Fizyki się nie oszuka, najlepiej przysłonić okno od zewnątrz markizą roletą itp.
Co polecacie jeśli nie ma takiej możliwości ?
Jedyne co jest możliwe "z zewnątrz" to jakieś folie, ale nie zmieniające koloru szyb czy elewacji. Podobno jednak nawet produkty 3M po kilku latach potrafią rozwarstwić się.
Wystawa okien północna i zachodnia. Łączny koszt nie może przekroczyć 2000 pln.
Pozostają zatem wszelkie rolety wewnętrzne. Aktualne aluminiowe są dość stare, idealnie przewodzą ciepło , wyglądają nie estetycznie, zaczepy trzeba regularnie wymieniać, są siedliskiem kurzu, na krawędziach prześwitują...
Myślę o roletach materiałowych z warstwą gumy tzw blackout (tzw pełne zaciemnienie) lub materiałowych z warstwą metalizującą.
Priorytety:
1 zaciemnienie do ok 80-90 %, tak żeby dało się użyć projektor oraz pospać w ciągu dnia
2 ograniczenie nagrzewania, oczywiście na tyle na ile się da.. zdaję sobie sprawę, że to będzie półśrodek (klimatyzacja odpada na ten czas, poza tym aż takich tropików we wnętrzu nie ma)
Był podobny temat, ale niepotrzebnie zamknięty, co gorsze autor nie podzielił się sposobem rozwiązania...
Dziękuje z góry i pozdrawiam !
Co polecacie jeśli nie ma takiej możliwości ?
Jedyne co jest możliwe "z zewnątrz" to jakieś folie, ale nie zmieniające koloru szyb czy elewacji. Podobno jednak nawet produkty 3M po kilku latach potrafią rozwarstwić się.
Wystawa okien północna i zachodnia. Łączny koszt nie może przekroczyć 2000 pln.
Pozostają zatem wszelkie rolety wewnętrzne. Aktualne aluminiowe są dość stare, idealnie przewodzą ciepło , wyglądają nie estetycznie, zaczepy trzeba regularnie wymieniać, są siedliskiem kurzu, na krawędziach prześwitują...
Myślę o roletach materiałowych z warstwą gumy tzw blackout (tzw pełne zaciemnienie) lub materiałowych z warstwą metalizującą.
Priorytety:
1 zaciemnienie do ok 80-90 %, tak żeby dało się użyć projektor oraz pospać w ciągu dnia
2 ograniczenie nagrzewania, oczywiście na tyle na ile się da.. zdaję sobie sprawę, że to będzie półśrodek (klimatyzacja odpada na ten czas, poza tym aż takich tropików we wnętrzu nie ma)
Był podobny temat, ale niepotrzebnie zamknięty, co gorsze autor nie podzielił się sposobem rozwiązania...
Dziękuje z góry i pozdrawiam !