Witam rozładował mi się akumulator w Kawasaki LE 500 A bodajże 93 rok 2 cylindry, jestem zielony wiec wziąłem akumulator z auta i podłączyłem go do akumulatora w motocyklu, ale to nie spełniało roli, 24V chyba razem.
Więc podłączyłem tylko samochodowy do motocykla i odpalił.
Zgasiłem, poszedłem podpiąć akumulator z Kawasaki.
Naładowany, kręcę i nic .
Zdjąłem fajki ze świec i nie ma iskry mimo ze kręci stopka, centralna też złożona, dźwignię sprzęgła wciskam, patrzyłem też czy w tej puszeczce czarnej pod siedzeniem bezpieczniki są nie spalone, być może trochę na niego popadało, bo deszcz był w tym czasie.
Gdzie szukać przyczyny i jak?
Więc podłączyłem tylko samochodowy do motocykla i odpalił.
Zgasiłem, poszedłem podpiąć akumulator z Kawasaki.
Naładowany, kręcę i nic .
Zdjąłem fajki ze świec i nie ma iskry mimo ze kręci stopka, centralna też złożona, dźwignię sprzęgła wciskam, patrzyłem też czy w tej puszeczce czarnej pod siedzeniem bezpieczniki są nie spalone, być może trochę na niego popadało, bo deszcz był w tym czasie.
Gdzie szukać przyczyny i jak?