Temat dotyczy mobilnego nagłośnienia podłączanego w różnych lokalach. Kilka razy zdarzyło się, iż po uruchomieniu gastronomii (piece etc.) napięcie w gniazdku spadało poniżej 170V (głównie w starych budynkach). Moja końcówka mocy klasy D napędzająca zestaw głośnikowy z impulsowym poborem prądu dostawała w tym momencie szału - reset i włączone zabezpieczenia. Moje pytanie czy narzędzie typu AVR zdało by w danym momencie egzamin? (np takie coś https://www.speckable.pl/produkt/15339/Stabilizator-napiecia-AVR-5000VA-SE.html) ?