Panowie, jak w temacie - spawarka nie daje prądu. Po włączeniu do sieci wentylator startuje, zielona dioda na panelu czołowym świeci - wychodzi że zasilacz pomocniczy działa. Na zaciskach wyjściowych spawarki nie ma nic. Wzrokowo nie widać nic niepokojącego, tranzystory falownika na mierniku sprawiają wrażenie sprawnych - brak sterowania. Bez schematu, po omacku trudno dociec - tym bardziej że mała płytka "mózg" jest pozalewana lakierem, nie wiadomo nawet, na czym oparte jest sterowanie.
Po sprawdzeniu, na podstawie szczątkowego schematu - napięcia +15, -15, oraz 24V obecne. Odpięcie złącza "OT"- czujnik temperatury, nie wywołuje żadnej reakcji - a jak mi się zdaje, powinno zaświecać czerwoną diodę na panelu, sygnalizującą przegrzanie?
Po sprawdzeniu, na podstawie szczątkowego schematu - napięcia +15, -15, oraz 24V obecne. Odpięcie złącza "OT"- czujnik temperatury, nie wywołuje żadnej reakcji - a jak mi się zdaje, powinno zaświecać czerwoną diodę na panelu, sygnalizującą przegrzanie?