia - czyli tam będzie opisane jak i co będzie odbierane od miasta. Jak ktoś źle wpisał do specyfikacji przedmiot zamówienia, to teoretycznie może tak być, że firma odbiera tak a nie inaczej. Trzeba to zweryfikować w wydziale gospodarki odpadami urzędu miejskiego i kazać im to poprawić w następnym postępowaniu, bo nie jest to zgodne z ustawą. Tyle jako obywatel możesz zrobić.
  • #21 18722032
    Baskhaal
    Poziom 20  
    Posty: 396
    Pomógł: 21
    Ocena: 181
    Czekaj, kupiłem płytę główną (PC), zjarała się, chcę ją zezłomować, mam oryginalne opakowanie. Ta płyta została zaprojektowana, spełniała swoją funkcję do której została zaprojektowana, została wrzucona na rynek jako urządzenie, bez reszty, zwykły produkt elektroniczny. Skoro mam na nią paragon, kupiłem ją samotnie więc złomuję samotnie. Mogłem ją np użytkować jako bazę testową do czegokolwiek, kart rozszerzeń, procków, zasilaczy. Bo tak, bo mogę. To oznacza, że nie jest i nigdy nie była ona częścią innego większego urządzenia czyli muszą mi ją przyjąć.
  • #22 18722098
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    Kolego Baskhaal a odpowiedz mi na inne pytanie. Zjarala Ci się płyta główna w laptopie a masz oddać tylko kompletny to oddajesz z dyskiem pamięcią procesorem naklejką licencji Windows napędem i kartą wifi a dysk walniesz o glebę po zgraniu danych czy wyciągasz żeby nie był kompletny?? A dekoder satelitarny lub naziemny DVB-T oddasz z pilotem czy kupując ten sam zostawisz sobie pilota na zapas???? No jak to jest???? Licencja Windows to suma kontrolna procesora i suma kontrolna płyty głównej. Zmiana tego czy tego zmiana sumy na inną i brak licencji ewentualnie telefon do Microsoft ojej pomocy bardzo was proszę bo kocham micro shit...

    A jak dorwiesz taką płytę na Aliexpress albo eBay albo Allegro to że starą co robisz? U mnie koleś jej nie przyjmie... Oddając laptopa mam kupić uszkodzone pamięci procesor dysk wifi i oddać całość w której wszystko jest spalone? Znaczy ja mam dołożyć do tego interesu?
  • #23 18722348
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38663
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6411
    Wyprowadź się do innej gminy, albo głosuj na kogo innego w kolejnych wyborach samorządowych...
  • #24 18723106
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    tzok napisał:
    Wyprowadź się do innej gminy, albo głosuj na kogo innego w kolejnych wyborach samorządowych...


    Kolego nie emocjonuj się, bo to nie jest w tej chwili potrzebne.

    Według dzisiejszych przepisów, nic nie może sobie leżeć pod chmurką, np. akumulatory, kondensatory elektrolityczne, elektronika na jaką będzie padał deszcz, a od zmian temperatur będzie pękać, zaczn
    ie uwalniać związki chemiczne... Swoją drogą za późno zabierają się za walkę jednorazówek, masówką, przez korporacje elektroniczne.

    PSZOK to nie jest PSSOK (Punkt Selektywnego Składowania Odpadów Komunalnych), bo założenia PSZOK to oddanie materiału do recyklingu w jak najkrtórszym czasie. Dla firmy odbierającej odpady z PSZOK według zdrowego umysłowo rozumowania, najlepszy telewizor do recyklingu to po pierwsze telewizor bez płyt elektronicznych (o bardzo złożonej i trudnej strukturze recyklingowej, z uwagi na demontaż kondensatorów radiatorów i pozostawiania gołej płyty bo ścieżki są z miedzi - gołe płyty się mieli i trzeba wyekstrahować miedź). Nie wrzuca się do młynka całych płyt, chociaż można jak ma się większe zaplecze odczynników chemicznych, i urządzenia na każdy etap takiego procesu, ale to na Zachodzie tak jest. Po drugie recykling recyklingowi nie równy bo całe obudowy telewizorów od razu się mieli na granulat do wtryskarek, które zalewają nową formę od środka. Pracowałem kiedyś w takim zakładzie, wiem jak produkuje się tzw nierozbieralne wtyczki z uziemieniem np. do pralek, "z" lub "bez" znaku DVE. Już na tym etapie nieprzyjęcie samej obudowy z tworzywa sztucznego w moim PSZOK pozwala stwierdzić że jest to działanie polegające na łamaniu prawa, i nieprzyjęcie jej do PSZOK nie ma absolutnie żadnego! wyjaśnienia racjonalnego.

    Niczym nie różni się oddanie 10 telewizorów bez płyt elektronicznych, lub 20 płyt elektronicznych bez obudów, bo za każdym razem jest to dostarczanie gotowego surowca do przetworzenia, dla firmy recyklingowej. Przecież taka firma nie mnoży kosztów żeby wpierw wyprodukować plastik, ona już go ma. A mało kto oddaje płyty popsutych zasilaczy, z których regularnie wykręca aluminium. Więcej puszek po piwie zbiera się chodząc po lesie i parku, niż oddaje się aluminium w telewizorze czy laptopie do recyklingu. Mało tego, dopóki istnieje skup złomu i metali kolorowych, firma recyklingowa nie może teraz tupać nogą i wyzywać: dlaczego w tym sprzęcie nie ma aluminium i radiatorów!! Bo nie musi być, i mogę to wymontować. Aluminium czy mieć można zdawać niezależnie...

    Zatem PSZOK nie może podpisywać umowy z taką firmą recyklingową, której działania w praktyce nie gwarantują ciągłego odbierania elektrośmieci z PSZOK, bo ktoś chory sobie wymyślił, że PSZOK działa dopóki dostaje całe sprzęty nietknięte, a nie dlatego, że mieszkańcy Gminy czy Powiatu, przynoszą gotowe odpady wcześniej wytworzone, mogące z powodzeniem zostać ponownie wykorzystane.
    Teoretycznie "tzok" masz rację, ale w praktyce nie...

    Facet musi przyjąć mój niekompletny telewizor, a z powodu umowy z firmą będzie to leżeć, ja nie mogę oddać, facet nie chce tego przyjąć, tu powinny zostać wyciągnięte konsekwencje w stosunku do osoby, która taką umowę podpisała i do takiej sytuacji doprowadziła. Umowa taka tylko z jedną firmą, jest więc przestępstwem...
  • #25 18723120
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Tak jak ci napisałem wyżej. Odpadami w Twojej gminie zajmują się niekompetentni ludzie, stąd są pozawierane absurdalne umowy z firmami odbierającymi odpady. Zajdź do gminy, przekaż naczelnikowi wydziału śmieciarskiego, że zgłosiłeś brak możliwości oddania zużytej elektroniki do ministerstwa i będziesz to monitorował i eskalował, tak długo aż ktoś się zajmie tym tematem.
    Nie ma żadnych podstaw prawnych ani nawet racjonalnych przesłanek, że ktoś sobie uzurpuje prawo do decydowania o tym, że telewizor bez kabla nie może zostać przyjęty a drugi taki sam z kablem może. To jest jakaś patologia śmieciarska a nie profesjonalna instytucja.
  • #26 18723169
    Wojtek 24 lata
    Poziom 25  
    Posty: 1127
    Pomógł: 7
    Ocena: 72
    k124l napisał:
    To u kolegi jest jakiś dziwny ten PSZOK . Ja może 3 miesiące temu wywiozłem do pszoku 3 kineskopowe tv oczywiście wypatroszone i z 30 kilo jakiś płytek co miały być dawcami a tylko leżały i zawadzały , i nikt nie robił żadnych problemów pan tylko powiedział gdzie rozładować i tyle nawet w regulaminie nie ma nigdzie zapisanego że sprzęty mają być kompletne .


    To PSZOK w Namysłowie, w województwie opolskim...

    ^ToM^ napisał:
    Tak jak ci napisałem wyżej. Odpadami w Twojej gminie zajmują się niekompetentni ludzie, stąd są pozawierane absurdalne umowy z firmami odbierającymi odpady. Zajdź do gminy, przekaż naczelnikowi wydziału śmieciarskiego, że zgłosiłeś brak możliwości oddania zużytej elektroniki do ministerstwa i będziesz to monitorował i eskalował, tak długo aż ktoś się zajmie tym tematem.
    Nie ma żadnych podstaw prawnych ani nawet racjonalnych przesłanek, że ktoś sobie uzurpuje prawo do decydowania o tym, że telewizor bez kabla nie może zostać przyjęty a drugi taki sam z kablem może. To jest jakaś patologia śmieciarska a nie profesjonalna instytucja.


    W tym właśnie problem.... Namysłów...
  • #27 18723198
    Baskhaal
    Poziom 20  
    Posty: 396
    Pomógł: 21
    Ocena: 181
    A co się tak kolega Wojtek awanturuje po moim wpisie? Zapodałem zadanie z logiki i tyle.
    W Gdańsku nie ma żadnego problemu z oddaniem elektro-złomu. Pół pralki wystawisz i zabiorą, co czwartek tam gdzie ja mieszkam ale najlepiej to zadzwonić i się umówić, bo wspólnota nie chce aby to stało, niech zabiorą od ręki.
  • #28 18723210
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    Baskhaal napisał:
    A co się tak kolega Wojtek awanturuje po moim wpisie?


    Nie dziw się, że się Wojtek awanturuje. Nadal jest burdel z tymi śmieciami. Za wszystkie odpady miały odpowiadać gminy, a jak jest to widać. Co miasto to inne teorie. Jedni nie przyjmują czegoś tam a inni ustalają limity, itd.
    Bajzel jest i tyle.
    Sąsiad znalazł na strychu paczkę nowych płytek azbestowych, jakie się kiedyś kładło na dach i też gmina ich nie chce przyjąć, mimo iż ma obowiązek. Odsyła go do firm zajmujących się demontażem, gdzie każą mu płacić za każdy kg, podczas gdy gmina ma obowiązek odbierać te odpady poprzez specjalistyczną firmę, z którą winna podpisać umowę. Po prostu prawo jedno a gminy sobie robią jak im pasuje.
  • #29 18723343
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1456
    "Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie".

    Sąsiad znalazł, chce to uczciwie oddać w odpowiednie miejsce, nikt tego nie chce przyjąć, bo umowy itd. W końcu sąsiad się wkurzy i zostawi w pobliskim lesie. Niestety, ludzie mają dość biurokracji i użerania się z betonem, czego skutkiem jest jeszcze więcej syfu w lasach. A ustawa miała temu zapobiec...
  • #30 18723349
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38663
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6411
    Wojtek 24 lata napisał:
    Kolego nie emocjonuj się, bo to nie jest w tej chwili potrzebne.
    Ja jestem bardzo spokojny, jeśli ktoś się tu emocjonuje to, Ty. Tylko, zamiast działać, to się żalisz i narzekasz.

    Wojtek 24 lata napisał:
    Mało tego, dopóki istnieje skup złomu i metali kolorowych, firma recyklingowa nie może teraz tupać nogą i wyzywać: dlaczego w tym sprzęcie nie ma aluminium i radiatorów!! Bo nie musi być, i mogę to wymontować. Aluminium czy mieć można zdawać niezależnie...
    Firma może, PSZOK nie powinien. Firma ma zarabiać, jeśli dostaje sam bezwartościowy złom, to padnie. PSZOK powinien znaleźć sobie takie firmy, które od niego odbiorą wszystko, co ludzie tam przyniosą. Może to być jedna firma, która odbierze wszystko za małą kasę, albo wręcz za darmo, a może być kilka firm, specjalizujących się w recyklingu różnych rzeczy. Jedne firmy będą płaciły PSZOKowi za pełnowartościowy złom, a innym PSZOK będzie płacił za utylizację odpadów. Ze względów proceduralnych PSZOK podpisuje umowę z jedną firmą (zazwyczaj firmą-krzak), która sobie znajduje podwykonawców.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem legalnego złomowania elektroniki w Polsce i UE, szczególnie w kontekście przepisów dotyczących punktów selektywnej zbiórki odpadów (PSZOK). Użytkownicy skarżą się na restrykcyjne zasady, które zabraniają oddawania niekompletnego sprzętu elektronicznego, co prowadzi do frustracji i niezgodności z prawem. Wskazano, że PSZOK-i często nie przyjmują uszkodzonych lub rozmontowanych urządzeń, co jest sprzeczne z ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Użytkownicy sugerują alternatywne metody pozbywania się elektrośmieci, takie jak mobilne punkty odbioru lub wystawianie sprzętu przed posesję. Wskazano również na problemy z umowami między PSZOK-ami a firmami recyklingowymi, które mogą ograniczać przyjmowanie niekompletnego sprzętu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA