logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami?

Mefu 08 Paź 2005 13:51 2730 24
  • #1 1882500
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Element który na wyjsciu wytwarza napięcie proporcjonalne (lub odwrotnie proporcjonalne) do pradu płynącego przez dwa wejściami. Jeżeli ktoś rozumie o co mi chodzi to prosiłbym o odpowiedź :)
  • #2 1882549
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    nie wiem o co chodzi, ale może pomogą dwa przetworniki prąd-napięcie (rezystory) i sumator napięć na OP ;)
  • #3 1882618
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Powiedzmy ze to zobrazuje :) <rysunek>


    Chodzi mi o to żeby później można było zrobić układ który przerwie obwód kiedy prąd maksymalny zostanie przekroczony, a do tego potrzebny jest jakiś element do pomiaru prądu płynącego przez urządzenie. Zaznaczam ze nie moze to być wysokooporowy element żeby nie zakłucało poprawnej pracy urządzenia.
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? X.GIF (2.19 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • Pomocny post
    #4 1882631
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    najlepiej wykorzystać element separacyjny.
    Może rezystor sterujący napieciem optoizolatora?Może rezystor sterujący minitrasformatorem?
  • Pomocny post
    #5 1882638
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8779
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Przekładnik prądowy.
  • #6 1882704
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Hmm... z tym że na tansformatorze będe miał określone napięcie.... moze sie zmieniać co najwyzej max prąd. Pozatym troche "niestabilna" metoda (tak mi sie wydaje. Chociaż mógłbym pójść na fototanzystor z diodą tylko nie wiem jak łatwo będzie sie to dało wysterować.

    Roman.... Jak zawsze twoje posty są owiane mgłą tajemnicy i wymuszają zadawanie kolejnych pytań :P ...... Co masz na myśli ??
  • #7 1882772
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8779
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Myślę, ze jakbyś użył 'szukaj' na Elektrodzie albo przegóglał, to mgła by się rozpłynęła. Mam na mysli po prostu przekładnik prądowy - urządzenie znane i używane od dziesiątek lat. Banalnie proste nawet do amatorskiego wykonania - wystarczy mały rdzeń toroidalny ferrytowy lub z blachy transformatorowej. Nie może to być rdzeń proszkowy ani EMI.
  • Pomocny post
    #8 1882937
    lukasb9
    Poziom 28  
    Posty: 1421
    Pomógł: 56
    Ocena: 69
    bierzemy mały transformatorek, zamiast wtórnego nawijamy mu kilka zwoi grubego drutu koło 2mm (zależy jaki to prąd odbiornik pobiera), wykorzystujemy juz nawiniete uzwojenie pierwotne jako wtórne no i prosze... jak przez te kilka zwoi grubego drutu płynie prąd to na na drugim uzwojeniu indukuje sie napiecie praeda że proste? - > dokładnie to co kolega wyżje napisał

    pozdrawiam łukasz
  • Pomocny post
    #9 1883005
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12780
    Pomógł: 1160
    Ocena: 3406
    Witam
    ..a za trafem (przekładnikiem) mostek prostowniczy i układ pomiarowy którego zadaniem jest włączyć cewkę przekaźnika jeżeli napięcia z trafa wzrośnie ponad zadaną wartość.
    Załączam rysunek poglądowy.
    Pozdrawiam
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? przekładnik prądowy.jpg (14.63 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #10 1883011
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  
    Posty: 427
    Pomógł: 31
    Ocena: 41
    Poszukaj w sklepach z aparaturą energetyczną . Jest coś takiego co działa jak zwyczajny amperomierz i ma regulowany zestyk który daje impuls gdy wartość prądu zostanie przekroczona . Można to zrobić we własnym zakresie . Zwyczajny amperomierz z przyklejoną przesłoną do wskazówki i bariera optyczna o zmiennym ustawieniu .
  • #11 1883122
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    :arrow: lukasb9 Coprawda już znalazłem, ale i tak dzięki za chęci.


    :arrow: Aleksander_01 Dokładnie coś takiego ułożyłem ale jak zauważysz to jest błędne koło. Jeżeli przekażnik jest otwatry w stanie normalnym, to żeby go włączyć musi przepłynąć prad przez przekładnik (a to niemożliwe przy otwartym przekażniku). A jezeli przekaźnik bedzie normalnie zamknięty to w momencie jego zadziałania, przewie sie obwód zasilający przekaźnik czyli znowu sie wyłączy :) Chyba ze przekładnik prądowy masterować np tyrystorem, a cały układ mieć jeszcze dodatkowe zasilanie.

    hmmm... wiesz co Aleksander_01. Pisząc to wyżej właśnie sobie pomyślałem że to byłby niezły pomysł z tym tyrystorem :D Działasz inspirująco na ludzi :D



