piimaa napisał: Ja zawsze dziwiłam się pojemności sieci, pamiętam lata gdy np. w sylwestra padały wszystkie sieci
Ruch telekomunikacyjny liczony był i jest statystycznie na wypełnienie w danym czasie w danym procencie. To wymusza ekonomia. Dlatego przy telefonii stacjonarnej czy GSM momenty przepełnienia sieci są jak najbardziej normalne.
Przy VoiP może być już lepiej, o ile przeciążeniu dla odmiany nie ulegną łacza IP, a to już też się dzieje.
piimaa napisał: W terenie miejskim sądzę że jest to max. 3km więc jaki oni mają problem z powielaniem kanałów w tak dużych miastach jak Wrocław, Warszawa czy Kraków? Ten sam przyznany kanał może istnieć zaledwie kilka km dalej.
Nie tak prosto to wszystko wygląda. Stacje mogą dzielić to samo pasmo, ale wtedy będzie się to odbijać oczywiście na transferach - cudów nie ma, jest tylko fizyka.
Co do odległości - tu mniej istotny jest zasięg BTS-a do łączenia się - tu zaczynają grać rolę zakłócenia, generowane przez sygnały stacji na dalszym zasięgu. Dlatego nie można upchać za dużo komórek na danym obszarze, bo komórka może zakłócać inne stacje dużo dalej niż wynosi jej nominalny zasięg.
Oczywiście, na to wszystko nakłada się jeszcze ekonomia, która narzuca taki a nie inny model sieci (komórek).
piimaa napisał: Kolejna sprawa to sam zakres częśtotliwości.
Częstotliwości zostały już dawno temu podzielone pomiędzy wojsko, broadcast TV, SAT, służby i łączności specjalne oraz multum innych podmiotów i serwisów.
Teraz próbuje się relokować, scalać czy nakładać w miarę możliwości poszczególne pasma aby wydzielić więcej częstotliwości dla telekomunikacji. Dywidendy cyfrowe pasma TV są tu przykładem.
piimaa napisał: Jeśli już świat dowiedział się na bazie NMT (450MHz) i GSM (900MHz) że tych kanałów zabraknie to dlaczego wprowadzono tak wąski zakres częstotliwości? Okolice 800MHz, okolice 900MHz no i okolice 2100MHz (mowa o UMTS).
400... to również różnorakie łączności specjalne
800 to było pasmo TV - do 862MHz
950 - początek pasma SAT, koniec pierwotnie na 1800, teraz 2050
piimaa napisał: laczego w krajach za Oceanem możliwe było DSC1900MHz a w EU już nie, skoro istniały już telefony TriBand (900/1800/1900)?
EGSM też wlazło stosunkowo późno (EGSM=GSM850 stosowane w EU).
Wiele krajów i regionów ma własne ustalenia odnośnie pasm wynikające najczęściej z kwestii historycznych i specyfiki rozwijanych technik na danych obszarach.
piimaa napisał: No rozumiem, pewne częstotliwości miało wojsko ale ... wtedy istniały już super sprzęty VHF/UHF robione przez Midlanda, Maxona czy Motorolę, taniej było kombinować z sieciami GSM i ograniczać zakresy jak wymienić w np. MONie sprzęt hurtem?
No przecież już od transformacji wojsko sukcesywnie zwalnia i zmienia pasma. Gdyby nie zmieniło dalej by miało radary na UHF-ie, a my moglibyśmy sobie tylko marzyć o części mux-ów DVB-T, nie mówiąc o takich abstrakcjach jak I i II dywidenda cyfrowa...
Sumując krótko to OT - jak widzisz, nie jest ani prosto, ani "oczywiście". A to wszystko to tylko "czubek góry lodowej" tematu podziału i udostępniania częstotliwości.