Witam.
Mó problem polega na tym, że po wymianie koła magnesowego(wcześniej poodklejały się magnesy) nadal nie ma ładowania akumulatora. Na zapalonym silniku jest max 7,5V. Regulator był już zmieniany - dalej to samo. Na wyściu z alternatora na 3-ch fazach w stanie spoczynku jest 1,4ohma. Po zapaleniu silnika zmienne napięcie mierzone między fazami jest równe max 45V. Może ktoś już spotkał się z takim przypadkiem??
Mó problem polega na tym, że po wymianie koła magnesowego(wcześniej poodklejały się magnesy) nadal nie ma ładowania akumulatora. Na zapalonym silniku jest max 7,5V. Regulator był już zmieniany - dalej to samo. Na wyściu z alternatora na 3-ch fazach w stanie spoczynku jest 1,4ohma. Po zapaleniu silnika zmienne napięcie mierzone między fazami jest równe max 45V. Może ktoś już spotkał się z takim przypadkiem??