    Pytanie z innej beczki (żeby nie zakładać nowego tematu)..... MOSFETy: Czy musi być określona polaryzacja drenu i źródła ??
  • #12 1883175
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 23
    Ten feler z błędnym kołem łatwo usunąć.
    Układ wyłączający ma zadziałać "na dobre" . Widzę tu przerzutnik R-S. Naciskasz guzik, przekaźnik się włącza. Płynie za duży prąd - wyłącza.

    pozdr.
  • Pomocny post
    #13 1883219
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12780
    Pomógł: 1160
    Ocena: 3406
    Też to "zjawisko" zauważyłem i będzie potrzebne jakieś podtrzymanie.
    Przy wzroście prądu zadziała zabezpieczenie i rozewrze obwód, jeżeli obwód będzie przerwany to zaniknie napięcie na układzie pomiarowym i styki przekaźnika znowu zostaną zwarte - i tak w koło.

    Styki NC oznaczają NORMAL CONTACT
    Styki NO oznaczają NORMAL OPEN
    normalnie - znaczy bez wysterowania cewki przekaźnika

    Na rysunku przedstawię Ci układ którego pozbawiłem "chodzenia w koło".
    Jest to układ na styczniku (możesz "pociągnąć" dość duże prądy) oraz na przekaźniku który jest elementem wykonawczym układu pomiarowego i służy do przerwania zasilania obwodu cewki stycznika. W układzie można zastosować włączniki przyciskowe "START" oraz "STOP" . Cały ten układ można wyposażyć w gniazdo 230 V i zasilać różne odbiorniki (pod warunkiem regulacji progu zadziałania).
    Cewka stycznika jest na 230 V AC.

    Pozdrawiam

    Myślę że nie będziesz miał problemu z opisem jak ten układzik działa.
    W razie czego pytaj.
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? przekładnik 2.jpg (19.1 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #14 1883718
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Ja to wymyśliłem tak......

    Jeszcze jest jeden problem..... Przekaźnik ma zawsze niewielka zwłoke przy wyłączaniu...... ale tego sie nie da ominąć

    Rz to opór sterowanego urządzenia, R1 wysteruje prąd bramki tyrystora. jedno trafo zasila przekażnik a drugie bramke tyrystora. Przełącznik jest stale zwarty i posłuży to wyłączenia układu. Przekaźnik spoczynkowo zwarty.

    I jak ?? będzie działać ??
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? schemacik.GIF (2.82 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #15 1883779
    -RoMan-
    Poziom 42  
    Posty: 8779
    Pomógł: 766
    Ocena: 406
    Przypominam szanownym projektantom, że przekładnik prądowy powinien być obciążony rezystancyjnie i to stosunkowo małą rezystancją. Na przykład przekładniki 1:100 obciąża się zazwyczaj rezystancją 100 om uzyskując na nim 1V/1A.
    Nieobciążony przekładnik prądowy generuje bardzo wysokie i niebezpieczne napięcia.
  • #16 1883802
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12780
    Pomógł: 1160
    Ocena: 3406
    Trochę poprawiłem schemat.
    1.Układ pomiarowy musi mieć wspólną masę (wspólny punkt odniesienia)
    2.Aby układ zadziałał przy określonym dużym prądzie a więc i napięciu po stronie wtórnej musi być jakiś ogranicznik (najprostszy to dzielnik napięcia, dlatego dołożyłem R2.
    3.Styki prądowe przekaźnika muszą być NC (przy podaniu napięcia na cewkę zostaną rozwarte).
    4.Nie pozbyłeś się problemu z "błędnym kołem".

    Idea dobra, trzeba jeszcze wyeliminować "błędne koło".
    Pozdrawiam

    Roman - bardzo cenna uwaga, dzięki.
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? schemacik1.jpg (10.98 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #17 1883841
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    śmiem twierdzić ze właśnie usunołem ten problem :) Kiedy prad zostanie przekroczony to tyrystor sie załaczy i bedzie podtrzymywał przekażniki w stanie rozwarcia do czasu przerwania obwodu (tu przycisk).

