Witam
Mam problem z kompresorem Atlas Copco XAS 55 - otóż po zamknięciu zaworów wylotowych powietrza dusi silnik i gaśnie (jeśli nie zdążę szybko otworzyć zaworu). Próbowałem różnych kombinacji np. zamykałem wolno zawór wylotowy powietrza sprawdzałem przy jakim ciśnieniu zacznie cofać linkę od gazu - i tak przy około 7 barach zaczyna zamykać. Ostatnio uszkodzona była membrana metalowa dolna (większa) w regulatorze ciśnienia (tym koło baku z grzybkiem) ale udało się to naprawić i teraz ciśnienie trzyma do 8 barów - układ sterownia continues. Po zamknięciu zaworu wylotowego nie słychać w ogóle opuszczania powietrza przez jakąś dyszę rozładowującą. Co może być uszkodzone? zawór upustowy? zawór zwrotny przy śrubie?
Dodam, że silnik po remoncie i mało prawdopodobne aby chodziło o ciśninie oleju lub za małe obroty na biegu jałowym.
Proszę o doradę.
Pozdrawiam
Mam problem z kompresorem Atlas Copco XAS 55 - otóż po zamknięciu zaworów wylotowych powietrza dusi silnik i gaśnie (jeśli nie zdążę szybko otworzyć zaworu). Próbowałem różnych kombinacji np. zamykałem wolno zawór wylotowy powietrza sprawdzałem przy jakim ciśnieniu zacznie cofać linkę od gazu - i tak przy około 7 barach zaczyna zamykać. Ostatnio uszkodzona była membrana metalowa dolna (większa) w regulatorze ciśnienia (tym koło baku z grzybkiem) ale udało się to naprawić i teraz ciśnienie trzyma do 8 barów - układ sterownia continues. Po zamknięciu zaworu wylotowego nie słychać w ogóle opuszczania powietrza przez jakąś dyszę rozładowującą. Co może być uszkodzone? zawór upustowy? zawór zwrotny przy śrubie?
Dodam, że silnik po remoncie i mało prawdopodobne aby chodziło o ciśninie oleju lub za małe obroty na biegu jałowym.
Proszę o doradę.
Pozdrawiam