    Symulator obwodów i logika nie kłamie :)
  • #18 1884089
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12780
    Pomógł: 1160
    Ocena: 3406
    Oczywiście że będzie podtrzymanie, przecież tyrystor zasilany jest z innego źródła, dopiero zadziałanie wyłącznika przerwie podtrzymanie.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #19 1884354
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 23
    Czy rzeczywiście tyrystor się nie wyłączy ? Moim skromnym zdaniem, należałoby na wyjściu mostka zasilającego tyrystor z przekaźnikiem, dać jakiś niewielki elektrolit, coby zmniejszyć tętnienia.
  • Pomocny post
    #20 1884588
    lukasb9
    Poziom 28  
    Posty: 1421
    Pomógł: 56
    Ocena: 69
    kolega wyżej ma racje - bez elektrolita przy każdym zbliżeniu sie do zera tyrystor sie wyłączy a jak sie wszyscy domyslaja następuje to dosyć często 100 razy na sekunde ;) a tak na marginesie... po co kombinować? przecierz tu aż sie prosi o jakiś wzmacniacz operacyjny ..i bedzie o niebo lepiej dokładniej i mniej problemowo

    pozdrawiam Łukasz
  • #21 1884645
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    odfiltrować napięcie nie problem :)


    mówisz o wzmacniaczu operazyjnym sterującym przekaźnikiem ?? a jak byś to widział ?? :)
  • #22 1884686
    lukasb9
    Poziom 28  
    Posty: 1421
    Pomógł: 56
    Ocena: 69
    kolega mefu ze stalowej woli :) no prosze :) witam ziomala tam sie wychowałem i tam mieszkam :) ale dosyć tego... no wiec tak.. wzmacniacz pracujący jako komparator na jedno wejście sygnał odniesienia, na drugie sygnał z przekładnika odfiltrowany i wyprostowany ładnie a do wyjścia tranzystorek i przekaźnik... i mamy problem z głowy

    pozdrawiam Łukasz
  • #23 1884897
    rasty
    Poziom 27  
    Posty: 734
    Pomógł: 126
    Ocena: 23
    Łukasz. No.. nie bardzo tak :D
    Po zaniku prądu komparator ustawi się z powrotem i właczy przekaźnik. O-błędne koło. :cry:
    Myślałem o czymś takim.
    R - powinien być jak najmniejszy, przekładniki nie lubią być "nie zwarte"
    C1 - zeruje układ po właczeniu zasilania .
    Reszta jest oczywista. Nie jestem pewien, czy układ jest całkowicie odporny na zakłócenia, to jest do przemyślenia. Może trzeba by dać dodatkowe filtry.

    I jeszcze jeden pomysł to przekaźnik bistabilny. Zaprojektować układ bez dodatkowego zasilacza i bez przekładniika.

    pzdr.
    Załączniki:
    • Element wytwarzający napięcie proporcjonalne do prądu między dwoma wejściami? sw1.jpg (23.32 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #24 1884986
    lukasb9
    Poziom 28  
    Posty: 1421
    Pomógł: 56
    Ocena: 69
    cóż ... nie doczytałem jak to ma działac - mój bład.. ale jakby sie postarać i popracowac przy sprzężeniu zwrotnym tego wzmacniacza to było by napewno ok co by sie sam podtrzymywal po pojawieniu sie jedynki na wyjsciu,no ale ok .. juz nie zawracam głowy ze wzmacniaczami operacyjnymi :)
  • #25 1885968
    Mefu
    Poziom 22  
    Posty: 649
    Pomógł: 14
    Ocena: 5
    Wydaje mi sie że mój ostatni projekt będzie działać. Musze tylko popracowac z tym przekładnikiem zeby działał dobrze (i nie spalił wszystkiego :P). Jak coś wypali, (albo wybuchnie :P) to dam znać :D

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła elementu generującego napięcie proporcjonalne do prądu płynącego przez dwa wejścia, z zastosowaniem do pomiaru prądu i zabezpieczenia obwodu przed przekroczeniem wartości maksymalnej. Proponowano użycie przekładnika prądowego (transformatora prądowego) z małym rdzeniem toroidalnym lub z blachy transformatorowej, który indukuje napięcie proporcjonalne do prądu pierwotnego. Zwrócono uwagę na konieczność obciążenia wtórnej strony przekładnika rezystancją, aby uniknąć niebezpiecznych napięć. Wskazano także na problem tzw. "błędnego koła" w układach zabezpieczeń z przekaźnikiem, gdzie wyłączenie obwodu powoduje zanikanie sygnału sterującego i ponowne załączenie, co można rozwiązać przez zastosowanie tyrystora z podtrzymaniem lub przerzutnika R-S. Dyskutowano również o filtracji napięcia zasilającego tyrystor (np. kondensator elektrolityczny) oraz o alternatywnym rozwiązaniu z wykorzystaniem wzmacniacza operacyjnego pracującego jako komparator, który sterowałby przekaźnikiem na podstawie sygnału z przekładnika prądowego. Wskazano, że wzmacniacz operacyjny wymaga odpowiedniego sprzężenia zwrotnego, aby uniknąć problemów z samoczynnym załączaniem i wyłączaniem. Ostatecznie autor planuje dopracować układ z przekładnikiem i tyrystorem, aby uzyskać stabilne działanie zabezpieczenia prądowego bez zakłóceń i strat w obwodzie pomiarowym.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA